Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : cytryny

Babka potrójnie cytrynowa

vanilia81

babka potrojnie cytrynowa

,,Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty..."

Kubek herbaty z cytryną i szybki prysznic (żelem cytrynowym) budzą mnie rano do życia, a kiedy do wiaderka z wodą wlewam cytrynowy płyn, to nawet wiosenne porządki nie są takie złe. W kuchni oczywiście cytrynowe słodkości... Kiedy to proste, klasyczne cytrynowe ciasto polejemy solidnie cytrynowym lukrem, udekorujemy kawałkami cytryn i podamy w towarzystwie pastelowej ceramiki, może stać się gwiazdą stołu Wielkanocnego.

Składniki:

  • 150 g masła lub margaryny
  • 120 g cukru pudru
  • 3 duże jajka
  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 cytryna (najlepiej ekologiczna, niewoskowana)

Polewa:

  • ¾ szklanki cukru pudru
  • kilka łyżeczek soku z cytryny

Cytryny umyć (wyparzyć jeśli nie są ekologiczne)

Masło zmiksować z cukrem pudrem.

Oddzielić żółtka od białek.

Mąkę dokładnie wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Ciągle miksując dodać kolejno żółtka, połowę mąki oraz sok i skórkę otartą z cytryny.

Wsypać resztę mąki i ponownie wymieszać.

Białka ubić na sztywno i ostrożnie wmieszać łopatką do ciasta.

Formę do babki lub 24 cm tortownicę w kształcie pierścienia wysmarować tłuszczem i obsypać mąką.

Przelać do niej ciasto i piec w temp. 180°C przez ok. 40-50 min.

Cukier puder zmiksować z sokiem z cytryny. Sok dodawać stopniowo, do uzyskania gęstego lukru.

Przestudzoną babkę polać lukrem, ozdobić kawałkami cytryny.

babka potrojnie cytrynowa

babka potrojnie cytrynowa

babka potrojnie cytrynowa

Mazurek cytrynowy

vanilia81

 mazurek cytrynowy

Moje ulubione mazurki to te na kruchym cieście pokryte cienkimi, acz okrutnie kalorycznymi masami. Kroje je w małe kosteczki i wmawiam sobie, że skoro są takie niewinnej wielkości, to nie tuczą...

Kajmakowy, czekoladowy, a teraz ten- cytrynowy. Co roku mam nowego faworyta.

Cóż mogę o nim napisać? Zapieczona, aksamitna warstwa słodzonego, skondensowanego mleka z dodatkiem słonecznych żółtek i sporą dawką cytryn, które genialnie przełamują słodycz, tworząc smak absolutnie niezwykły. Pomarańczowy akcent jest tu nie tylko ozdobą, aromat skórki idealnie wieńczy całość. Mnie oczarował...

Kruche ciasto:

  • 300 g mąki pszennej
  • 200 g masła
  • 100 g cukru
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki soku z cytryny (lub zimnej wody)

Polewa:

  • 500 g słodzonego, skondensowanego mleka w puszce
  • 2 duże żółtka
  • skórka starta z dużej cytryny (najlepiej ekologicznej)
  • 125 ml soku z cytryny
  • skórka z dużej pomarańczy

Z podanych składników zagnieść ciasto, uformować dysk, owinąć w folię spożywczą i odłożyć do lodówki na min. 15-30 min.

Prostokątną formę o wymiarach ok. 30 cm x 20 cm., wyłożyć papierem do pieczenia.

Schłodzone ciasto rozwałkować na wymiar blaszki, przełożyć na nią ciasto i rozciągnąć tak, by brzegi były ciut wyższe. Nakłuć ciasto widelcem w kilkunastu miejscach i piec ok 15 w piekarniku nagrzanym do 200°C.

Skondensowane mleko miksować dodając kolejno żółtka, sok i skórkę z cytryny . Całość chwilę miksować.

Wyjąć podpieczony spód ciasta.

Zmniejszyć moc piekarnika do 175°C.

Wylać na nie masę i ponownie umieścić w piekarniku na 15-20 min., do chwili aż masa się zetnie i będzie sprężysta.

Pomarańczę (sparzoną i umytą) obrać cienko, najlepiej obieraczką do warzyw. Pokroić ją na paseczki, a następnie malutkie kwadraciki i ozdobić nimi ciasto.

mazurek cytrynowy

mazurek cytrynowy

mazurek cytrynowy

przepis własny, źródło inspiracji polewy Cake time :)

Kurczaczki (cytrynowe babeczki z kremem twarożkowym)

vanilia81

babeczki kaczuszki cupcake duck

W oczekiwaniu na wiosnę...

Poszukując idealnego kremu do babeczek...

Z sympatii mojego małego syna do kur i kaczek,

powstały te żółte słodziaki.

Kurczaki (które mimo zmniejszenia dziobów, nadal nazywane są przez moje dzieci kaczuszkami) nie tylko wywołują uśmiech na twarzach i przepełniają optymizmem, ale są także smaczne! Twarożek niweluje nadmierną słodycz kremu i sprawia, że jest aksamitny (w temperaturze pokojowej), dobrze się nakłada i zachowuje nadany mu kształt. Przechowywany w lodówce tężeje, więc jeśli w trakcie nakładania stanie się za miękki, włóżcie go na kilka minut do lodówki. Bardzo go polecam.

Bazą kurczaczków może być Wasz ulubiony przepis na babeczki, ja wybrałam cytrynowe, ze względu na orzeźwiający, wiosenny smak.

Składniki babeczek (na ok. 6-7 kaczuszek):

  • 120 g mąki tortowej
  • 125 g miękkiego masła
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 120 g cukru ( najlepiej drobnego)
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki mleka
  • skórka starta z cytryny (najlepiej ekologicznej, dobrze umytej cytryny)
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)

 

Składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Przesiać do misy miksera mąkę, dodać jajka, masłoi skórkę z cytryny, całość zmiksować. Na koniec dodać sok z cytryny i mleko i ponownie zmiksować.

Wyłożyć papilotkami foremkę do muffinek, wypełnić je ciastem i piec w 200°C. ok 20-30 min., aż zaczną się rumienić, warto zrobić też test drewnianym patyczkiem.

Wyłożyć papilotkami 6-7 wgłębień formy do klasycznych muffin, oraz tyle samo do minimuffinek.

Napełnić je ciastem do ¾ wysokości.

Piec w temperaturze 200°C prze ok.z 15 min., mniejsze kilka minut krócej (do tzw.suchego patyczka)

Krem:

  • 235 g cukru pudru
  • 55 g miękkiego masła
  • 70 g twarożku kanapkowo-sernikowy
  • łyżeczka soku z cytryny
  • odrobina żółtego barwnika
  • oczy, dzioby (opis poniżej)

Masło zmiksować dokładnie z serkiem, a następnie stopniowo dosypywać cukier puder ciągle miksując. Na koniec dodać łyżeczkę soku z cytryny, barwnik (dodawać go po odrobinie, aż do uzyskania oczekiwanego koloru) i raz jeszcze połączyć całość, by kolor był jednolity.

Przełożyć masę do rękawa cukierniczego (lub woreczka z przyciętą końcówką) i za pomocą tylki nakładać na babeczki krem tworząc okręgi i zaczynając od zewnętrznych,  kierując się ku środkowi. Dobrze jeśli w miejscach, gdzie znajdzie się kuper, pociągnięcia kremu będą dłuższe.

Po ozdobieniu kremem mini babeczek, które będą głowami przytwierdzamy oczy i nos ( przed połączeniem ich z tułowiem dobrze włożyć je na chwilę do lodówki, by masa zastygła i elementy dobrze się trzymały.

Połączyć ze sobą obie babeczki. Przechowywać w lodówce, przed podaniem zostawić na chwilę w temperaturze pokojowej, krem odrobinę zmięknie, a babeczki będą smaczniejsze.

Uwagi:

Szczęśliwie jestem w posiadaniu jadalnych oczu i marchewek z marcepanu (które po przycięciu sprawdziły się w roli dziobków). Można to obejść przygotowując oczy z odrobiny rozpuszczonej białej i gorzkiej czekolady, a nosy spróbować wykroić ze zwykłej marchewki. Stosuje barwniki w żelu, ale możliwe, że sprawdzi się powszechnie dostępna kurkuma. Do wykonania ,,upierzenia" przyda się tylka numer 16.

babeczki kaczuszki cupcake duck

babeczki kaczuszki cupcake duck

babeczki- moja cytrynowa wersja klasycznych babeczek Nigelli Lawson

źródło przepisu na krem (zamieniłam ekstrakt waniliowy na sok z cytryny), źródło inspiracji

Tarteletki cytrynowe

vanilia81

tarteletki cytrynowe

Do upieczenie tych tarteletek potrzebna jest specjalna foremka. Podobna do tej do muffinek, ale z płytkimi wgłębieniami. Lubię nietypowe foremki, bo dzięki nim nasze podwieczorki nie są nudne. Robert twierdzi, że nie mamy miejsca na kolejne, przewraca oczami, kiedy przynoszę do domu nowe. Na widok tej zamruczał tylko pod nosem ,,masz szczęście, że jest płaska". Jeśli posiadacie taką, albo kiedyś wpadnie wam w ręce, pamiętajcie o tym przepisie.

Małe co nieco do herbatki. Kruche ciasto wypełnione cytrynowo-migdałowym wnętrzem. Nadzienie po upieczeniu ma fakturę delikatnego ciasta, nie jest to typowe w tartach jajeczno-śmietanowe wypełnienie, dlatego to właściwie ciasteczka.

Składniki:

  • 125 g mąki pszennej
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 kopiasta łyżka stołowa skórki cytrynowej
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 50 g cukru
  • 1 jajko

Nadzienie:

  • 25 g mielonych migdałów
  • 50 g cukru pudru
  • 3 łyżki mąki

Z podanej ilości masła odłożyć 3 łyżeczki, resztę zagnieść z mąką, aż składniki się połączą i zaczną przypominać zacierki.

Dodać skórkę i sok z cytryny i wyrobić gładkie ciasto.

Stolnicę i wałek oprószyć mąką, rozwałkować ciasto na grubość ok pół centymetra i wykroić (za pomocą foremki lub małej szklaneczki) 12szt. kółeczek o średnicy średnicy wgłębień foremki, czyli ok 7- 7,5 cm.

W miseczce utrzeć odłożone wcześniej masło z cukrem na puszystą masę.

Dodać jajko, mielone migdały i  3 łyżki mąki, starannie wymieszać (lub jeśli używaliście miksera zmiksować na wolnych obrotach).

Masę migdałową nałożyć na krążki ciasta.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 200ºC przez 15 min., aż masa się zetnie i będzie złocista.

Wyjąć tarteletki ina metalową kratce i odstawić do ostygnięcia.

Uwagi:

Kruche spody nie zawierają cukru, słodyczy dostarcza jedynie nadzienie. Ciastka są więc mało słodkie, ale znam osoby, którym takie wypieki bardzo pasują. Oryginalny przepis mówi o polaniu ich na koniec lukrem (50 g cukru rozrobić z ½ łyżeczki wody, ja proponuję zastąpić ją sokiem z cytryny). Następnym razem dodam przy wyrabianiu ciasta na krążki płaską łyżkę cukru pudru i to chyba będzie złoty środek :)

tarteletki cytrynowe

tarteletki cytrynowe

tarteletki cytrynowe

Źródło: zmodyfikowany przepis na tarteletki limonkowe z książeczki ,,120 wypieków" z serii ,,z kuchennej półeczki".

Biszkopt teściowej Nigelli Lawson

vanilia81

 biszkopt tesciowej Nigelli

Lubimy się ostatnio z foremką keksówką. Piekłam ciasto z suszonymi owocami i herbatą earl grey , chlebek bananowy, a teraz ten biszkopt. Kwadratowe kawałki ciasta, przypominające kształtem tosty, dobrze mi się komponują z kubkiem herbaty. Nigella, która przepis na nie dostała od swojej teściowej, napisała ,,to jedno z tych prostych ciast, które nie robią na nas wrażenia do póki nie zaczniemy ich kroić i jeść". Cytrynowa nutą i charakterystyczny słodki, uroczo kruszący się cukrowy wierzch, który ma się ochotę odrywać jak kruszonkę z ciasta drożdżowego. Mało wytworne, ale to nic, bo smak jest dokładnie taki jakiego potrzeba w jesienne popołudnia. Takim ciastem powinny częstować babcie swoich wnuków. Jeśli dane mi będzie ich doczekać nie omieszkam tego robić.

Składniki:

  • 240 g miękkiego masła
  • 200 g drobnego cukru plus 2 łyżki do oprószenia
  • 1 cytryna (sok i otarta z niej skórka)
  • 3 duże jajka
  • 300 g mąki pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Masło utrzyj z cukrem i skórką cytrynową.

Dodawaj mieszając jajko i łyżkę mąki.

Ostrożnie wmieszaj resztę mąki, na koniec wlej sok z cytryny.

Przelej ciasto do natłuszczonej i wyłożonej papierem foremki keksówki ( o wymiarach 23 x 13 x 7 cm).

Posyp je z góry cukrem i piecz ok.1 godz. w piekarniku nagrzanym do 170ºC, aż patyczek wbity w środek ciasta będzie suchy po wyciągnięciu. Ostudź ciasto przed wyjęciem z foremki.


biszkopt tesciowej Nigelli

biszkopt tesciowej Nigelli

biszkopt tesciowej Nigelli

źródło: ,,Jak zostać domową boginią" Nigella Lawson

Dżem z dyni i cytrusów

vanilia81

dżem z dyni i cytrusów

Jak prawdziwa czarownica mieszałam w garnku, starając się zamknąć jesień w słoiczkach. Dynia nadała dżemowi kremową konsystencję, piękny kolor i subtelnie wpłynęła na jego smak. Pomarańcze, grejpfrut i cytryna, podkręcone delikatnie cynamonem zwieńczyły całość. Jest kolor, jest zapach, jest smak! Czary czasem działają!

Składniki:

  • 1 kg dyni ( ok. połowa średniej wielkości)
  • 2 pomarańcze
  • 1 grejpfrut (najlepiej czerwony)
  • 1 cytryna
  • 350 g cukru
  • pół łyżeczki cynamonu

Dynie przepołowić, oczyścić z pestek, wydrążyć i pokroić w kosteczkę.

Cytrusy umyć, obrać (pozbawiając pestek), pokroić w kostkę.

Dynie zasypać polową cukru i gotować na małym ogniu. Gdy zacznie miękkość dorzucić owoce cytrusowe, resztę cukru i cynamon, gotować aż dynia zacznie przypominać papkę ( ok 20 min.) Jeśli nie obraliście cytrusów z błonek, polecam użycie blendera. Gorący dżem przekładać do wyparzonych słoików, pasteryzować ( umieścić n kilka minut w garnku z gotującą się wodą). Odstawić na szmatce do góry nogami.

dżem z dyni i cytrusów

dżem z dyni i owoców cytrusowych

dżem z dyni i owoców cytrusowych

przepis własny

PLACUSZKI Z CUKINII Z MIĘTĄ, PIETRUSZKĄ I DYMKĄ

vanilia81

PLACUSZKI Z CUKINII

Placuszki z cukinii to u nas obowiązkowy obiad w sezonie letnim. Odkąd odkryłam te, z dodatkiem fety, nie wyobrażam sobie ich bez niej. Nafaszerowane solidnie zdrową ,,zieleniną". Nie zawsze trzymam się twardo tego przepisu, często pomijam pietruszkę, zmniejszam ilość dymki, zawsze jednak dodaje miętę. To ona dodaje placuszkom cudownej świeżości, a o to przecież w letnich daniach chodzi. I jeszcze o ciepły wiatr na talerzu, o zapach wakacji, o miętę zerwaną z domowego ogródka (nawet jeśli znajduje się on na balkonie), o małe co nie co jedzone palcami, w towarzystwie fajnych ludzi... Ważna (i świetna zarazem!) sprawa: placuszki są najsmaczniejsze podane w temperaturze pokojowej. Jest więc szansa, na zjedzenie ,,placuszkowego" posiłku wspólnie, a nie jak to zwykle bywa, bez mamy, która ,,kwitnie" przy patelni i biega z nią do stołu, by dołożyć na talerze kolejne sztuki...

Składniki:

  • 4 cukinie, ok. 750g
  • 2 cebulki dymki
  • 250 g  sera fety
  • mały pęczek pietruszki
  • mały pęczek mięty
  • łyżka suszonej mięty ( czyli 1 saszetka mięty do parzenia)
  • 150 g mąki pszennej
  • sól, pieprz
  • 3 jajka lekko roztrzepane
  • oliwa z oliwek/olej do smażenia
  • 3 limonki/ cytryny

Cukinię zetrzeć na grubej tarce, rozłożyć na ściereczce (używam papierowych ręczników), by pozbyć się nadmiaru soku. Posiekać szczypiorek, pietruszkę i miętę (tej ostatniej odłożyć trochę do posypania na koniec). Wsypać je do miseczki i połączyć widelcem z serem, dodać sól i pieprz. Dodawać jajka, a następnie mieszając mąkę. Kiedy składniki się połączą dodać cukinię i szybko całość połączyć.
Niewielkie placuszki smażyć na rozgrzanym na patelni tłuszczu, z obu aż lekko zbrązowieją (czyli ok. 2 minut z każdej strony). Przed podaniem skropić sokiem z limonki (ja tym razem użyłam cytryny) i posypać resztą mięty.

PLACUSZKI Z CUKINII

PLACUSZKI Z CUKINII

Źródło inspiracji: Nigella Lawson ,,Lato w kuchni przez okrągły rok"

TARTA CYTRYNOWO- MIODOWA

vanilia81

 tarta miodowa z ricotta

Tarta, która wyglądem przypomina trochę słońce i chyba nawet tak smakuje ;) W greckim stylu, choć użyłam ricotty, a Grecy wybrali by zapewne słodki serek manouri. Gratka dla miłośników miodu i cytryn. Kubuś Puchatek byłby pod wrażeniem. Staram się być obiektywna, więc przyznam- mnie nie zachwyciła. Nie wiem, może ten miód (nienatarczywy w sumie w smaku ciasta), może szczypta cynamonu w środku lata mi nie zagrały, ale to nie moja bajka. Nie mogę przecież uwielbiać wszystkiego co słodkie prawda? Odpuszczenie tych 5 % słodkości na świecie dobrze mi zrobi. Nie mniej jednak, tarta zniknęła z lodówki w ciągu 48 godz., Maja drugiego dnia poprosiła o nią na śniadanie...

Składniki ciasta:

  •  225 g mąki pszennej
  • szczypt soli
  • 1 i ½ łyżeczki cukru pudru
  • 150 g masła
  • 3-4 łyżki stołowe zimnej wody

Do miski miksera, bądź pojemnika robota kuchennego wsypać mąkę, sól i cukier. Dodać pokrojone w kostkę masło. Wyrobić (włączają robota na krótko, bądź miksując w mikserze) aż ciasto zacznie przypominać okruchy chleba. Skropić wodą i wyrobić gładkie ciasto. Tak przygotowane nadaje się do natychmiastowego wykorzystania, ale dobrze mu też zrobi, po owinięciu w folię spożywczą, pół godziny w lodówce.

Składniki nadzienia:

  • 375 g twarogu, tłustego sera śmietankowego albo ricotty (ja użyłam 175g sera śmietankowego i 200 g ricotty)
  • 6 łyżek stołowych greckiego miodu (dałam 4 łyżki)
  • 3 rozmącone jajka
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • otarta skórka i sok z 1 cytryny

Ser przełożyć do miski (jeśli to twaróg przecisnąć go przez gęste sito). Dolać miód i utrzeć (mikserem lub ręcznie) na gładką masę. Dodać jajka, cynamon, sok i skórkę z cytryny i dokładnie wymieszać.

Ciasto wyłożyć na stolnicę oprószoną mąką. Rozwałkować i wyłożyć nią 23 cm formę do tarty. Wyciąć okrąg z papieru do pieczenia, położyć na wierzchu tarty i wysypać na niego groch lub fasolę (dla obciążenia). Piec w temp. 200°C przez 15 min. Po tym czasie usunąć papier do pieczenia i fasole i piec kolejne 5 min., aż ciasto stwardnieje i się przyrumieni.

Zmniejszyć temperaturę do 180°C, wlać nadzienie i piec przez ok. 30 min.,aż stwardnieje. Podawać na zimno.

trta miodowo cytrynowa

tarta midowo-cytrynowa z ricottą

tarta miodowo cytrynowa

tarta miodowo cytrynowa

Źródło przepisu: ,,Smaki świata Grecja" Susanna Tee

TARTA CYTRYNOWA

vanilia81

 

Powiem krótko. Trochę na tym świecie żyje, wielu słodkich rzeczy próbowałam, ale po skosztowaniu tej tarty wiem, że niczego więcej w temacie deserów od życia nie oczekuje. Jest GENIALNA. Bije od niej świeżością, orzeźwia, pachnie i cieszy oko. Od miesiąca piekę ją co tydzień i mogłabym jeszcze i jeszcze i jeszcze... Na mojej słodkiej liście ,,Top ten" w czołówce. Ba! To podium! Przepis znalazłam u Dorotki i skoro Ona zachwala, mało tego umieściła przepis na nią w swojej książce, to chyba coś znaczy! To ile macie cytryn w lodówce? Wystarczy?

Składniki na spód :

  • 195 g mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 115 g masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka soku z cytryny

Składniki na masę cytrynową:

  • 5 jajek
  • 120 g drobnego cukru
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • otarta skórka z 2 cytryn
  • 150 ml soku z cytryny

Składniki na kruchy spód wyrobić, zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Masa cytrynowa - wszystkie składniki zmiksować (po skosztowałam tej słonecznej mieszanki będziecie już mieć pewność, że nie przesadzam...)

Po wyjęciu ciasta z lodówki wyłożyć nim dno formy na tarty lub dno i boki tortownicy o przekroju ok.24 cm), wysmarowanej wcześniej masłem i wysypanej kaszą manną. Wyrównać, ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać kulki ceramiczne, fasolę, groch, cokolwiek co unieruchomi dno. Tak przygotowane ciasto podpiec w temp. 200ºC przez 15 minut. Następnie papier i obciążniki usunąć i piec jeszcze 5 minut, aby spód się zarumienił.

Na tak podpieczoną tartę wylać masę cytrynową. Piec 30 minut w temp. 180ºC, aż tarta się ,,zetnie". Można przykryć od góry folią aluminiową, by się nie spiekła. Ostudzić, włożyć na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.


© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci