Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : daktyle

Brownie z daktylami

vanilia81

brownie_z_daktylami_bill_granger

Uciekło mi to lato nie wiadomo kiedy. Bez pożegnania tak. Po cichu. Tylnymi drzwiami. Z szafy wygrzebać trzeba było puchaty szlafrok, przygotować kalosze i szaliki, nanieść drzewa do kominka, schować ogrodowe meble, ściąć ostatnie słoneczniki, zasuszyć kilka najładniejszych liści znalezionych na spacerze, upiec brownie...

To dzisiejsze na bazie kakao z suszonymi, miękkimi, lepkimi daktylami. To one zapewniają ciastu w dużej mierze słodki smak i wilgotność (dlatego to brownie zawiera znacznie mniej cukru i tłuszczu niż klasyczna wersja). W sam raz do popołudniowej kawy w tygodniu. 

Składniki:

foremka 20 x 20 cm (ok.12 kawałków)

temp. pieczenia 160º C

  • 150 g masła
  • 150 g suszonych daktyli bez pestek
  • 60 g dobrej jakości kakao w proszku
  • 90 g maki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g jasnobrązowego cukru (najlepiej drobnego)
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka naturalnego cukru waniliowego

Kwadratowa foremkę o boku 20 cm wyłóż papierem do pieczenia, a boki natłuść.

Masło rozpuść w małym rondelku.

Daktyle pokrój na małe kawałki, dodaj do masła i odstawić na 10 min.

Do miski przesiej mąkę, kakao i proszek do pieczenia. 

Dodaj do nich brązowy cukier i wymieszaj.

W innej misce ubij jajka z cukrem waniliowym, a następnie dodaj rozpuszczone masło z daktylami.

Dodaj suche składniki i wymieszaj,  aż składniki się połączenie się składników.

Przelej masę do przygotowanej formy i piecz ok. 20 min., aż ciasto się zestali.

Wyjmij z formy, zostaw do ostygnięcia i pokrój na kwadratowe kawałki.

Smacznego!

brownie_z_daktylami_bill_granger_1

 źródło przepisu: Bill Granger ,,Nakarm mnie"

 

Piernik z daktylami ( z love story w tle)

vanilia81

piernik z daktylami wg. Ciesielskiej dieta pięciu przemian

Smaczny piernik pełen miękkich, słodkich daktyli, chrupiących orzechów i rozgrzewających korzennych przypraw. Z kubkiem kawy lub kakao świetny na Świąteczne śniadanie, kiedy snujemy się po domu w szlafrokach i nic nie musimy. Przepis zgodny z (podobno mądrą i dobrą dla zdrowia) dietą pięciu przemian. Tyle w temacie piernika, dalej lektura nieobowiązkowa, o tym jak z jego pomocą wyszłam za mąż, a jeszcze niżej przepis.

Dokładnie 10 lat temu, w sylwestrową noc poznałam Roberta. Pamiętam, że kiedy w końcu pojawił się w drzwiach domu, w którym odbywało się przyjęcie, z uśmiechem na twarzy i drinkiem w ręce powiedziałam do Niego: upiekłam Ci ciasto. Tak dobrze nam się rozmawiało i bawiło, że kilka godzin później Robert klęczał przede mną pytając w żartach czy za niego wyjdę ( pół roku później w strugach deszczu, na rynku w Pradze zapytał o to samo już całkiem poważnie). Dziś mamy trójkę dzieci i tworzymy fajny, kochający się dom. Nie mam pewności, czy tamtej nocy Robert skosztował piernika z daktylami, którego upiekłam, ale jeśli wierzycie w powiedzenie ,,przez żołądek do serca" to myślę warto mieć na uwadze ten przepis...

Szczęśliwego Nowego 2015 roku Kochani! 

Składniki:

  • 5 jajek
  • szklanka cukru 
  • szklanka miodu płynnego/ roztopionego 
  • szklanka oleju (słonecznikowy lub rzepakowy)
  • 4 szklanki mąki pszennej
  • opakowanie przyprawy piernikowej ( ok. 20 g)
  • łyżeczka imbiru 
  • szczypta soli 
  • łyżeczka sody 
  • szklanka kefiru (lub maślanki)
  • łyżka kakao
  • 30 dag suszonych daktyli
  • 20 dag orzechów włoskich

Jajka ubić z cukrem. Miksując dodać miód i olej.

Do mąki dodać kakao, sodę, szczypte soli, przyprawę piernikową orz imbir- wymieszać dokładnie.

Dodać masę jajeczno-miodową, kefir, pokrojone daktyle i orzechy, całość dokładnie wyrobić.

Przelać na głęboką blachę, wyłożoną papierem do pieczenia.

Piec w nagrzanym do 160°przez 50-60 min.


piernik z daktylami

piernik z daktylami

źródło przepisu: A. Ciesielska ,,Filozofia zdrowia"

CIASTO DAKTYLOWO- ORZECHOWE

vanilia81

Ciasto przypomina mi piernik z daktylami, który piekę co roku na Święta Bożego Narodzenia. Nie zawiera jednak miodu, więc  piernikiem nie jest, ale skutecznie wprowadza w świąteczny klimat. Przepis pochodzi z książki ,, Pieczenie jest łatwe" i sugeruje, żeby piec je w 20 cm tortownicy, mi jednak piernikowe ciasto w takiej formie wizualnie nie pasuje, więc upiekłam w kwadratowej o boku 20 cm i pokroiłam na prostokąty. Podobno smakuje jeszcze lepiej, jeśli przed ostudzeniem poleje się je polewą ze 150 g cukru pudru i 3 łyżek soku z cytryny...Nie wiem zrobiłam bez polewy. Smaczne, wilgotne i proste w wykonaniu.

- 200 g suszonych daktyli bez pestek

- 50 g masła (plus trochę do wysmarowania formy)

- 1 łyżeczka sody

- 150 g brązowego cukru

- 2 jajka

- 300 g mąki

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 i ½ łyżeczki przyprawy piernikowej

- szczypta soli

- 120 g grubo posiekanych orzechów włoskich

Zagotować w rondelku 250 ml wody. Włożyć daktyle wraz z masłem i sodą do miski i zalać wrzątkiem. Przepis nie mówił nic o tym, by daktyle pokroić, ja każdego przekroiłam na pół, ale jak dla mnie i takie kawałki były zbyt duże, także radzę pokroić każdego daktyle na 4 części. Zamieszać, aż masło się rozpuści, a następnie odstawić na bok do ochłodzenia. Nagrzać piekarnik do 180° C. Nasmarować formę masłem, a dno wyłożyć papierem do pieczenia. Ubić cukier i jajka w dużej misce na prawie biały puszysty krem, taż żeby cukier rozpuścił się zupełnie. Dodać daktyle z masłem i sodą i wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, przyprawą piernikową oraz solą i wymieszać. Przełożyć ciasto do formy i wygładzić wierzch. Piec 1 do 1½ godziny, aż ciasto ładnie wyrośnie. Nakłuć patyczkiem, żeby sprawdzić, czy upiekło się w środku. Wyjąć ciasto z piekarnika i studzić 5 minut w formie. Wyjąć z formy na druciana podstawkę i tam ostudzić do końca. Ciasto to można przechowywać 5 dni zawinięte w folię.

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci