Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : czekolada

Owsiane kruche ciasteczka z ,,Anatomii farmy"

vanilia81

Anatomia_farmy_1

Obiecany przepis na kruche ciasteczka owsiane z książki ,,Anatomia farmy", o której pisałam tutaj (klik)

Jeśli nie przygotowuję ich piknik szkolny, najazd znajomych z dużą ilością dzieci, to piekę je z połowy ilości i takie proporcje podaje poniżej. Wychodzi spokojnie ok. 30 ciasteczek.

Często nakładam je na blachę gałkownicą do lodów, a następnie spłaszczam dłonią. Gwarantuje nam to równe ciastka, ale dość słusznej wielkości...Jeśli wolicie takie na 2-3 kęsy, formujcie kulki wielkości orzechów włoskich (i spłaszczajcie), albo nakładajcie łyżka.

Klasyczny przepis zawiera więcej cukru, białą mąkę i sugeruje, by wymieszać wszystkie składniki na raz.

Dodatkami są dowolne orzechy i czekolada, ja tym razem zamiast orzechów użyłam pestek dyni i słonecznika.

No dobra...

Tak - jestem roztargniona...

Tak - zaczęłam piec ciasteczka z orzechami i okazało się, że nie mam w domu ani pół orzecha... ;)

Składniki:

  • 250 g masła
  • 2 jajka
  • 1 i ½ szklanki brązowego cukru
  • 1 i ½ szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 3 szklanki płatków owsianych zwykłych, górskich
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ (albo więcej) szklanki orzechów (lub ziarenek dyni, słonecznika)
  • ½ szklanki groszków czekoladowych (albo gorzkiej czekolady pokrojonej w drobną kosteczkę)

Masło zmiksować z cukrem, dodać jajka i ekstrakt waniliowy, dalej miksując.

Mąkę wymieszać z sodą i solą i dodać do masy.

Dosypać płatki owsiane, orzechy i czekoladę, całość dokładnie wymieszać.

Dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia.

Nakładać porcjami ciasto na blachy, pamiętając o zachowaniu odstępach.

Piec w piekarniku nagrzanym do 175ºC przez ok. 10-15 min. w zależności od wielkości ciastek lub do momentu, gdy brzegi ciastek zaczną przybierać kolor brązowy.

Upieczone przełożyć na metalową kratkę.

Uwaga: Jeśli przygotowujemy ciasto z podwójne porcji, z połowy surowego ciasta można uformować rulon, owinąć w folię spożywczą i przechowywać kilka dni w lodówce, a kiedy zechcemy pokroić w plasterki i upiec.

Anatomia_farmy_15

 

Najprostsze ciasto kokosowe Billa Granger'a (bezglutenowe)

vanilia81

 ciasto kokosowe Bill Granger szybkie

To jedno z najprostszych ciast jakie miałam okazje w życiu upiec! 

Przepis po który warto sięgnąć, kiedy w tygodniu rodzina domaga się ciasta, a Wy nie macie siły uruchamiać miksera, a na myśl o myciu sterty naczyń po pieczeniu robi Wam się niedobrze... Ratujące w sytuacji, kiedy za pół godziny  w Waszych drzwiach mają pojawić niezapowiedziani wcześniej goście. Takie, które upieczecie nawet kiedy jedno dziecko wisi Wam na szyi, drugie na nodze, a trzecie nieustannie coś do Was mówi i chce pomagać (moja codzienność...). To coś pomiędzy ciastem i batonem. Bardzo je lubię i to nie tylko ze względu na błyskawiczne przygotowanie, ale również, a może przede wszystkim za smak.

Foremka: prostokątna o wymiarach ok. 30 x 20 cm

Temperatura pieczenia: 180°C

Składniki:

(na ok 20 kawałków)

  • 250 g wiórków kokosowych
  • 220 g cukru (najlepiej drobnego)
  • 100 g masła
  • 2 średnie jajka
  • 100- 150 g gorzkiej czekolady*

* Oryginalny przepis mówi o 150 g czekolady, ale to sporo, piekłam wersję ze 100 g i ta ilość w zupełności wystarcza.

 

Masło roztopić, schłodzić.

Jajka lekko roztrzepać.

W misce wymieszać wiórki kokosowe z cukrem.

Dodać masło, jajko i całość wymieszać.

Na koniec wsypać posiekaną w drobną kosteczkę czekoladę i przemieszać.

Masę przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec przez 20 min. w piekarniku nagrzanym do 180º C., aż stwardnieje.

Wyjąć z piekarnika, zostawić w formie na 5 min.

Pokroić w prostokątne kawałki, wyciągnąć z formy i odstawić do całkowitego wystygnięcia

 

ciasto kokosowe Bill Granger szybkie proste

ciasto kokosowe Bill Granger szybkie proste

 Źródło przepisu: Bill Granger ,,Nakarm mnie"

Bułeczki drożdżowe z czekoladą

vanilia81

bułeczki drożdżowe z czekoladą

Jak co roku, tak i w tym upiekliśmy św.Mikołajowi coś słodkiego, by wraz z kubkiem mleka zostawić na blacie w kuchni wieczorem 5 grudnia. W tym roku, z racji swojego kiepskiego zachowania moje dzieci nie łudzą się zbytnio, że Mikołaj je odwiedzi, niemniej mają resztki nadziei, że po zjedzeniu słodkiej, drożdżowej bułeczki z czekoladą Mikołajowi poprawi się humor i na coś się jednak załapią. Ja bym chyba wymiękła, bo bułeczki są genialne! Lekkie, puchate, w sam raz słodkie, no i ta czekolada...Bardzo polecam i pięknych prezentów Wam życzę!

Składniki:

  • 300 ml mleka
  • 15 g świeżych drożdży (lub 7 g suszonych)
  • 3 łyżki cukru
  • 500 g mąki
  • ½łyżeczki soli
  • 2 duże jajka
  • 60 g masła
  • 100 g czekoladowych groszków (lub czekolady pokrojonej w drobną kostkę)

Mleko podgrzać, masło roztopić.

Pół szklanki ciepłego (nie gorącego!) mleka przelać do miseczki, dodać 100 g mąki, drożdże oraz łyżkę cukru i dobrze wymieszać.

Tak przygotowany zaczyn przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 20-30 min.

Do drugiej miski wsypać pozostałą część mąki.

2 jajka, resztę mleka i cukru wymieszać widelcem  do mąki.

Dodać również zaczyn i roztopione masło.

Całość wyrobić dłońmi (lub za pomocą miksera) na miękkie ciasto.

Przełożyć ciasto na stolnicę posypaną mąką i wyrabiać jeszcze przez chwilę ręcznie, dosypując ewentualnie odrobinę mąki, jeśli ciasto będzie się bardzo kleiło.

Dropsy czekoladowe wmieszać w ciasto.

Z ciasta uformować kulę i przełożyć do dużej miski wysmarowanej olejem.

Ponownie przykryć naczynie ściereczką i odstawić na 30-40 min., by ciasto podwoiło swoją objętość.

Po tym czasie przełożyć ciasto ponownie na obsypaną mąką stolnicę i powyrabiać chwilę.

Podzielić ciasto na pół, a następnie każdą z połówek na trzy części i uformować z nich bułeczki.

Przełożyć je, pamiętając o odstępach, na blaszki do pieczenia wyłożone papierem do pieczenia.

Posmarować roztrzepanym jajkiem i odstawić.

Piekarnik rozgrzać w tym czasie do temp. 175° C. i piec bułeczki przez ok. 20 min, aż staną się złociste.

Po upieczeniu przełożyć na metalową kratkę, by trochę ostygły.

Są równie smaczne na ciepło jak i po schłodzeniu.

bułeczki drożdżowe z czekoladą

bułeczki drożdżowe z czekoladą

bułeczki drożdżowe z czekoladą

Ciasto ekstremalnie czekoladowe

vanilia81

ciasto czekoladowe

Kiedy 3 i pół tabliczki gorzkiej (u mnie 74%) czekolady spotykają się z masłem, słodzonym, skondensowanym mlekiem i uroczą posypką to nie wiem jak Wy, ale ja jestem spokojna, że powstanie z tego pyszne ciasto. Ekstremalnie czekoladowe, intensywne w każdym kęsie, przypominające brownie, ale od niego wyższe, no i z polewą. Nie, nie jest przeraźliwe słodkie. Trudno poprzestać na jednym kawałku. Polecam.

Składniki:

Ciasto:

  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 250 g masła
  • 100 g cukru
  • 100 g brązowego cukru
  • 100 ml wody
  • 125 ml śmietany (u mnie 12%)
  • 2 duże jajka
  • 230 g mąki pszennej
  • 50 g kakao w proszku
  • szczypta soli
  • posypka (opcjonalnie) 

Polewa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 180 ml słodzonego mleka skondensowanego
  • 100 g masła

Czekoladę połamać, wrzucić do rondelka wraz z masłem i cukrem, dolać wodę.

Podgrzewać na małym ogniu do uzyskania płynnej masy.

Odstawić na kilka minut, po czym wmieszać do niej jajka i śmietanę.

Dodać mąkę, kakao, sól i dokładnie wymieszać/ zmiksować.

Formę do pieczenia o boku 20-23 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Przelać ciasto do formy i piec w temperaturze 175°C przez  ok. 45 min, lub do momentu, aż wbita w ciasto wykałaczka po wyciągnięciu będzie sucha.

Po upieczeniu odstawić ciasto w formie do całkowitego wystygnięcia.

Polewa:

W kąpieli wodnej (czyli rondelku umieszczonym nad większym garnkiem z gotującą się wodą) rozpuścić czekoladę, mleko skondensowane i masło).

Przed polaniem ciasta polewę należy wystudzić/ schłodzić, by nabrała gęstości i dała się ładnie rozsmarować na cieście.

Wystudzone ciasto wyciągnąć z formy, polać polewą, posypać posypką (opcjonalnie).

 

ciasto czekoladowe

ciasto czekoladowe choccolate cake

ciasto czekoladowe chocolate cake

źródło inspiracji: ,,Czekolada" Carla Bardi 

Jajka w czekoladowych foremkach

vanilia81

jajka w czekoladowych skorupkach

To nie tyle przepis, co pomysł na wykorzystanie silikonowych foremek w kształcie jajek. Kiedy trafiły w moje ręce, oczami wyobraźni widziałam na wielkanocnym stole drożdżowe bułeczki, małe pasztety w nich upieczone i...czekoladowe jajka niespodzianki. Skoro czekoladki, które zdarza mi się robić w domu, tak zgrabnie wyskakują z miniaturowych silikonowych foremek, to dlaczego miałoby się to nie udać z większymi? Jak widać na zdjęciach pomysł okazał się wykonalny, czekoladowe miseczki dały się wydobyć z formy, a wielkanocne wzorki wyraźnie odbiły się na czekoladzie.

Wypełnić można je dowolnym, białym nadzieniem, które będzie udawało białko: przestudzonym budyniem śmietankowych, bitą śmietaną, lub taka jak ja kremem z bitej śmietany i serka.

W roli żółtek sprawdzi się najlepiej oczywiście brzoskwinia.

Składniki (na cztery miseczki):

  • 200 g dowolnej czekolady

Połowę czekolady stopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, wymieszać i za pomocą pędzelka (używam silikonowego) nałożyć dokładnie czekoladę wewnątrz foremek, tak by znalazła się w każdym wgłębieniu. Odstawić na 15 min, do lodówki. Stopić drugą tabliczkę czekolady i nałożyć drugą jej warstwę. Ponownie odłożyć do schłodzenia.

Nadzienie:

  • 200 g śmietany kremówki
  • 100 g serka kremowego (kanapkowo-sernikowego) lub mascarpone
  • ok. 2 łyżek cukru pudru
  • 4 połówki brzoskwiń z puszki

Brzoskwie przeciąć wzdłuż (żeby ,,żółtka" nie były za wysokie) za pomocą małego kieliszka wyciąć kółeczka.

Śmietanę ubić, dodać cukier puder, serek i ponownie, krótko zmiksować.

Czekoladowe skorupki ostrożnie wydobyć z foremek, napełnić je masą śmietanowo-serową. W dolnej, szerszej części położyć brzoskwinie i delikatnie wcisnąć ją w krem. Gotowe :)

Uwagi:

Przyszło mi do głowy, że zamiast wydobywać czekoladowe skorupki ze środka foremek, łatwiej byłoby to zrobić smarując czekoladą wypukłą część foremki, wtedy wystarczyłoby je ściągnąć...

Uprzedzając pytania- foremkę można kupić w Lidlu, pojawia się co roku w okresie wielkanocnym. Polecam je, z taką jakością silikonu jeszcze się nie spotkałam.

jajka w czekoladowych skorupkach

czekoladowa tarta bez spodu z puree malinowym

jajka w czekoladowych skorupkach

Puszysty tort stracciatella z kawową nutą

vanilia81

tort straccitella

Puszysty jak chmurka kakaowy biszkopt nasączony kawą, bita śmietana, mascarpone i chrupiące płatki czekolady. Fajnie?

Słów kilka o biszkopcie, bo to on jest fundamentem smaku tego tortu. Upiekłam w życiu kilkadziesiąt biszkoptów, ale z tak delikatną i puszystą jego wersją nie miałam jeszcze do czynienia. Niech was nie zraża konieczność rzucenia nim o ziemię (poważnie...). Ja również miałam obiekcję, a teraz nie mogę się doczekać kiedy upiekę następny!

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki tortowej
  • 1/3 szklanki kakao
  • ok pół szklanki mocnej kawy (do naponczowania biszkoptu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dodawać stopniowo cukier. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąkę i kakao. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Dno tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować). Delikatnie przełożyć ciasto do formy. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.

Krem:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 70 g płatków ciemnej czekolady

Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier puder i mascarpone. Ubić chwilę, dosypać płatki czekolady i wymieszać szpatułką by składniki się połączyły.

Przestudzony biszkopt, odwrócić do góry nogami, tak by spód znalazł się u góry. Przeciąć go na dwie części i nasączyć je przestudzoną kawą.

Nałożyć krem na pierwszą warstwę biszkoptu, przykryć drugą częścią, nałożyć resztę kremu na wierzchu i boki tortu. Ozdobić, np. czekoladowymi ziarenkami kawy. Gotowe :)

Uwaga: jeśli chcecie, by płatki czekolady były tylko wewnątrz tortu, do 1/3 kremu dodajcie ich tylko połowę i nałóżcie na pierwszy blat biszkoptu. Resztę pokryjcie kremem bez czekolady. Możecie wtedy z gładkiego kremu wyczarować szprycą do tortu rozetki, czy co tam lubicie. Tort będzie mniej chrupiący, ale bardziej elegancki :)

tort straccitella

tort stracciatella

tort stracciatella

tort stracciatella

Pomysł na tort powstał w mojej głowie, biszkopt kakaowy znalazłam u Dorotki :)

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci