Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : mascarpone

Lodowy torcik tiramisu na 10 Rocznicę Ślubu i nie tylko...

vanilia81

lodowy_torcik_tiramisu_1

I żeby ta nasza codzienna, wspólna kawa zawsze była. Żebyśmy tak na nią czekali...Bez względu na to, że czasem zimna, czasem przez dzieci rozlana, a czasem w pośpiechu na schodach przed domem pita. Byle była. byle to trwało wiecznie...Kocham Cię mężu mocno...

Miesiąc temu napisałam te słowa na instagramie ( zapraszam Was tam serdecznie), bo obchodziliśmy z Robertem 10 rocznicę ślubu. Miesiąc, a ja dopiero dziś znalazłam czas, by zrzucić z aparatu zdjęcia i podać przepis na lodowy deser, który z tej okazji przygotowałam. I choć trochę wstyd się przyznać, nie był to deser planowany. Po prostu we wsi mojej nie było serka mascarpone, żebym klasyczne tiramisu, które Robert uwielbia mogła przygotować...

Ten lodowy torcik zainspirowanym jest deserem tiramisu właśnie. Nasączone kawą, Marsalą i likierem kawowym biszkopty, zamiast kremem z mascarpone, żółtek i ubitych białek przełożone są lodami waniliowymi. Idealne deser na upalne dni. Dużo szybszy w wykonaniu od klasycznego tiramisu, a nie mniej efektowny.  Podałam go do popołudniowej kawy w 10 rocznicę naszego ślubu.

Składniki:

  • 125 ml mocnej kawy
  • 4 łyżki deserowego wina marsala (albo likieru Amaretto)
  • 3 likieru kawowego
  • paczka podłużnych biszkoptów (200 g)
  • 1 litr lodów waniliowych
  • 100 g gorzkiej czekolady

Lody wyciągnąć z zamrażalnika, by nie były twarde przy nakładaniu.

Tortownicę o średnicy 18 cm cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Czekoladę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.

Do schłodzonej kawy dodać Marsalę i likier, wymieszać.

Zanurzać na kilka sekund, pojedynczo biszkopty i wyłożyć nimi jak najdokładniej spód tortownicy (trzeba będzie cześć z nich przed nasączeniem połamać, by wypełniły luki)

Nałożyć na biszkopty połowę lodów i posypać połową startej czekolady.

Powykładać kolejną warstwę nasączonych biszkoptów, nałożyć na niej resztę lodów i posypać startą czekoladą.

Wstawić do zamrażalnika na kilka godzin by całość się zamroziła.

Na kilkanaście minut przed podaniem, przełożyć torcik z zamrażalnika do lodówki.

Dobrze się prezentuje przystrojony świeżymi różami... ;)

Smacznego! 

talerzyk i filiżanka : Pretty Home

 

 

lodowy_torcik_tiramisu_2

lodowy_torcik_tiramisu_3

lodowy_torcik_tiramisu_4

Tort Raffaello

vanilia81

tort rafaello kokosowy migdałowy z malibu na komunie chrzest

Gdybym musiała...

Choć na szczęście całe nie muszę,

wybrać jeden tylko rodzaj słodyczy, który do końca życia jeść bym mogła,

byłoby to Raffaello.

Za kokosową lekkość,

kruchość wafelka, przy każdym naciśnięciu podniebienia na nowo odkrywaną,

za delikatność nadzienia, które opracowali chyba aniołowie

i ten niebiański (trzymając się boskiej terminologii) migdał- niespodziankę w środku...

Uwielbiam.

I pamiętam dokładnie, kiedy pierwszy raz je skosztowałam, jako mała dziewczynka we Frankfurcie u Babci. 

Całe pudełko zjadłam z tego zachwytu.

I zaraz do sklepu po kolejne pobiegłam, żeby było. Żeby mi go czasem nie zabrakło. 

W tym torcie biszkopt likierem Malibu nasączyłam, do masy z bitej śmietany i mascarpone mleka kokosowego dodałam, a zamiast cukru białej czekolady trochę (usztywniła krem cudnie).

Krem nie jest mdły. Nic podobnego, w duecie z biszkoptem jest idealny. Podobnie jak w pralince, tak i tu migdały (dla wzmocnienia chrupkości i koloru podprażone) wieńczą całość. 

Tą subtelną słodyczą się otuliłam i jakoś łatwiej mi było z trzydziestoma pięcioma świeczkami  się pogodzić,

chociaż ich przecież nawet w tort nie wbiłam...

ps. Myślę, że pięknie sprawdziłby się jako tort komunijny lub podany z okazji Chrztu.

foremka: okrągła tortownica o średnicy 20 cm

na ok 10-12 kawałków

Biszkopt:

  • 5 dużych jajek 
  • ¾ szklanki maki pszennej tortowej
  • ¼ szklanki mąki ziemniaczanej
  • 150 g cukru (najlepiej drobnego)

Oddzielić żółtka od białek.

Białka ubijać ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dosypywać stopniowo cukier.

Miksując na wolnych obrotach dodawać po kolei żółtka.

Do masy jajecznej przesiać oba rozdaje mąki i delikatnie, najlepiej za pomocą szpatułki wymieszać tak by dokładnie wmieszać mąkę. czynność tą wykonywać ostrożnie  tak by białka nie opadły.

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia (zapinając arkusz w foremce, tak, że jego brzegi będą wychodziły na zewnątrz (nadmiar ten oderwać)

Boków nie smarujemy!

Piec w nagranym do 170º C piekarniku przez ok 30-35 min. (wbity w biszkopt patyczek powinien być suchy).

upieczony wyciągnąć upuścić ciast w formie z wysokości 60 cm na podłogę (najlepiej zabezpieczona ściereczka kuchenną. 

Nie jest to czynność niezbędna, gwarantuje natomiast (oprócz  zabawy i bycia superową mamą w oczach dzieci), że biszkopt nam nie opadnie.

krem:

  • 400 ml śmietany kremówki (schłodzonej!)
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 ml mleka kokosowego (schłodzonego)*
  • 150 g białej czekolady

* mam na myśli jedynie gęstą śmietankę, która jest w puszce, jeśli jest w puszcze woda możemy ją wylać. Im bardziej tłuste mleczko, tym lepiej.  Ja użyłam z Lidla i jest bardzo geste

dodatkowo:

  • 100 ml likieru kokosowego Malibu (lub migdałowego Amaretto) do nasączenia biszkoptu
  • kilka łyżek wiórek kokosowych
  • 100 g płatków migdałowych
  • 10-12 pralinek Raffaello

Czekoladę rozpuścić ( w kąpieli wodnej lub mikrofalówce), odstawić.

Śmietanę ubić na sztywno, dodać mleko kokosowe, mascarpone dalej miksować. Na koniec stopniowo dodawać rozpuszczoną, przestudzoną czekoladę. 

Jeśli mleko kokosowe było mało schłodzone masa może być dość rzadka. Nie przejmujcie się tym, mleko kokosowe i czekolada po schłodzeniu usztywnią krem.

Migdały podpiec kilka minut ( do zarumienienia) na średnim ogniu na suchej patelni, potrząsając nią co chwilę by ich nie przypalić.

Biszkopt przeciąć na trzy równe części, każdą nasączyć likierem, poprzekładać kremem warstwy oraz boki tortu. 

Posypać płatkami migdałowymi.

Przed podaniem ozdobić Raffaello.

Smacznego!

tort_rafaello_41

tort_rafaello_1

tort_rafaello_2

 źródło przepisu na biszkopt: Moje Wypieki

 

Lekki tort pomarańczowy

vanilia81

Wysoki, lekki, puszysty o świeżej, cytrynowej nucie.

Tort taki.

Jak słońce trochę.

Na drugie urodzinki mojej Gosi go upiekłam. 

Bo ona też słonko nasze przecież.

Ładnie swój kawałek zjadła, choć to rekomendcaja żadna, bo ona generalnie kocha jeść...

Prosty. W sensie łatwy do zrobienia. Z tą chorągiewka w niego wbitą chyba więcej pracy miałam. Choć ona równie banalna w wykonaniu. Naprawdę...

temperatura pieczenia: 160ºC

foremki: 1 lub 2 okragłe tortownice o średnicy ok. 20 cm 

Jeśli piec będziemy oba biszkopty naraz, najlepiej umieścić je na jednym poziomie w piekarniku (wówczas możemy korzystać z funkcji grzałki góra dół)

Biszkopt:

szklanka o pojemności 250 ml

  • 7 dużych jajek 
  • szklanka cukru (najlepiej drobnego)
  • szklanki + 2 łyżki mąki pszennej tortowej
  •  ½ szklanki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

Krem do przełożenie:

  • 3 szklanki soku z pomarańczy* + pół szklanki do napączowania biszkoptu**
  • 2łyżki cukru
  • 2 opakowania budyniu waniliowego 

Krem do obłożenia:

  • 500 g śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • skórka starta z umytej pomarańczy bio (lub spażonej zwykłej)

* Najlepiej użyć soku świeżo wyciskanego lub pasteryzowanego  (w Lidlu ten, który jest w lodówce).

** Jesli tort będzie przeznaczony dla dorosłych warto do soku, którym będziemy nasączać biszkopt dodać kieliszek Cointreau lub innego likieru pomarańczowego.

Wykonanie biszkoptu:

Białka ubić ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dosypywać cukier.

Miskujac na wolnych obrotach stopniowo dodawać żółtka.

Obie mąki przesiać i delikatnie, za pomoca szpatyłki wmieszać do masy, by składniki dokładnie się połączyły.

Dwie okragłe tortownice o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Przelać masę po równo do dwóch tortownic.

Piec w piekarniku nagrzanym do 160ºC przez ok. 30 min. (do tzw. suchego patyczka)

Po wyjęciu dobrze jest upuścić każda formię z wysokości 60 cm na podłogę (zapobiegnie to opadnięciu biszkoptu), odstawić do ostygnięcia (np. w uchylonym piekarniku) i dopiero wtedy obrysowując nożem boki, wyciągnąć ciasta z tortownic.

Każdy biszkopt przekroić na pół, otrzymuja w ten sposób 4 blaty.

Przygotowanie kremu pomarańczowego

2 i 1/3 szklanki soku pomarańczowego przelać do rondelka.

Resztę soku (2/3 szklanki) wymieszać z dwoma opakowaniami proszku budyniowego i 2-3 łyżkami cukru.

Sok w rondelku doprowadzić do wrzenia, dodać sok z budyniem, zmniejszyć ogień ciagle mieszajac chwilkę gotować.

Zdjać z ognia, odstawić do ostygnięcia.

Jeśli ktoś jest zwolennikiem maślanych kremów, na tym etapie może wmiksować do masy kostkę miękkiego masła, ja nigdy nie widzę takiej potrzeby ;)

Przygotowanie kremu śmietankowego do obłożenia tortu

Schłodzoną (to ważne!) śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder, a następnie wolno miksując wmieszać serek mascarpone i skórkę startą z pomarańczy.

Pierwszy blat (najlepiej najgrubszy; bedzie dźwigał cały tort) nasączyć kilkoma łyżeczkami soku z pomarańczy.

Nałożyć na niego 1/3 część kremu pomarańczowego, przykryć drugim blatem, który równiez delikatnie nasaczyć, przełożyć połowa pozostałego kremu i czynności powtórzyć. Ostatni blat biszkoptu pokryć kremem z bitej śmietany i mascarpone. Obłożyć nim również boki tortu (można grubo smarować kremu jest sporo, na pewno nie zabraknie).

Ozdobić paseczkami skórki umytej, niewoskowanej pomarańczy, jej platerkami, listkami melisy...

Smacznego!

tort pomarańczowy orange cake dla dzieci z choragiewkami

 

Tiramisu z malinami dla dwojga

vanilia81

tiramisu z malinami maliny deser mascarpone

Maliny zasadził. Milion spraw na głowie przy tym wykończeniu domu, a on je na taczce od sąsiada przywiózł i zasadził. Bo tak zawsze chciał żebyśmy je w ogrodzie mieli. Bo on w dzieciństwie miał. I podlewał je, a one tak pięknie wyrosły, owoce rodziły całe lato. Dzieciaki je skubały codziennie. A ja ulubione jego tiramisu zrobiłam, malinami obłożyłam i podałam. A on uśmiechał się gdy jadł. Taki maż...

Składniki 

Porcja dla dwojga, ale z dokładka, więc wystarczy dla 4 osób ;)

  • 16 podłużnych biszkoptów
  • 200 g serka mascarpone
  • 3 jajka
  • filiżanka mocnej kawy
  • 4 łyżki Marsali lub amaretto (ewentualnie likieru kawowego)
  • szklanka malin

Schłodzona kawę wymieszać z marsala.

Białka ubić na sztywno ze szczypta soli.

Żółtka zmiksować z cukrem, dodawać stopniowo mascarpone.

Dodać białka i ostrożnie wymieszać całość, by uzyskać jednolita masę.

Połowę biszkopty kolejno zanurzać z obu stron, na kilka sekund w przygotowanej kawie.

Układać je w naczynku/ foremce obok siebie.

Nałożyć na nie połowę jajeczno-serowej masy.

Na masie ułożyć pozostałe, nasączone w kawie biszkopty i ponownie przykryć reszta masy

Przykryć folia spożywcza i odstawić na min. 3 godz. do lodówki

Podzielić na porcję (przyda się łopatka do ciasta), obłożyć malinami i podawać

By tiramisu było jeszcze bardziej malinowe, można na pierwsza warstwę biszkoptów, przed nałożeniem masy nałożyć trochę konfitur z malin, albo dwie garści ugniecionych, świeżych malin. W wersji czekoladowo- malinowej warstwy masy jajecznej posypujemy przesianym kakao (druga warstwę dopiero przed podaniem!).

tiramisu z malinami maliny deser mascarponetiramisu_z_malinami2tiramisu z malinami maliny deser mascarpone

 

Malinowo- bananowe tiramisu dla dzieci

vanilia81

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone_1

Z klasycznym tiramisu jest jeden problem. Surowe żółtka, kawa i alkohol dyskwalifikują go z listy deserów dla dzieci. Wymyśliłam więc dla nich, jego mleczno- owocową wersję, którą mogą zajadać nawet roczne dzieci. Mięciutkie biszkopty nasączone mlekiem lub kakao, pełna witamin słodko- kwaśna warstwa bananów i malin, a wszystko to pokryte pierzynka z puszystej bitej śmietany i seria mascarpone. Mleko i przetwory mleczne to ważne elementy w diecie dzieci i młodzieży, ponieważ są źródłem wapnia, który  buduje i dba o ich zęby i kości.

Tiramisu sprawdzi się oczywiście jako podwieczorek, choć zauważyłam, że kiedy w weekend przygotuje je wieczorem, to  znikają z lodówki już w porze drugiego śniadania...

Składniki:

na 3 porcje

  • 15 szt. podłużnych biszkoptów (najlepiej bez cukrowej posypki)
  • szklanka mleka
  • łyżka rozpuszczalnego napoju kakaowego (u mnie malinowy)
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 3 pełne łyżki serka mascarpone
  • 2 łyżeczki miodu, ksylolitu lub cukru
  • 1 banan
  • 3 garści malin
  • sok z połowy cytryny (opcjonalnie)
  • listki melisy do ozdoby (opcjonalnie)

Z mleka i proszku kakao przygotować napój, przelać do płaskiego naczynia.

Maliny przebrać, umyć, odszypułkować.

Banana obrać, pokroić w ok. pół centymetrowe plasterki i zanurzyć je w soku z cytryny (jeśli zależy nam by nie zczerniały).

Śmietanę (schłodzoną!) ubić, pod koniec ubijania dodać miód lub cukier, serek mascarpone i  krótko zmiksować.

Przygotować 3 miseczki/ szersze szklanki.

Biszkopty maczać po kolei w mleku, tak by się nim nasączyły, ale nie rozpadły.

Wyłożyć nimi dno, przycinając jeśli to konieczne (na spód przewidziane są 3 biszkopty).

Na biszkopty nałożyć po dwie łyżki kremu z bitej śmietany i mascarpone, na niego, gęsto warstwę z połówek plasterków banana i malin.

Następnie ponownie układamy warstwę nasączonych w napoju mlecznym biszkoptów, na nią warstwę masy śmietankowo - serowej (wygładzając ja szpatułka lub nożem) na górze umieszczamy resztę owoców, ozdabiamy melisa (ucząc w ten sposób dzieci estetyki...)

To tiramisu nie zawiera jajek, nie wymaga więc leżakowania w lodówce.

Smacznego!

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone_2

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone

 

 

Tiramisu z After Eight (miętowo- czekoladowe)

vanilia81

tiramisu After eight miętowo- czekoladowe

Jestem wielką fanką czekoladek After Eight. Myślę, że to uwielbienie przekazał mi w genach mój Tata... Podjadając je kiedyś z lodówki (schłodzone smakują mi najbardziej) pomyślałam, że cudownie byłoby stworzyć tiramisu z ich dodatkiem. Wyobraziłam sobie jak ładnie wyglądałoby ten deser w przekroju, przełożony cieniutkimi, nadziewanymi miętą czekoladkami. By jeszcze bardziej podkreślić orzeźwiającą nutę deseru, wmiksowałam czekoladki także w masę, którą przełożyłam biszkopty. Nieskromnie stwierdzę, że to tiramisu jest pyszne! Chłodząca, miętowa nuta sprawia, że jest idealnym deserem na ciepłe wiosenne dni. Bardzo, bardzo Wam polecam.

Składniki:

(na 4 porcje)

  • 16 szt. podłużnych biszkoptów
  • 250 serka mascarpone
  • 3 jajka 
  • 3 płaskie łyżki cukru (najlepiej drobnego)
  • 10 szt. czekoladek After Eight (lub ich odpowiedników, Mint Chocolate z Lidla)
  • pół szklanki ostudzonej kawy
  • łyżka gorzkiego kakao w proszku
  • gałązka świeżej mięty (opcjonalnie)

Jajka umyć, oddzielić żółtka od białek.

Białka ubić na sztywno, odstawić.

Żółtka ubić z cukrem, dodać 2 szt. rozdrobnionych czekoladek After Eight, nadal miksując (można również na tym etapie masę potraktować blenderem). 

Stopniowo dodawać serek mascarpone.

Delikatnie za pomocą szpatułki wmieszać ubite białka.

Połowę biszkoptów,czyli 8 szt. po kolei zamaczać na moment (3 sekundy) z każdej strony w kawie i układać, stykając koło siebie w naczynku/ foremce,  w której przygotowywany będzie deser.

Pozostałe 8 szt. czekoladek przekroić na pół i poukładać na biszkoptach tak, by na każdym leżały dwie połówki, pokrywając cały biszkopt.

Na tak przygotowane biszkopty z czekoladkami nałożyć połowę masy jajeczno -serowej.

Ponownie poukładać warstwę pozostałych biszkoptów, pamiętając o ich krótkim zamoczeniu w kawie.

Pokryć je pozostałą ilością masy.

Odstawić (najlepiej przykrywając folią spożywczą) na minimum 6 godz. do lodówki.

Przed podaniem górę posypać przesianym kakao w proszku.

Podzielić na cztery porcje starając się kroić między biszkoptami i ozdobić listkami mięty. 

Smacznego!

after eight

tiramisu After eight

tiramisu after eightłyżeczki talerzyki ib laursen mint

przepis własny

ceramika pochodzi ze sklepu Pretty Home

Babeczki z kremem kasztanowym

vanilia81

babeczki z kremem kasztanowym z wanilią

Krem kasztanowy...Kupiłam go wcale nie z ciekawości jak smakuje, a ze względu na jego słoiczek, jestem bowiem fanką słoiczków konfitur i kremów firmy Bonne Maman. Sam krem po skosztowaniu trochę mnie rozczarował: specyficzny, mdławy, mało wyrazisty, słodki. Wiem, że ma swoich wielbicieli w takiej czystej postaci, ale do mnie nie trafia. Kiedy jednak wykorzystałam go jako składnik babeczek pokazał  swoje drugie, jakże miło zaskakujące oblicze. Muszę to napisać-  babeczki z kremem kasztanowo waniliowym to najlepsze babeczki jakie miałam okazję kiedykolwiek upiec. Z taką lekkością, puszystością i ciekawym smakiem jeszcze się nie spotkałam. Kasztanowo-waniliowa nuta jest subtelna, ale zapada w pamięci. Całej naszej czwórce smakowały zarówno w wersji śniadaniowej ( bez kremu), jak i deserowej otulone kremem kasztanowo-serowym.

Składniki: 

  • 125 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 110 g cukru
  • 120 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 4 łyżki kremu kasztanowego z wanilią
  • 2-3 łyżki mleka

Wszystkie składniki z wyjątkiem mleka zmiksować na gładką masę. Dodać mleko, ponownie zmiksować.

Formę do muffinek wyłożyć 12 papierowymi papilotkami i napełnić je równomiernie masą.

Piec w 175°C przez ok. 20 min. Będą gotowe, gdy wbity drewniany patyczek po wyciągnięciu nie będzie oblepiony ciastem.

Upieczone wyciągnąć z piekarnika, ostudzić chwilkę w formie, wydobyć i wystudzić na metalowej kratce.

Krem kasztanowo- serowy:

  • 200 g serka mascarpone
  • 200 g kremu kasztanowego z wanilią

Zmiksować składniki na gładki, jedwabisty krem. Za pomocą rękawa cukierniczego ozdabiać przestudzone babeczki, ozdobić wg. uznania.

 

babeczki z kremem kasztanowym z wanilią

babeczki z kremem kasztanowym z wanilią

babeczki z kremem kasztanowym z wanilią

babeczki z kremem kasztanowym z wanilią

przepis własny

Tort potrójnie kokosowy

vanilia81

tort kokosowy

Kakaowe, puszyste, biszkoptowe blaty delikatnie nasączone likierem kokosowym, przełożone masą, która przypomina nadzienie batonika bounty- mocno kokosową, słodką, gęstą oraz kremem na bazie bitej śmietany i mascarpone- dla równowagi lekkim i delikatnym. Boki obsypane płatkami prażonego kokosa. Mimo mocnego, trzykrotnie użytego kokosowego składnika, tort nie jest ani ciężki, ani za słodki, ani mdły. Subtelny -to słowo dobrze go określa :)

Biszkopt kakaowy 

(szklanka ma 250 ml)

  • 5 jajek
  • 2/3 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/3 szklanki kakao
  • 3/4 szklanki cukru
  • 50 ml likieru kokosowego (np.Malibu) do nasączenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dosypywać stopniowo cukier.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąkę i kakao. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Dno tortownicę o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować).

Delikatnie przełożyć ciasto do formy.

Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia i dopiero wtedy obrysowując boki nożem, wyciągnąć z foremki.

Masa kokosowa

  • 200 ml zagęszczonego mleka w puszce
  • 50 g cukru
  • 100 g wiórek kokosowych
  • 100 masła

Mleko i masło podgrzać w rondelu, tak by masło się rozpuściło.

Dodać cukier i wiórki kokosowe, całość zagotować na małym ogniu mieszając. Przestudzić.

Krem:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • łyżeczka likieru kokosowego

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder i serek mascarpone. Wymieszać szpatułką by składniki się połączyły.

Przestudzony biszkopt, odwrócić do góry nogami, tak by spód znalazł się u góry.

Przeciąć go na trzy blaty.

Nasączyć częścią likieru pierwszy (i każdy kolejny przed nałożeniem kremu) biszkoptowy blat, nałożyć masę kokosową, przykryć drugim, nałożyć krem śmietanowo-serowy i przykryć ostatnim blatem. Boki i wierzch tortu pokryć kremem kremem. Ja do dekoracji góry użyłam rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Kremem pokryć także boki tortu.

Płatki kokosowe przyrumienić na patelni, ostudzić je i obsypać nimi boki tortu.

tort kokosowy

przepis własny na bazie biszkoptu kakaowego ze strony Moje Wypieki

Jajka w czekoladowych foremkach

vanilia81

jajka w czekoladowych skorupkach

To nie tyle przepis, co pomysł na wykorzystanie silikonowych foremek w kształcie jajek. Kiedy trafiły w moje ręce, oczami wyobraźni widziałam na wielkanocnym stole drożdżowe bułeczki, małe pasztety w nich upieczone i...czekoladowe jajka niespodzianki. Skoro czekoladki, które zdarza mi się robić w domu, tak zgrabnie wyskakują z miniaturowych silikonowych foremek, to dlaczego miałoby się to nie udać z większymi? Jak widać na zdjęciach pomysł okazał się wykonalny, czekoladowe miseczki dały się wydobyć z formy, a wielkanocne wzorki wyraźnie odbiły się na czekoladzie.

Wypełnić można je dowolnym, białym nadzieniem, które będzie udawało białko: przestudzonym budyniem śmietankowych, bitą śmietaną, lub taka jak ja kremem z bitej śmietany i serka.

W roli żółtek sprawdzi się najlepiej oczywiście brzoskwinia.

Składniki (na cztery miseczki):

  • 200 g dowolnej czekolady

Połowę czekolady stopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, wymieszać i za pomocą pędzelka (używam silikonowego) nałożyć dokładnie czekoladę wewnątrz foremek, tak by znalazła się w każdym wgłębieniu. Odstawić na 15 min, do lodówki. Stopić drugą tabliczkę czekolady i nałożyć drugą jej warstwę. Ponownie odłożyć do schłodzenia.

Nadzienie:

  • 200 g śmietany kremówki
  • 100 g serka kremowego (kanapkowo-sernikowego) lub mascarpone
  • ok. 2 łyżek cukru pudru
  • 4 połówki brzoskwiń z puszki

Brzoskwie przeciąć wzdłuż (żeby ,,żółtka" nie były za wysokie) za pomocą małego kieliszka wyciąć kółeczka.

Śmietanę ubić, dodać cukier puder, serek i ponownie, krótko zmiksować.

Czekoladowe skorupki ostrożnie wydobyć z foremek, napełnić je masą śmietanowo-serową. W dolnej, szerszej części położyć brzoskwinie i delikatnie wcisnąć ją w krem. Gotowe :)

Uwagi:

Przyszło mi do głowy, że zamiast wydobywać czekoladowe skorupki ze środka foremek, łatwiej byłoby to zrobić smarując czekoladą wypukłą część foremki, wtedy wystarczyłoby je ściągnąć...

Uprzedzając pytania- foremkę można kupić w Lidlu, pojawia się co roku w okresie wielkanocnym. Polecam je, z taką jakością silikonu jeszcze się nie spotkałam.

jajka w czekoladowych skorupkach

czekoladowa tarta bez spodu z puree malinowym

jajka w czekoladowych skorupkach

Zimowe babeczki migdałowe z budyniem śmietankowym

vanilia81

migdalowe babeczki

Lubię, gdy otaczające mnie przedmioty do siebie pasują. Nie akceptuję dwóch różnych szklanek na stole, talerzyków z deserem z ,,różnej parafii", a kawy podane w filiżankach z innego serwisu, odbierają mi na nią ochotę. Słoiczki z galaretkami z jeżyn mam inaczej ozdobione niż te z pigwy. Nawet szczoteczki do zębów musimy mieć z mężem tej samej firmy, we współgrających kolorach, bo inaczej czułabym się źle. Maja wzdycha ,,Tatoooo ta spinka nie pasuje do bluzeczki i skarpetek" - moja Córeczka. Odnoszę nawet wrażenie, że desery które przygotowuję są czasem odbiciem tego co widzę za oknem. Kiedy piekłam te babeczki padał śnieg...Jeśli ktoś nie dostrzegł dodam jeszcze, że patera na zdjęciu jest błękitna w białe kropki i wtedy już na pewno poczujecie o co chodzi...Ale czy to źle?

Jakie są te babeczki? W sam raz słodkie, wilgotne, z delikatną migdałową nutą, śmietankowo-budyniową, miłą niespodzianką w środku i śniegową czapą z mascarpone. Krem dobrze się wyciska cukierniczą szprycą, mimo iż nie składa się z cukru pudru i masła. Skoro wersja z orzechami włoskimi powstała z miłości do jesieni, te musiały zyskać przydomek ,,zimowe".

Składniki:

  • 75 g mąki pszennej
  • 50 g mielonych migdałów
  • 120 g cukru
  • 125 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki mleka

Nadzienie:

  • 300 ml mleka
  • torebka budyniu śmietankowego
  • 5 łyżeczek cukru

Krem :

  • 250 g serka mascarpone
  • 350 ml śmietany kremówki
  • 2-3 łyżki cukru pudru

Składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Zmiksować masło z cukrem, dalej miksując dodać jajka i mleko. Do masy przesiać mąkę całosć ponownie zmiksować.

Piec w temperaturze 200°C przez 12—15 min. (do tzw. suchego patyczka)

Budyń ugotować według wskazówek na opakowaniu zużywając tylko 300 ml mleka ( w 100 ml rozpuścić proszek i cukier, resztę zagotować). Ostudzić

Wystudzone babeczki nadziewać budyniem. Najłatwiej zrobić to rękawem cukierniczym z końcówką umożliwiającą nadziewanie, ale równie dobrze można przeciąć babeczki na wysokości papierowej papilotki i posmarować je w środku budyniem.

Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania wsypać cukier puder. Wmieszać w masę mascarpone (na niskich obrotach miksera)

Na babeczki nałożyć (najlepiej za pomocą szprycy cukierniczej) kremem i ozdobić wedle uznania.

babeczki migdałowe

babeczki migdałowe

 

migdałowe babeczki

migdałowe babeczki

Przepis własny.

Za udostępnienie uroczych papilotek i doskonałej posypki dziękuję firmie Staedter

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci