Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : wisnie

Konfitura z wiśni

vanilia81

konfitura z wiśni

Takie konfitury robiła babcia mojej rówieśniczki- sąsiadki i w czasach szkoły podstawowej, zdarzało nam się wyjadać je ze słoiczka. Pamiętam dokładnie ich smak i wrażenie jakie na mnie robiły. Absolutnie doskonałe

Urok konfitur z wiśni polega na tym, że owoce pozostają w całości, mimo tego, że gotuje się je w sumie nawet 1,5 godziny. Owoce przesycają się w tej sposób cukrem i nie wymagają pasteryzacji. W dobrze przygotowanym przetworze tego typu owoce nie wypływają na powierzchnie, są zawieszone w syropie i szkliste.

Konfitury nie wymagają od nas dużego wkładu pracy, ale proces ich przygotowania trwa 2-3 dni, a potem...Potem możemy obserwować z kanapy męża stojącego w kuchni ze słoiczkiem w ręku, wydajającego je i uśmiechającego się samemu do siebie, albo polać sobie nimi budyń waniliowy:)

Składniki:

  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  • 1,5 kg cukru
  • 2 szklanki (½ litra) wody

Wodę z cukrem zagotować, tak, by cukier się rozpuścił i powstał syrop.

Do gorącego, gotującego się syropu wrzucić, umyte, wydrylowane wiśnie i na mały ogniu gotować pół godziny. Czynność tą powtarzamy przez 2-3 kolejne dni lub przynajmniej robiąc kilkugodzinne przerwy w gotowaniu.

Do gotowania konfitur najlepiej wybrać garnek niski, a szeroki.

Należy unikać mieszania, tylko wstrząsać garnkiem.

Gorące, gotowe konfitury przelewamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i odstawiamy do góry dnem, by przestygły.

Uwagi:

Można spokojnie zmniejszyć ilość cukru do 1 kg, tak sugeruje np. ,,Kuchnia Polska" z 1968 r.

Jednak użycie większej ilości cukru i trzykrotne gotowanie konfitur spowoduje, że syrop będzie bardziej gęsty, a nuta karmelu intensywniejsza (co z kolei nie zawsze odpowiada dzieciom, które wolą łagodniejszą wersję).

konfitura z wiśni

konfitura z wiśni

Deser piernikowy z frużeliną wiśniową i bitą śmietaną

vanilia81

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

Warstwa pokruszonych pierniczków, przykryta frużeliną wiśniową i solidną czapą bitej śmietany. Tylko tyle. A może aż?

Klasycznie pierniczki zastąpiłabym kruchymi, czekoladowymi ciasteczkami ( co sugeruję, jeśli nie macie do wykorzystania pierniczków, lub tak jak ja elementów piernikowej chatki, które nie doczekały się posklejania...). Deser nabrałby wówczas szwarcwaldzkiego charakteru. Niemniej jednak połączenie korzennego ciepła i cierpkości wiśni jest bardzo w porządku.

Składniki: (na dwie porcje)

  • 100 g pierniczków
  • 100 ml śmietany kremówki
  • 300 g mrożonych wiśni
  • kilka łyżeczek cukru
  • łyżeczka, dwie cukru pudru

Frużelina:

  • 300 g mrożonych wiśni
  • kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
  • kilka łyżeczek cukru

Rozmrozić wiśnie. Zlać sok, który puściły i (jeśli to konieczne) dolać wody tyle, by łącznie otrzymać ok. 200- 250 ml.

Sok przelać do rondelka, zostawiają 100 ml w kubeczku, do którego dodać mąkę ziemniaczaną i cukier, a całość dokładnie wymieszać.

Sok w rondelku zagotować, dolać sok z kubeczka i mieszając całość ponownie zagotować (jeśli jest bardzo gęsty dolać wody) dodać owoce i całość wymieszać.

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać według uznania cukier puder.

Do pucharków/kieliszków nałożyć po kilka łyżek pokruszonych (w malakserze lub ręcznie) pierniczków. Nałożyć na nie po ok. 2 łyżki bitej śmietany, następnie frużelinę wiśniową i ponownie, grubszą tym razem, warstwę śmietany (nakładałam ją za pomocą szprycy cukierniczej). Do ozdobienia przydadzą się listki mięty, kandyzowane wiśnie lub serduszka z czekolady.

Do momentu podania przechowywać w lodówce.

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

Przepis własny, ale tworząc go miałam w głowie obraz deseru piernikowego z frużeliną żurawinową ze strony Moje Wypieki :)

Placuszki z ricottą i frużeliną wiśniową

vanilia81

placuszki z ricotty z frużeliną wiśniową

Placuszki te smażę na weekendowe śniadania z różnymi dodatkami. Latem najczęściej w wersji truskawkami. Zdarza się, że serwuje je dzieciom na obiad i wtedy mam pewność, że zniknie z talerzyków.

Może to pomysł na walentynkowe śniadanie? Gdyby je tak usmażyć w kształcie serc (nawet bez foremki, nie powinno to być trudne), podać z ulubioną kawą, kleksem bitej śmietany i czerwoną różą na tacy do łóżka... Ja nie miałabym nic przeciwko.

Frużelinę możecie przygotować dzień wcześniej i przed podaniem tylko podgrzać, dodając odrobinę wody, jeśli potrzeba. Warto też wieczorem odmierzyć składniki, te suche wsypać do miseczki, a rano połączyć ze sobą wg.przepisu, w ten sposób śniadanie będzie gotowe trochę szybciej.

Składniki:

  •  200 g serka ricotta
  • 125 ml mleka
  • 2 duże jajka
  • 100 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki oleju z orzeszków ziemnych (lub zwykłego)

 Frużelina:

  • 300 g mrożonych wiśni
  • kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
  • kilka łyżeczek cukru

Rozmrozić wiśnie. Zlać sok, który puściły i (jeśli to konieczne) dolać wody tyle, by łącznie otrzymać ok. 200- 250 ml

Sok przelać do rondelka, zostawiają 100 ml w kubeczku, do którego dodać mąkę ziemniaczaną i cukier, a całość dokładnie wymieszać.

Sok w rondelku zagotować, dolać sok z kubeczka i mieszając całość ponownie zagotować (jeśli jest bardzo gęsty dolać wody) dodać owoce i całość wymieszać.

Placuszki:

Żółtka jajek oddzielić od białek.

Wymieszać dokładnie w miseczce ricottę, mleko i żółtka.

Dodać mąkę, sól, proszek do pieczenia i delikatnie wymieszać, tak by powstało gładkie ciasto.

Z białek ubić pianę i dodać ją do masy mleczno-serowej.

Na patelni rozgrzać olej i kłaść łyżką ciasto. Smażyć przez minutę, aż zrobią się złociste.

Odwrócić na drugą stronę i smażyć kolejną minutę.

Upieczone najlepiej układać na podgrzanym talerzu i przykryć folia aluminiową, żeby nie wystygłym zanim usmaży się reszta.

Przed podaniem na każdy placuszek nałożyć łyżkę frużeliny wiśniowej.

placuszki z ricotty z frużeliną wiśniową

placuszki z ricotty z frużeliną wiśniową

Źródło przepisu na placuszki- Nigella Lawson ,,Lato w kuchni przez okrągły rok",

frużelina -przepis własny

SERNIK Z WIŚNIOWĄ FRUŻELINĄ

vanilia81

sernik z wiśniami

Lato w pełni! Zawsze z ogromną radością przyjmuję wiadomość, że te rubinowe klejnoty nadają się już do zrywania. Każdego roku mrożę je, by w środku zimy móc wyczarować tort szwardzwaldzki. Tym razem frużeliną, którą ten tort przekładam, pokryłam górę sernika. Serniczka właściwie, bo wypiek ma 20 cm przekroju, co jest idealną porcją dla 8 osób. Agnieszka z której opinią (nie tylko dotyczącą fotografii...) bardzo się liczę, kiedy go spróbowała, przymknęła błogo oczy i powiedziała żartobliwie ,,zezwalam na publikację"...Więc publikuję, dzieląc się z Wami tym co dobre i przy okazji zapraszam do dołączenia do Ciasteczkolandii na Facebooku www.facebook.com/Ciasteczkolandia

Do zrobienia spodu wykorzystałam ciasteczka owsiane, bo takie miałam pod ręką, jeśli jednak chcecie by sernik nabrał bardziej szwardzwaldzkiego charakteru, użyjcie ciasteczek czekoladowych (najlepiej półsłodkich, np. digestive).

Spokojnie możecie upiec go w foremce 23-24 cm, ciasteczek na spód wystarczy, jeśli nie wypełnienie boków i spodu, to samego spodu na pewno. Warstwa serowa, będzie po prostu niższa.

składniki spodu:

  • 120 g ciasteczek zbożowych
  • 50 g rozpuszczonego masła

Ciasteczka rozkruszyć ( wsypać do grubszego woreczka i potraktować wałkiem lub rozdrobnić za pomocą malaksera) na drobne okruszki. Następnie wlać do nich masło i wymieszać. Dno okrągłej tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Przygotowanym ciastem wyłożyć dno i boki tortownicy, lekko przyciskając. Odstawić do lodówki.

masa serowa:

  • 250 g mielonego, białego sera
  • 200 g serka wiejskiego (tzw. cottage cheese, ziarnisty)
  • kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
  • 120 g drobnego cukru (lub cukru pudru)
  • skórka starta z cytryny
  • 3 jajka
  • szczypta soli

Ziarnisty serek rozdrobnić w malakserze lub dokładnie za pomocą widelca, dodać do niego serek sernikowy, żółtka, mąkę ziemniaczaną i skórkę z cytryny, dokładnie połączyć składniki.Gdyby masa sprawiała trudności w wymieszaniu, można to sobie ułatwić dodając 1 białko (ja nie musiałam)

Białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dosypywać cukier. Stopniowo połączyć z masą serową, delikatnie tak by nie opadła.

Przelać ciasto do formy i piec w nagrzanym do 175°C piekarniku przez 30 min., po tym czasie przykryć ciasto folią aluminiową, zmniejszyć temperaturę pieczenia do 160°C i piec kolejną godzinę, aż środek ciasta będzie upieczony (a nie mokry i zapadający się). Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić w nim ciasto do ostygnięcia.

frużelina wiśniowa:

  • 400 g mrożonych wiśni
  • 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej

Wiśnie po rozmrożeniu puszczą sok. Należy zlać go jak najwięcej się da. Jeśli nazbiera się szklanka to super, jeśli mniej dopełnijcie wodą, by było go min. szklanka. 2/3 szklanki soku wlać do rondelka, w reszcie rozmieszać łyżkę (lub więcej jeśli soku macie więcej) mąki ziemniaczanej i 2-3 łyżki cukru. Kiedy sok w rondelku zacznie wrzeć wlać do niego sok z mąką i cukrem i intensywnie mieszać. Gdyby masa była trudna do mieszania, dolać wody. Dosypać wiśnie, wymieszać całość i krótką chwilę pogotować.

Przestudzoną frużelinę nałożyć na wystudzony sernik.

 

sernik z wiśniami

swernik z fruzelina

Warstwa masy serowej pochodzi z przepisu na sernik z jagodami z książki ,,Pieczenie jest łatwe" wyd. Reader's Digest

TORCIK SZWARDZWALDZKI

vanilia81

W weekend świętowaliśmy z małym poślizgiem 28 urodziny Roberta. W związku z tym, że największą moją rywalką w jego sercu jest bombonierka Mon Cherrie, postanowiłam upiec tort szwardzwaldzki. Kakaowy biszkopt naponczowany wiśnióweczką, przełożony wiśniami i bitą śmietaną. Chyba najpopularniejszy tort w mojej rodzinie.

Biszkopt:

- 6 jajek

- 6 łyżek maki pszennej

- 6 łyżek maki ziemniaczanej

- 12 łyżek cukru

- pół łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 łyżki kakao

Okrągłą tortownicę o średnicy 28 cm wysmarować masłem, spód wysypać bułka tartą. 

Piekarnik nagrzać do 175 stopni C.

Białka ubijać, pod koniec dosypywać cukier i ubić na sztywno, tak, by ziarenka cukru nie były wyczuwalne.

Dodać żółtka i miksować na najmniejszych obrotach.

Do masy przesiać obie mąki, proszek do pieczenia i kakao, delikatnie, ale dokładnie wymieszać drewniana łyżką.

Wylać ciasto do tortownicy piec ok. 30 min. lub do momentu, aż wbity w niego drewniany patyczek po wyciągnięciu nie będzie obklejony ciastem.

Odstawić do całkowitego ostygnięcia (w foli aluminiowej może poleżeć całą noc).

- 500 ml śmietany kremówki

- 2 łyżki cukru pudru

- 2 szt śmietan fixów (usztywniaczy do śmietany) tylko wtedy, jeślii wiesz, że nie zjecie go całego i część zostanie w lodówce na dzień następny.

Śmietanę ubić, dodając cukier puder i śmietan fixy.

Masa wiśniowa:

- ok 500 g mrożonych lub świeżych wydrylowanych wiśni

- kopiasta łyżka maki ziemniaczanej

- troszkę cukru (niekoniecznie)

- kilka łyżek wiśniówki (niekoniecznie)

Ze względu na to, że piekę go najczęściej w porze, gdy nie ma świeżych wiśni, używam mrożonych. W garnku rozmrażam wiśnie, a następnie odlewam pół szklanki soku. Wiśnie z resztą soku zagotowuje, a do odlanego soku wsypuje mąkę ziemniaczaną i mieszam, tak jakbym przygotowywała kisiel lub budyń. Zmniejszam gaz pod wiśniami, dolewam sok z mąką i delikatnie (by owoce zachowały kształt), ale energicznie (żeby się nie przypaliły) mieszam kilka minut, aż masa zacznie bulgotać. Podałam średnią ilość owoców i mąki, może się zdarzyć, że masa będzie zbyt gęsta, wtedy wystarczy dodać wody (lub wiśniówki :)) i wymieszać. Jeśli będzie zbyt rzadka, w kilku łyżkach zimnej wody rozmieszajcie trochę maki ziemniaczanej i dolejcie do masy ( ponownie doprowadzając do zagotowania). 

Biszkopt przekroić na pół, nasączyć wiśniówką, górna część nie za grubo posmarować bita śmietaną, na dolna wylać masę (zachowując 1 cm odstęp od brzegu; po dociśnięciu górnej części masa i tak się tam dostanie). Oczywiście jeśli uda Wam się przekroić biszkopt na 3 części ( bo pieczecie np. w mniejszej tortownicy), to jedna warstwę możecie napełnić śmietaną, a druga masa wiśniową, na pewno zyska to w przekroju na atrakcyjności. Resztą bitej śmietany posmarować górę i boki tortu, ozdobić wedle uznania. Smacznego!

 

 

 

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci