Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : rodzynki

Chlebek bananowy (Banana bread)

vanilia81

banana bread

Propozycja dla każdego, nawet osób, które zaczynają przygodę z pieczeniem. Doskonała alternatywa dla miłośników muffinek bananowych. Jeden z najlepszych sposobów na wykorzystanie bardzo dojrzałych (brązowiejących wręcz)) bananów. Banalnie proste, smaczne ciasto do podjadania w tygodniu ze szklanką mleka, czy herbaty. Moje dzieci z nim przepadają. Zapach, którym wypełni się dom podczas jego pieczenia, poprawi humor wszystkim domownikom. Czy banany pod wpływem ciepła nie uwalniają przypadkiem endorfin?

Składniki:

  • 100 g rodzynek
  • 75 ml burbona lub rumu
  • 175 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ sody oczyszczonej
  • ½ soli
  • 125 g stopionego masła
  • 150 g cukru
  • 2 duże jajka
  • 4 małe bardzo dojrzałe banany (ok. 300g)
  • 60 g siekanych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Rodzynki zalać rumem/burbonem w rondelku i doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia, przykryć i odstawić na godzinę. Ja (przez roztargnienie) pominęłam etap podgrzania ich i tylko poleżały w alkoholu.

Do miseczki wsyp mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, sól i starannie wymieszaj.

W większej misce zmieszaj stopione masło z cukrem, tak by cukier się rozpuścił. Mieszając wbijać po kolei jajka i dodać rozgniecione banany.

Wmieszaj w masę, najlepiej drewnianą łyżką, orzechy, (odsączone!) rodzynki i ekstrakt waniliowy.

Dosypuj po jednej trzeciej części sypkich składników, mieszając po każdym dodaniu.

Keksówkę o wymiarach 23 x 13 x 7 cm wysmarować masłem i wysypać mąką (ja wyłożyłam ją papierem do pieczenia)

Przelać ciasto do foremki i piec (na środkowym poziomie piekarnika) przez ok 1 - 1 ¼ godz. Jeśli cisto jest upieczone, wbita w niego wykałaczka, po wyciągnięciu będzie sucha i czysta. Po upieczeniu odstawić cisto do ostygnięcia.

UWAGI:

Na pewno wielu z Was nie przepada za rodzynkami. Ja mam do nich stosunek obojętny, nie jestem fanką, ale też nie przeszkadzają mi. W tym cieście ja ich nie wyczuwam, to tak jakby stanowiły ciasto, a nie były ich dodatkiem. Wyjątkowo opornych sugeruję użycie suszonej żurawiny lub drobno pokrojonych suszonych moreli. Nie piekłam takiej wersji, ale nie widzę powodu, dla którego ten eksperyment miałby się nie powieść.

 

banana bread

banana bread

Źródło: ,,Jak zostać domową boginia" Nigella Lawson

Jesienne ciasto z suszonymi owocami i herbatą earl grey

vanilia81

 jesienne ciasto z earl grey

Tej jesieni będę:

- nosiła morelowy szal,

- przeczytam zaległe powieści o Toskanii,

- obejrzę 6 sezon ,,Gotowych na wszystko",

- nazbieram z dziećmi mnóstwo kasztanów, z których zrobimy armię ludzików,

- ususzę grzyby,

- kupię wszystkie świąteczne prezenty.

Taki mam plan. I będę piekła wyłącznie jesienne ciasta. Takie jak to...

Składniki:

  • 300 ml herbaty earl grey
  • 100 g suszonych śliwek
  • 100 g suszonych moreli
  • 50 g rodzynek
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 40 g brązowego cukru
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Suszone śliwki i morele posiekać, dodać resztę bakalii i zalać przestudzoną herbatą. Odstawić na noc.

Do miski wbić jajko, dosypać cukier - wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i ponownie, dokładnie wymieszać. Ciasto przelać do wysmarowanej olejem foremki i piec w nagrzanym do 180°C piekarnika przez ok 45-60 min. Po upieczeniu, ciasto przestudzić i dopiero wtedy wyciągać z foremki.

UWAGI:

Oczywiście możecie dodać takie bakalie jakie lubicie, pominąć te, za którymi nie przepadacie, ważne jest tylko by łącznie było ich 300 g. Herbatę earl grey zastępowałam (z powodzeniem) herbatą brzoskwiniową. Podawać je można na ciepło, z gęstą, słodką śmietaną lub jogurtem. Dzieci za nim szaleją, co przyznam zdziwiło i ucieszyło mnie zarazem, bo ciasto można zdecydowanie zaliczyć do zdrowych wypieków :)

ciasto z suszonymi owocami

ciasto z suszonymi owocami

przepis inspirowany ciastem herbacianym z bakaliami z magazynu ,,Ty i twój dom"

PIEROŻKI Z JABŁKAMI (APFELTASCHEN)

vanilia81

pierożki z jabłkami

To jeden z tych starych, rodzinnych przepisów, których nie ma się ochoty zdradzać. Pochodzi z okrutnie starej, niemieckiej książki kucharskiej mojej babci, pisanej charakterystycznym staroniemieckiem drukiem, z której uchowało się zaledwie parę stron. Strona z przepisem na nie przepadła. Na szczęście jednak w porę został podany dalej i w ten sposób do nas wrócił. Na szczęście, bo uwielbiam te pierożki. Ciasto doskonale się wałkuje, a po upieczenia jest miękkie i bardzo smaczne. Bardzo często zabieramy je na wycieczki. Jako nadzienie idealne będą jabłka deserowe, ja wykorzystałam (z powodzeniem) papierówki.

Słońce, góry, piski radości dzieci szalejących w rzece, domek kempingowy cioci Jasi i znaleziony w nim skarb- urocze, malutkie, stare białe krzesełko. I te pierożki. Zdecydowanie miła sobota.

Składniki ciasta:

  •  ½ kg mąki pszennej
  • 1 proszek do pieczenia
  • starta skórka w cytryny
  • 10 dag cukru
  • 3 jajka
  • 6 łyżek mleka
  • 15 dag masła

Nadzienie:

  • 5 dużych, najlepiej deserowych jabłek
  • rodzynki (jeśli lubicie)
  • kilka łyżek cukru
  • troszkę cynamonu

Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach (nie podsmażać!) dodać cukier, rodzynki i cynamon. Wymieszać i odstawić.

Odłożyć jedno jajko, z reszty składników zagnieść ciasto. Rozwałkować je (nie za cienko) i wykrajać dość duże (ok. 10-12 cm) okręgi. Do każdego z nich nałożyć jabłkowy farsz, połowę okręgu posmarować rozmąconym białkiem (z odłożonego wcześniej jajka). Skleić pierożki, układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch posmarować cienko żółtkiem, które po upieczeniu zapewni ładny kolor.

Piec w temp. 175°C przez ok. 15-30 min. aż będą złociste. Z powodzeniem można je jeść na ciepło, ja najbardziej lubię je wystygną. Świeżość zachowują spokojnie 2-3 dni (przechowywane w lodówce).

pierożki z jabłkami

PIEROZKI Z JABŁKAMI

pierożki z jabłkami

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci