Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : bita-smietana

Malinowo- bananowe tiramisu dla dzieci

vanilia81

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone_1

Z klasycznym tiramisu jest jeden problem. Surowe żółtka, kawa i alkohol dyskwalifikują go z listy deserów dla dzieci. Wymyśliłam więc dla nich, jego mleczno- owocową wersję, którą mogą zajadać nawet roczne dzieci. Mięciutkie biszkopty nasączone mlekiem lub kakao, pełna witamin słodko- kwaśna warstwa bananów i malin, a wszystko to pokryte pierzynka z puszystej bitej śmietany i seria mascarpone. Mleko i przetwory mleczne to ważne elementy w diecie dzieci i młodzieży, ponieważ są źródłem wapnia, który  buduje i dba o ich zęby i kości.

Tiramisu sprawdzi się oczywiście jako podwieczorek, choć zauważyłam, że kiedy w weekend przygotuje je wieczorem, to  znikają z lodówki już w porze drugiego śniadania...

Składniki:

na 3 porcje

  • 15 szt. podłużnych biszkoptów (najlepiej bez cukrowej posypki)
  • szklanka mleka
  • łyżka rozpuszczalnego napoju kakaowego (u mnie malinowy)
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 3 pełne łyżki serka mascarpone
  • 2 łyżeczki miodu, ksylolitu lub cukru
  • 1 banan
  • 3 garści malin
  • sok z połowy cytryny (opcjonalnie)
  • listki melisy do ozdoby (opcjonalnie)

Z mleka i proszku kakao przygotować napój, przelać do płaskiego naczynia.

Maliny przebrać, umyć, odszypułkować.

Banana obrać, pokroić w ok. pół centymetrowe plasterki i zanurzyć je w soku z cytryny (jeśli zależy nam by nie zczerniały).

Śmietanę (schłodzoną!) ubić, pod koniec ubijania dodać miód lub cukier, serek mascarpone i  krótko zmiksować.

Przygotować 3 miseczki/ szersze szklanki.

Biszkopty maczać po kolei w mleku, tak by się nim nasączyły, ale nie rozpadły.

Wyłożyć nimi dno, przycinając jeśli to konieczne (na spód przewidziane są 3 biszkopty).

Na biszkopty nałożyć po dwie łyżki kremu z bitej śmietany i mascarpone, na niego, gęsto warstwę z połówek plasterków banana i malin.

Następnie ponownie układamy warstwę nasączonych w napoju mlecznym biszkoptów, na nią warstwę masy śmietankowo - serowej (wygładzając ja szpatułka lub nożem) na górze umieszczamy resztę owoców, ozdabiamy melisa (ucząc w ten sposób dzieci estetyki...)

To tiramisu nie zawiera jajek, nie wymaga więc leżakowania w lodówce.

Smacznego!

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone_2

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone

 

 

Tort bezowy z borówkami i nutą róży na rocznice ślubu i nie tylko...

vanilia81

tort bezowy z borówkami pavlova pavlowej beza rocznice ślubu

Od 9 lat, bo tyle jesteśmy małżeństwem, nie ma dnia, żebym nie usłyszała od mojego męża czegoś miłego. Często słyszę ,,kocham cię", ale też moje ulubione ,,chodź zrobiłem kawę". Zawsze wtedy pyta mnie czy mam do niej coś słodkiego. Zawsze mam. Dziś też miałam...

Celebrujcie rocznice ślubu, nawet jeśli nie są one okrągłe. Ja tymczasem zmykam pakować walizkę, na poduszcze znalazłam wydruk rezerwacji hotelu w Budapeszcie...

temperatura pieczenia 175º C/ po włożeniu bezy zmniejszamy 150º C (termoobieg)

foremki: dwie duże blachy

Składniki:

  • 8 białek 
  • 50 dag cukru ( najlepiej drobnego)
  • 2 łyżeczki soku z cytryny (lub octu winnego)
  • 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej (lub skrobi kukurydzianej)

do przełożenia i ozdoby

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 3 łyżeczki wody różanej
  • 3 łyżeczki cukru różanego ( można pominąć)

Białka ubić na pół sztywno.

Ubijając, stopniowo dosypywać cukier, aż powstanie sztywna i błyszcząca masa.

Wmieszać (lub wmiksować na wolnych obrotach) do niej sok z cytryny i mąkę.

Dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować (np.od spodu tortownicy) trzy identyczne okręgi o średnicy 18-20 cm.

Na każde odrysowane kółko nałożyć możliwie równa ilość masy, tak by zachować 1,5- 2 cm odstępu od brzegu (masa po upieczeniu trochę się rozpłynie, wypełniając okrąg),

Włożyć do piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 150ºC.

Piec 50 min. Gotowe blaty będą złotawe i chrupiące z zewnątrz, a miękkie w środku.

Uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić w nim ciasto, aż do wystudzenia.

Ubić schłodzona śmietanę kremówkę /tortowa. Pod koniec ubijania dodać wodę różana i (opcjonalnie cukier różany).

Każdy z blatów posmarować warstwa śmietany. Ostatni, najwyższy ułożyć odwrotnie tak, by móc układać borówki na płaskiej powierzchni.

ps. W wersji, która podałam nuta różana jest wyczuwalna. Lekko kwaśne borówki sprawiają, że całość nie jest mdła. Nic nie stoi na przeszkodzie, by borówki ( lub np.maliny, jeżyny czy porzeczki) umieścić także na niższych piętrach tortu, lub tak jak ja to zrobiłam nasypać ich jeszcze trochę na talerzyk przed podaniem.

Smacznego! Powodzenia w pieczeniu i w miłości...

tort bezowy z borówkami pavlova pavlowej beza rocznice ślubu

tort bezowy z borówkami pavlova pavlowej beza rocznice ślubu

Filiżanki i miseczki widoczne na pierwszym zdjęciu pochodzą ze sklepu Pretty Home 

 

Beza Pavlovej z truskawkami

vanilia81

beza pavlova z truskawkami

Chrupiąca z wierzchu, mięciutka i puchata w środku, pokryta warstwą bitej śmietany.

Beza Pavlovej. Od paru dobrych lat, u nas to ,,must have" każdego lata. Wcale mnie nie dziwi, że od niespełna 90 lat Australijczycy spierają się z Nowozelandczykami, kto z nich pierwszy przygotował ten deser dla rosyjskiej primabaleriny Anny Pawlowej (biała beza ma przypominać jej spódniczkę)

Prosta w wykonaniu, urocza wizualnie i choć słodka, nie znam osoby, która by nią pogardziła. Prawie zawsze kończy się na dokładce. Niech Was nie kusi dodanie cukru pudru do bitej śmietany. Naprawdę nie jest to konieczne. Nie zaszkodzi za to dodanie kilku listków mięty...

Składniki:

  • 6 białek (z dużych jaj)
  • 300 g drobnego cukru 
  • 1 łyżeczka octu winnego 
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej)

do podania:

  • 400-500 ml śmietany kremówki 
  • kilka garści truskawek
  • listki mięty (opcjonalnie)

 

Białka ubić na pół sztywno, a następnie ubijając dodawać po łyżce cukru, aż stanie się sztywna i błyszcząca.

Na tym etapie dodać także mąkę i ocet.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i odrysować na niej okrąg o średnicy 20-23 cm.

Przełożyć pianę na odrysowane koło, delikatnie wygładzić.

Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180°C, natychmiast zmniejszyć temperaturę do 150° C  i piec przez ok. godzinę i kwadrans.

Beza powinna być krucha i sucha z zewnątrz, a po naciśnięciu sprężysta.

Uchylić drzwiczki piekarnika i zostawić w nim bezę, aż do ostygnięcia (nawet na całą noc)

Przed podaniem przełożyć odwrócić bezę do góry nogami (nie jest to konieczne, ale w ten sposób uzyskamy płaską powierzchnię).

Schłodzoną śmietanę kremówkę ubić (nie musi być bardzo sztywna), rozłożyć ją na deserze i ozdobić umytymi, obranymi truskawkami i listkami mięty.

 

beza pavlova z truskawkami

beza pavlova z truskawkami

beza pavlova z truskawkami

Tęczowy tort w kratkę

vanilia81

tort w kratkę , checkeret cake

Kiedy jest się mamą, która prowadzi Ciasteczkolandię, nie można na urodziny córki przygotować prostego biszkoptu ze śmietaną, bo pięcioletnia Solenizantka i jej przyzwyczajeni do wesołych tortów goście byliby rozczarowani. Trzeba podać ten biszkopt w zabawnej formie. Np. takiej... Wbić w niego iskrzącą fontannę i przyglądać się jak wygląda RADOŚĆ :)

Wiem, że tort wygląda na pracochłonny, ale tak naprawdę trzeba tylko upiec kilka kolorowych spodów, powycinać je, przełożyć śmietana i posklejać w całość.

Mąż wycinał okręgi, bo moja niecierpliwość nie może konkurować z jego inżynierską dokładnością. Tym sposobem można powiedzieć, że przygotowaliśmy go dla Mai wspólnie :)

Składniki na 5 blatów (o średnicy 20 - 22 cm):

  • 6 duże jajka
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g mąki pszennej
  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • barwniki spożywcze (najlepiej w żelu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąki wymieszać, przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić je na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier ubijając.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Obie mąki przesiać i dodać je do masy jajecznej.

Delikatnie (żeby piana nie opadła), za pomocą szpatułki wmieszać je do ciasta, tak by składniki się dokładnie połączyły.

Ciasto rozdzielić do pięciu miseczek (najlepiej ważąc ciasto, by w każdej była ta sama ilość).

Do każdej miseczki dodać odrobinę barwnika (lub dwa, np. żółty+czerwony by uzyskać pomarańczowy) i ostrożnie, dokładnie wymieszać

Z papieru do pieczenia wyciąć pięć okręgów do wyłożenia dna tortownic ( w tym przypadku 2- 22 cm) Przełożyć do form ciasto.

Jeśli pieczecie kilka blatów na raz, należy użyć funkcji termoobiegu. Piec w temperaturze 160ºC przez około 20 - 22 minuty lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące biszkopty wyjąć z piekarnika i wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Przestudzić w temperaturze pokojowej.

Boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy najlepiej dopiero po jego wystudzeniu, jeśli jednak gorący piekarnik czeka na kolejną porcję ciasta do upieczenia, wystarczy chwila i tez można je wyciągać.

Przełożenie i pokrycie tortu:

  • 750 ml schłodzonej śmietany kremówki
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • opcjonalnie coś do nasączenie blatów

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder.

Wykonanie tortu:

Aby po przecięciu tortu uzyskać kolorową kratkę należy:

1. Przygotować tyle biszkoptowych blatów, ile chcemy, by tort miał warstw i jednocześnie kolorów, z każdego z tych blatów wykroić ilość okręgów równą ilości blatów.

W moim przypadku z każdego z pięciu blatów wycięłam pięć równej wielkości okręgów. W ten sposób uzyskałam 25 różnokolorowych biszkoptowych kół różnej wielkości.

2. kolejnym etapem jest z powstałych okręgów, utworzenie różnokolorowych blatów

Kombinacje kolorystyczne są dowolne, ważne jest jedynie, by żaden z blatów nie posiadał w swoim składzie tych samych kolorów.

Okręgi między sobą sklejamy bitą śmietaną (lub innym wybranym kremem)- po przekrojeniu będą to poziome rzędy oddzielające od siebie kolorowe kostki

3. Po utworzeniu pierwszego tęczowego okręgu, pokrywamy go bitą śmietaną (która w przekroju utworzy rzędy pionowe) na nim budujemy kolejny kolorowy blat i postępujemy tak z każdym kolejnym.

4. Górę i boki tortu także pokrywamy bitą śmietaną i ozdabiamy wedle uznania :)

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

źródło przepisu na biszkopt Moje Wypieki

inspiracja wizualna tortu: masam manis

Ombre rose cake (tort w róże)

vanilia81

 ombre rose cake tort w róże

Tort dla damy. Bez względu czy ma 6 lat jak Emilka- córeczka koleżanki, która zdmuchiwała wbite w niego świeczki, czy 60. Trochę pracochłonny, ale efektowny, a to w przypadku dam istotne...

W wersji białej może stać się pięknym tortem na komunię.

Z poniższego przepisu otrzymacie nawet 20 kawałków (polecam wówczas przed krojeniem wbić w jego środek szklankę, ułatwi to uzyskanie dużej ilości kształtnych porcji). Składa się z pięciu warstw biszkoptu w różowych odcieniach (niestety nie mam zdjęcia kawałka, musicie mi uwierzyć na słowo), przełożonych bitą śmietaną, pokryty różami z maślanego kremu szwajcarskiego.

Słów kilka o kremie na bezie szwajcarskiej (swiss meringue buttercream), bo to on przeciśnięty przez odpowiednią tylkę gwarantuje w torcie taki efekt. W mojej ocenie genialny! Ma cudowną, jedwabistą konsystencję, z jego pomocą możemy wyczarować róże czy falbanki, jest trwały i jak na taką ilość masła, całkiem smaczny. Po przeczytaniu opinii na jego temat, muszę Was jednak uprzedzić, że nie każdemu/nie zawsze się udaje, lubi płatać figle (więcej o tym jak ich uniknąć w uwagach poniżej). Dorota, którą zapytałam o szanse powodzenia w jego zrobieniu napisała mi ,,..tobie się uda" i chyba tylko te słowa oraz względy ambicjonalne spowodowały, że go przygotowałam. Z całą pewnością skorzystam z niego jeszcze nie raz.

Biszkopt:

( z podwójnej ilość składników na biszkopt rzucany)

Przepis na dwie foremkach o średnicy 24 cm (uzyskamy 4-5 warstw) lub dwie foremki 20 cm (6 warstw)

Jeśli nie macie dwóch foremek i piec będziecie biszkopty po kolei lub obawiacie się, że misa miksera nie pomieści takiej ilości ciasta, przygotujcie każdy biszkopt osobno, z połowy ilości składników, które podałam, czyli wg.ilości podanych np.  tutaj

szklanka ma 250 ml

  • 10 jajek
  • 1 i ½ szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 i ½ szklanki cukru
  • odrobina różowego barwnika

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dosypywać stopniowo cukier.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąki. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Jeśli chcemy uzyskać dwa odcienie różu, na tym etapie ciasto ważymy i rozdzielamy do dwóch miseczek, do których dodajemy mniejszą i większą ilość różowego barwnika i delikatnie mieszamy, by kolory były jednolite. U mnie część ciemnoróżowa była większa,więc biszkopt przekroiłam go na 3 części, jasnoróżowy biszkopt na dwie.

Dna dwóch tortownic (lub jednej jeśli pieczemy biszkopty po kolei) o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować).

Delikatnie przełożyć ciasta do swoich form.

Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasta wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Włożyć do uchylonego piekarnika by wystygły i dopiero wtedy obrysowując boki nożem, wyciągnąć z foremek.

Do przełożenia biszkoptu:

  • 600 ml śmietany kremówki (schłodzonej)
  • 2- 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki wody różnej (opcjonalnie)

Śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier puder, wodę i wodę różaną, jeśli jest przewidziana i ponownie chwilę zmiksować.

Blaty biszkoptu przeciąć na dwie (lub trzy jeśli jedna z części była większa) blaty. Można je oczywiście delikatnie nasączyć wodą z cytryną, czy wodą z wodą różaną).

Przełożyć bitą śmietaną.

Odstawić do lodówki.

Krem maślany na bezie szwajcarskiej (swiss meringue buttercream):

  • 600 g masła, miękkiego, pokrojonego na małe kawałki
  • ok.200 g białek dużych jajek (ok.8 szt.,mogą być prosto z lodówki)
  • 400 g cukru
  • szczypta soli
  • ½ łyżeczki cream of tartar (winian potasu) -opcjonalnie
  • odrobina różowego barwnika (używam tego w żelu)
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 2 łyżeczki wody różanej- opcjonalnie

Uwagi do kremu:

Moim zdaniem,aby krem się udał ważne są następujące rzeczy:

  • porządnie ubite białka, zarówno w fazie kąpieli wodnej, jak i potem przed dodaniem do nich masła.
  • bardzo miękkie masło, moje uginało się pod naciskiem palców, pokrojone w niewielkie kostki, dodawane stopniowo
  • użycie proszku cream of tartar (kwaśny winian potasu), który dobrze stabilizuje pianę z białek, na pewno nie zaszkodzi, choć nie jest konieczne

Do pokrycia różami całego tortu wystarczyły mi podane powyżej proporcje (została mi nawet szklanka kremu na ewentualne poprawki)

Przepis podstawowy na swiss meringue buttercream opiera się na proporcjach 1:2:3 tj. na 100 g białek potrzeba 200 g cukru i 300 g masła. Wiedząc o tym zawsze można zrobić go mniej (np. na różane babeczki) lub więcej.

Wykonanie kremu na bezie szwacarskiej (swiss meringue buttercream)

Białka umieścić w misie miksera wraz ze szczyptą soli.

W garnku zagotować wodę i postawić na nim misę z białkami, ubijać chwilę.

Dosypać cukier. Ubijać trzepaczką lub widelcem do momentu aż cukier w białku całkowicie się rozpuści (najlepiej sprawdzić to rozcierając masę między palcami- ziarenka cukru nie powinny być wyczuwalne). Potrwa to kilka minut.

Jeśli białka z cukrem mocno się zagrzały, odstawić je na chwilę, by trochę przestygły

Misę z masą umieścić w mikserze i końcówką do ubijania białek, (jeśli dodajecie cream of tartar, należy zrobić to teraz) ubijać przez około 10 minut, aż masa będzie bardzo gęsta i zimna.

Zmienić końcówkę miksera na mieszającą. Stopniowo, kawałek po kawałku dodawać masło, cały czas miksując.

Może się zdarzyć, że po jakimś czasie czasie ubijania masa stanie się rzadsza i będzie wyglądała na zważoną. TO NIC ZŁEGO. Po kilku minutach dalszego miksowania, krem zgęstnieje i będzie gotowy. Mnie ten etap ominął, ale wiem, że może się zdarza, więc uspokajam.

Dodać ekstrakt waniliowy lub wodę różaną jeśli ich używacie. O tym, że krem jest gotowy poinformuje Was charakterystyczne mlaskanie o ścianki miksera. Pamiętam ulgę i radość, kiedy usłyszałam ten dźwięk...:)

Film instruktażowy z przygotowania kremu na bazie szwajcarskiej bezy.

Ozdobienie tortu różami:

Potrzebne będą trzy kolory masy: kremowa, służącą do cienkiego posmarowania całego tortu, ozdobienia nim wierzchu tortu(dlatego jej potrzeba najwięcej), jasno różowy- do ozdobienia górnego rzędu i ciemnoróżowa do najniższej warstwy.

Z przygotowanego kremu połowę odłożyć do osobnej miseczki i odstawić, do reszty dodać odrobinę różowego barwnika i krótko zmiksować, by kolor był jednolity. Połowę uzyskanego jasnoróżowego kremu przełożyć do osobnej miseczki, a do reszty dodać kolejną minimalną ilość różowego barwnika, by uzyskać ciemny róż, także krótko zmiksować.

Wierzch i boki tortu torty posmarować cienko kremem bez barwnika.

Rękaw cukierniczy/woreczek z dużą tylką w kształcie otwartej gwiazdy napełnić ciemnoróżowym kremem i zaczynając od najniższej warstwy tortu pokryć go dookoła rzędem róż.

Różę robi się w następujący sposób: obrać sobie punkt, który będzie środkiem różyczki, trzymając tylkę prostopadle do boku tortu wycisnąć w tym miejscu trochę kremu, a następnie zatoczyć dookoła niego koło.

Możecie to zobaczyć od 1:30 min. na tym filmiku

Woreczek umyć lub wymieniamy na nowy i napełnić go kremem jasnoróżowym. Bezpośrednio nad warstwą ciemnoróżowych róż utworzyć rząd jasnoróżowych.

Ponownie umyć/wymienić woreczek, napełnić go kremem bez barwnika, ozdobić różami najwyższą warstwę tortu oraz jego górę, zataczając okręgi zaczynając od zewnętrznych, kierując się ku środkowi.

Schłodzić i przechowywać w lodówce. Przed degustacją najlepiej wyciągnąć z lodówki 15-30 min.  wcześniej, by różyczki były bardziej miękkie (w lodówce twardnieją całkowicie jak masło)

 ombre rose cake tort w róże

ombre rose cake tort w róże

ombre rose cake tort w róże

 źródło: biszkopt rzucany, jak zawsze z Moje Wypieki, krem maślany na bezie szwajcarskiej- klasyczny przepis.

Deser piernikowy z frużeliną wiśniową i bitą śmietaną

vanilia81

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

Warstwa pokruszonych pierniczków, przykryta frużeliną wiśniową i solidną czapą bitej śmietany. Tylko tyle. A może aż?

Klasycznie pierniczki zastąpiłabym kruchymi, czekoladowymi ciasteczkami ( co sugeruję, jeśli nie macie do wykorzystania pierniczków, lub tak jak ja elementów piernikowej chatki, które nie doczekały się posklejania...). Deser nabrałby wówczas szwarcwaldzkiego charakteru. Niemniej jednak połączenie korzennego ciepła i cierpkości wiśni jest bardzo w porządku.

Składniki: (na dwie porcje)

  • 100 g pierniczków
  • 100 ml śmietany kremówki
  • 300 g mrożonych wiśni
  • kilka łyżeczek cukru
  • łyżeczka, dwie cukru pudru

Frużelina:

  • 300 g mrożonych wiśni
  • kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
  • kilka łyżeczek cukru

Rozmrozić wiśnie. Zlać sok, który puściły i (jeśli to konieczne) dolać wody tyle, by łącznie otrzymać ok. 200- 250 ml.

Sok przelać do rondelka, zostawiają 100 ml w kubeczku, do którego dodać mąkę ziemniaczaną i cukier, a całość dokładnie wymieszać.

Sok w rondelku zagotować, dolać sok z kubeczka i mieszając całość ponownie zagotować (jeśli jest bardzo gęsty dolać wody) dodać owoce i całość wymieszać.

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać według uznania cukier puder.

Do pucharków/kieliszków nałożyć po kilka łyżek pokruszonych (w malakserze lub ręcznie) pierniczków. Nałożyć na nie po ok. 2 łyżki bitej śmietany, następnie frużelinę wiśniową i ponownie, grubszą tym razem, warstwę śmietany (nakładałam ją za pomocą szprycy cukierniczej). Do ozdobienia przydadzą się listki mięty, kandyzowane wiśnie lub serduszka z czekolady.

Do momentu podania przechowywać w lodówce.

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

Przepis własny, ale tworząc go miałam w głowie obraz deseru piernikowego z frużeliną żurawinową ze strony Moje Wypieki :)

Niebieski tort

vanilia81

niebieski tort

Mój 6-letni chrześniak na wiadomość, że to ja upiekę mu tort urodzinowy poważnym tonem zapytał ,,Mamo, ale czy ciocia się do tego przyłoży?" Słownictwo i sposób postrzegania rzeczywistości przedszkolaków rozbraja mnie nieustannie...

Dzieci są najsurowszymi krytykami. Można się im przymilić, umieszczając na torcie ulubionego bohatera, ale potem i tak usłyszeć, że jest niedobry, za słodki, mdły i godzić się z widokiem rozgrzebanego zaledwie kawałka tortu na talerzyku.

Ten tort smakował na szczęście wszystkim. Jeden chłopczyk miał obiekcje przed zjedzeniem niebieskiego pożywienia, ale się skusił. Mama dziewczynki pytał co to za tort, bo pierwszy raz zdarzyło się, że jej córka zjadła cały kawałek. Choć nie ma w nim ani jednej jagody, zgodnie został uznany przez dzieci za tort jagodowy :) Skłaniałabym się ku smerfowemu, ale z dziećmi i ich wyobraźnią, nie zamierzam polemizować.  

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • odrobina niebieskiego barwnika (używam w żelu)

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dosypać cukier, ciągle ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nie przerywając ubijania. Masę zważyć, podzielić na 3 części, które przełożyć do osobnych miseczek. Do każdej części dodać odrobinę barwika, zwiększając w każdej kolejnej jego ilość, tak by uzyskać 3 różne odcienie koloru niebieskiego. Mąki przesiać, wymieszać odważyć. Otrzymaną wagę podzielić na 3, każdą porcję wsypać do niebieskich ciast i delikatnie wymieszać drewnianą szpatułką, tak by nie było widać mąki, a całość ładnie się połączyła, stanowiąc jednolity kolor.

Spody 3 tortownic o średnicy 20 cm. wyłożyć papierem do pieczenia. Można je oczywiście piec po kolei, używając jednej foremki, lub użyć jednorazowych aluminiowych foremek. Przelać ciasta do formy. Piec w temp. 160 - 170º C ok. 20 min., do tzw suchego patyczka

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia.

UWAGA: Biszkopt nie zawiera proszku do pieczenia, a jego boki oddzielamy nożykiem od formy dopiero po wystudzeniu.

Krem:

  •  250 g serka mascarpone
  •  350 ml śmietany kremówki
  •  ok. 2 łyżek cukru pudru
  •  2 opakowania śmietan fix'u (jeśli tort pieczecie dzień wcześniej lub przewozicie go)

Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier i mascarpone.

Otrzymanym kremem przełożyć przestudzony biszkopt. Jeśli tort chcecie obłożyć tak jak ja połówkami biszkoptów, boki także posmarujcie kremem, ładnie się do nich przykleją.


niebieski tort

niebieski tort

niebieski tort

Przepis na biszkopt rzucany i inspiracja, by wykonać go w 3 odcieniach pochodzi ze strony Moje Wypieki

Puszysty tort stracciatella z kawową nutą

vanilia81

tort straccitella

Puszysty jak chmurka kakaowy biszkopt nasączony kawą, bita śmietana, mascarpone i chrupiące płatki czekolady. Fajnie?

Słów kilka o biszkopcie, bo to on jest fundamentem smaku tego tortu. Upiekłam w życiu kilkadziesiąt biszkoptów, ale z tak delikatną i puszystą jego wersją nie miałam jeszcze do czynienia. Niech was nie zraża konieczność rzucenia nim o ziemię (poważnie...). Ja również miałam obiekcję, a teraz nie mogę się doczekać kiedy upiekę następny!

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki tortowej
  • 1/3 szklanki kakao
  • ok pół szklanki mocnej kawy (do naponczowania biszkoptu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dodawać stopniowo cukier. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąkę i kakao. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Dno tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować). Delikatnie przełożyć ciasto do formy. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.

Krem:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 70 g płatków ciemnej czekolady

Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier puder i mascarpone. Ubić chwilę, dosypać płatki czekolady i wymieszać szpatułką by składniki się połączyły.

Przestudzony biszkopt, odwrócić do góry nogami, tak by spód znalazł się u góry. Przeciąć go na dwie części i nasączyć je przestudzoną kawą.

Nałożyć krem na pierwszą warstwę biszkoptu, przykryć drugą częścią, nałożyć resztę kremu na wierzchu i boki tortu. Ozdobić, np. czekoladowymi ziarenkami kawy. Gotowe :)

Uwaga: jeśli chcecie, by płatki czekolady były tylko wewnątrz tortu, do 1/3 kremu dodajcie ich tylko połowę i nałóżcie na pierwszy blat biszkoptu. Resztę pokryjcie kremem bez czekolady. Możecie wtedy z gładkiego kremu wyczarować szprycą do tortu rozetki, czy co tam lubicie. Tort będzie mniej chrupiący, ale bardziej elegancki :)

tort straccitella

tort stracciatella

tort stracciatella

tort stracciatella

Pomysł na tort powstał w mojej głowie, biszkopt kakaowy znalazłam u Dorotki :)

PTYSIE

vanilia81

  

Lato to czas, kiedy torty z kremami nie są tym, o czym  marzą nasze podniebienia.  

Mamy wtedy ochotę na coś lekkiego jak chmurki pływające po lipcowym niebie.  Niektórzy z Was pewnie teraz złapali się za głowę, sądząc, że pomysł spędzenia całego  dnia w kuchni robiąc ptysie jest delikatnie mówiąc śmieszny. Spieszę więc z wyjaśnieniem, że ptysie robi się szybko, łatwo, proporcje są łatwe do zapamiętania, a składniki macie w swojej kuchni. Jeśli dodam, że ciasto nie może się zważyć i możecie być pewni, że nie zrobi się zakalec, mam chyba szanse, że mi uwierzycie.

Składniki:

- 1 szklanka mąki

- 1 szklanki mleka

- 100 gram masła pokrojonego w kostkę

- szczypta soli

-1 łyżeczka cukru

-4 jajka 

Mleko zagotować z masłem i solą.

Przesiać mąkę. Kiedy się zagotuje ściągamy i wsypujemy naraz całą mąkę. Bardzo energicznie mieszamy (ja do tego używam drewnianej łyżki) do uzyskania jednolitej masy.

Garnek stawiamy ponownie na gazie i mieszamy jeszcze ok. 3 min. Powinniśmy uzyskać masę podobna do gęstego ziemniaczanego puree.

Zdejmujemy garnek z gazu i schładzamy ciasto do temperatury pokojowej. Proces ten można przyspieszyć przekładając ciasto do zimnej miski, mieszając lub miksując je.

 Kiedy wystygnie wbijamy jedno jajko i dopiero, gdy zostanie ono wchłonięte przez ciasto dodajemy kolejne. Masa powinna być teraz błyszcząca i sprężysta.

Piekarnik rozgrzać do 200°C.

Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia nakładamy łyżka stołowa lub do herbaty ( w zależności czy chcemy ptysie o klasycznej wielkości czy wersje mini) porcje. Pamiętajcie jednak o tym, że mniejsze ptysie upieką się szybciej niż większe.

Trudno podać dokładny czas pieczenia, wszystko zależy od wielkości ptysi, rodzaju piekarnika, ale powinno to potrwać ok. 30 min. Jedyną zasada w pieczeniu ptysi jest powstrzymanie się od otwierania piekarnika, ponieważ ciasto ptysiowe nie lubi przeciągów. Ptysie rosną dzięki parze w ich wnętrzu, a każde otwarcie piekarnika powoduje jej ucieczkę, powstrzymajcie się od tego do momentu, gdy się zarumienią, czyli ok. 15 min. po włożeniu ich do piekarnika.

Napełnić bitą smietaną, musem jabłkowym, lub czym tam lubicie :)    

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci