Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : biala-czekolada

Babeczki podwójnie jogurtowe z białą czekoladą i malinami

vanilia81

 babeczki podwójnie jogurtowe z białą czekolada i malinami

Proste, lekkie babeczki na bazie jogurtu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by przed pieczeniem powtykać w nie kawałki białej czekolady lub po upieczenie ponadziewać je dżemem malinowym, ale moim zdaniem aksamitna polewa, którą je oblałam i towarzystwo malin to najlepsze co mogło je spotkać...

Babeczki:

Składniki na 6-8 babeczek

Ważne, by składniki miały temperaturę pokojową

  • 125 g jogurtu naturalnego (użyłam naturalny gęsty Bakomy)
  • 75 g masła
  • 2 duże jajka
  • 90 g cukru (najlepiej drobnego)
  • 150 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej

Masło roztopić. Do miseczki przełożyć jogurt, jajka i ostudzone lekko masło, roztrzepać.

Do podanych składników przesiać mąkę z sodą i dodać cukier. Wymieszać widelcem lub krótko mikserem (na wolnych obrotach), tylko do połączenia się składników i uzyskania gładkiej masy.

Foremkę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami i napełnić je do ¾ wysokości ciastem.

Piec w temperaturze 170ºC przez 25 - 30 minut, do tzw. suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika, przestudzić na metalowej kratce.

Polewa:

  • 100 g białej czekolady
  • 2 łyżki (40g) jogurtu naturalnego ( u mnie Bakoma)

Czekoladę stopić (w mikrofalówce lub kąpieli wodnej). Dodać jogurt, najpierw łyżeczkę, a potem resztę i intensywnie mieszać, do uzyskania gładkiej masy.

Polać babeczki i po chwili ozdobić malinami (jagody,truskawki, borówki też się sprawdzą).

babeczki podwójnie jogurtowe z białą czekolada i malinami

Mus z białej czekolady z różano-cytrynową nutą

vanilia81

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

W musie tym intensywna słodycz białej czekolady została otulona subtelnym różanym aromatem i skropiona dla równowagi orzeźwiająca cytryną. Lekko (nie mówię tu o kaloriach, a konsystencji ;)), świeżo, romantycznie...Pięknych Walentynek i dużo miłości nie tylko 14 lutego Wam życzę:*

Składniki (na 2-3 porcje)

  • 100 g białej czekolady
  • 150 ml śmietany kremówki
  • płaska łyżeczka żelatyny
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki wody różanej
  • łyżeczka soku  cytryny
  • łyżeczka skórki otartej cytryny 
  • odrobina soli (pół szczypty)

Czekoladę (połamaną na kawałki) ze śmietanę umieścić w rondelku i stopić w kąpieli wodnej.

Żelatynę zalać łyżką ciepłej wody i wymieszać, by się rozpuściła. Naczynie z nią można umieścić w garnku z wodą kąpieli wodnej, ułatwi to sprawę.

Żółtka oddzielić od białek.

Do ostudzonej lekko mieszaniny czekoladowej dodać żelatynę, żółtka, wodę różaną, cytrynę oraz skórkę z niej otartą, całość dobrze wymieszać (najlepiej ubijaczką)

Odstawić na kwadrans do lodówki.

Ubić białka z odrobiną soli na sztywno.

Delikatnie, ale dokładnie wmieszać białka do schłodzonej masy.

Przelać do miseczek w których mus będziemy podawać i wstawić ponownie do lodówki na min. 3 godz.

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

przepis własny

Krem z ciasteczek korzennych

vanilia81

krem z ciasteczek korzennych

Speculoos to kruche, płaskie, korzenne ciasteczka w kształcie figurek uwielbiane w Belgii i Holandii (tam pod nazwą speculaas) z odciśniętym ornamentem. Tradycyjnie pieczone w specjalnych, drewnianych formach. Pamiętam z dzieciństwa wersję, której jedną stronę ciasteczka pokrywały płatki migdałowe (które oczywiście w pierwszej kolejności odrywałam). Sama nigdy ich nie piekłam, pewnie głównie z powodu braku form, ale chętnie je kupuję, a w tym roku zrobiłam z nich krem, który sprawdzi się do posmarowania zimą tostów, gofrów czy przełożenia ciasta.

Uczciwie przyznam, że wersja z białą czekoladą i cukrem trzcinowym przytłacza słodyczą ( dziwne, że piszę to ja-ta, która bez mrugnięcia okiem jest w stanie opróżnić puszkę skondensowanego, słodzonego mleka...) Uważam, że wersja z gorzką czekoladą jest w duecie ze słodkimi, korzennymi ciasteczkami rozsądniejsza.

Składniki:

  • 150 g korzennych ciasteczek speculoos
  • 2 łyżki miodu
  • 30 g cukru (zwykły lub trzcinowy)
  • 100 ml mleka
  • 50 ml oleju
  • 90 g ulubionej czekolady (białej, mlecznej, gorzkiej lub mieszanki powyższych)

Ciasteczka podpiec przez 10 min. w piekarniku nagrzanym do 150°C.

Przestudzić je i zmiksować na proszek.

Dorzucić do ciasteczek drobniutko pokrojona, lub startą na tarce

czekoladę.

Mleko podgrzać z miodem i cukrem. Odstawić z ognia i wsypać do mlecznej mieszanki ciasteczka z czekoladą

Wymieszać, by czekolada się rozpuściła (w razie potrzeby całość krótko podgrzać).

Do uzyskanej gładkiej masy dolać powoli olej i całość dokładnie połączyć.

Ciepły krem przelać do słoiczków i odstawić do ostygnięcia w temperaturze pokojowej.

Przechowywać w lodówce.

krem z ciasteczek korzennych

krem z ciasteczek korzennych

krem z speculoos

źródło: Singrid Verbert ,,Smakowite prezenty"

MUFFINKI TRUSKAWKOWE Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ

vanilia81

Duet truskawki i biała czekolada chodził mi po głowie od tygodnia. Czyżby wszechobecna biało-czerwona kolorystyka związana z Euro 2012 aż tak wpłynęła na moją podświadomość?

Jako dziecko bardzo lubiłam ten rodzaj czekolady, obecnie jako zdecydowanie bardziej świadoma konsumentka, raczej jej unikam, ale zdarza mi się ją znaleźć wśród domowych słodyczy i wtedy ,,utylizuję" ją w wypiekach (kogo ja chce oszukać?)

Muffinki o których dziś mowa są naprawdę smaczne. Do granic możliwości nafaszerowane truskawkami i białą czekoladą. Oryginalny przepis przewidywał starcie czekolady na tarce, ja chciałam czuć konkretne jej kawałki, dlatego dodałam przepołowione kostki. Moment kiedy aksamitna słodycz białej czekolady otuli truskawkową soczystość zapada w pamięci. Polecam na wiosenne pikniki. Może koszyczek z nimi przepędzi tegoroczne czerwcowe chmury?

Z poniższego przepisu wyjdzie 12 naprawdę dużych muffinek, lub 14-16 normalnej wielkości.


Składniki:

  • 70 g masła
  • 110 g cukru
  • 2 jajka
  • 130 ml mleka
  • 170 ml maślanki
  • łyżeczka esencji waniliowej
  • 350 g mąki pszennej
  • 250 g truskawek
  • 100 g białej czekolady

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami (lub dokładnie natłuścić)

Masło roztopić i przestudzić. Wbić do niego jajka, wlać mleko i aromat, wymieszać trzepaczką lub widelcem, tak by się połączyły

Do drugiej miseczki przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia.

Połączyć zawartości obu miseczek, dosypać kawałki truskawek i białej czekolady i delikatnie, krótko wymieszać widelcem.

Ciasto umieścić w papilotkach i piec ok. 25 minut, aż muffinki nabiorą lekko brązowego koloru.


muffiny  z truskawkami

przepis znalazłam na blogu Bayaderki (wprowadziłam małe zmiany)

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci