Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : barwniki-spozywcze

Pastelowy tort dla dzieci z piankami marshmallow

vanilia81

Na bazie pianek marshmallow można ambitnie przygotować masę cukrową, a potem obkleić nią tort i wyczarować na nim cuda. Nie każdy posiada niestety niezbędne do tego zdolności manualne (to o mnie) i czas (to też o mnie...). Można wtedy tort ozdobić tort gotowymi piankami. Tak jest prościej, szybciej, a dzieci i tak będą zachwycone. Kolory, które wybrałam przypadną do gustu do dziewczynce, ale jeśli użyjecie pianek błękitnych, czy pastelowo miętowych, sprawdzą się na urodzinach, czy chrzcinach chłopczyka.

Nie mam w zwyczaju pokazywać na blogu twarzy moich dzieci, tym razem zrobiłam wyjątek i możecie zobaczyć moją 7 letnia Maję, dla której ten tort powstał.

Sto lat Królewno!

Ponieważ zależało mi na uzyskaniu biszkoptu o jak najdelikatniejszym odcieniu różu, upiekłam go na samych białkach, nie jest to oczywiście konieczne.

Składniki: 

szklanka o pojemności 250 ml

  • 5 białek
  • szklanka cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • odrobina różowego barwnika (w żelu wystarczy czubek patyczka do szaszłyka) 

Krem i ozdobienie

  • 600 g śmietany kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • duża paczka (300 g) pianek marshmallow (moje kupiłam w Lidlu) 
  • 3 łyżki soku z cytryny

Białka ze szczyptą soli ubić na dość sztywno.

Dodać barwnik i chwilę miksować, by piana była w jednolitym, pastelowo- różowym kolorze.

Przesiać do niej obie mąki i delikatnie, mieszać szpatułką, by składniki się wymieszały.

20 cm okrągła foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.

Przelać do niej ciasto i piec w piekarniku nagrzanym do 170°C przez ok. 35 min. (do tzw. suchego patyczka)

Po wyjęciu dobrze jest upuścić ciasto w formie z wysokości 60 cm na podłogę (zapobiegnie to opadnięciu biszkopta).

Odstawić do ostygnięcia i dopiero wtedy obrysowując nożem boki, wyciągnąć biszkopt z tortownicy.

Przekroić go na pół. Sok z cytryny połączyć z 3 łyżkami przegotowanej wody i nasączyć nimi dolny blat biszkoptu

Schłodzoną (to ważne!) śmietanę kremówkę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder.

Kilka łyżek śmietany nałożyć na pierwszy blat.

5-7 szt. pianek (tych prostych, skręcone warto zachować do obłożenia tortu) pokroić w kosteczkę (ok.5-8 mm) i rozsypać, powtykać

Część śmietany przełożyć na pierwszy blat, powtykać w nią pokrojone pianki.

Nałożyć drugi blat, nasączyć go, pokryć jego górę i boki tortu śmietaną, wygładzić.

Boki tortu obłożyć poskręcanymi piankami.

Ponieważ tort będzie wyższy niż pianki, następnie układamy dookoła, poziomo proste pianki przecięte wzdłuż na pół (wtedy wysokość biszkoptu i pianek się wyrówna.

Kilka pianek układamy na środku. Dobrze sprawdzą się tak też truskawki, ale należy je, podobnie jak wszelkie posypki nałożyć tuż przed podaniem.

Tak ozdobiony tort może spokojnie poleżeć przez noc w lodówce (pianki nie odpadną) choć zachęcam jednak do tego, by obłożyć go śmietaną i ozdobić w dniu podania. Jeśli musi być przygotowany dzień wcześniej sugeruję dla pewności dodanie do śmietany usztywniacza typu śmietan fix.

Udanej imprezy!

 

Ceramikę widoczna na zdjęciu (paterę, talerzyki i łyżeczkę) znajdziecie w uroczym sklepiku Pretty Home.

 

 

Tęczowy tort w kratkę

vanilia81

tort w kratkę , checkeret cake

Kiedy jest się mamą, która prowadzi Ciasteczkolandię, nie można na urodziny córki przygotować prostego biszkoptu ze śmietaną, bo pięcioletnia Solenizantka i jej przyzwyczajeni do wesołych tortów goście byliby rozczarowani. Trzeba podać ten biszkopt w zabawnej formie. Np. takiej... Wbić w niego iskrzącą fontannę i przyglądać się jak wygląda RADOŚĆ :)

Wiem, że tort wygląda na pracochłonny, ale tak naprawdę trzeba tylko upiec kilka kolorowych spodów, powycinać je, przełożyć śmietana i posklejać w całość.

Mąż wycinał okręgi, bo moja niecierpliwość nie może konkurować z jego inżynierską dokładnością. Tym sposobem można powiedzieć, że przygotowaliśmy go dla Mai wspólnie :)

Składniki na 5 blatów (o średnicy 20 - 22 cm):

  • 6 duże jajka
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g mąki pszennej
  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • barwniki spożywcze (najlepiej w żelu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąki wymieszać, przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić je na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier ubijając.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Obie mąki przesiać i dodać je do masy jajecznej.

Delikatnie (żeby piana nie opadła), za pomocą szpatułki wmieszać je do ciasta, tak by składniki się dokładnie połączyły.

Ciasto rozdzielić do pięciu miseczek (najlepiej ważąc ciasto, by w każdej była ta sama ilość).

Do każdej miseczki dodać odrobinę barwnika (lub dwa, np. żółty+czerwony by uzyskać pomarańczowy) i ostrożnie, dokładnie wymieszać

Z papieru do pieczenia wyciąć pięć okręgów do wyłożenia dna tortownic ( w tym przypadku 2- 22 cm) Przełożyć do form ciasto.

Jeśli pieczecie kilka blatów na raz, należy użyć funkcji termoobiegu. Piec w temperaturze 160ºC przez około 20 - 22 minuty lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące biszkopty wyjąć z piekarnika i wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Przestudzić w temperaturze pokojowej.

Boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy najlepiej dopiero po jego wystudzeniu, jeśli jednak gorący piekarnik czeka na kolejną porcję ciasta do upieczenia, wystarczy chwila i tez można je wyciągać.

Przełożenie i pokrycie tortu:

  • 750 ml schłodzonej śmietany kremówki
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • opcjonalnie coś do nasączenie blatów

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder.

Wykonanie tortu:

Aby po przecięciu tortu uzyskać kolorową kratkę należy:

1. Przygotować tyle biszkoptowych blatów, ile chcemy, by tort miał warstw i jednocześnie kolorów, z każdego z tych blatów wykroić ilość okręgów równą ilości blatów.

W moim przypadku z każdego z pięciu blatów wycięłam pięć równej wielkości okręgów. W ten sposób uzyskałam 25 różnokolorowych biszkoptowych kół różnej wielkości.

2. kolejnym etapem jest z powstałych okręgów, utworzenie różnokolorowych blatów

Kombinacje kolorystyczne są dowolne, ważne jest jedynie, by żaden z blatów nie posiadał w swoim składzie tych samych kolorów.

Okręgi między sobą sklejamy bitą śmietaną (lub innym wybranym kremem)- po przekrojeniu będą to poziome rzędy oddzielające od siebie kolorowe kostki

3. Po utworzeniu pierwszego tęczowego okręgu, pokrywamy go bitą śmietaną (która w przekroju utworzy rzędy pionowe) na nim budujemy kolejny kolorowy blat i postępujemy tak z każdym kolejnym.

4. Górę i boki tortu także pokrywamy bitą śmietaną i ozdabiamy wedle uznania :)

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

źródło przepisu na biszkopt Moje Wypieki

inspiracja wizualna tortu: masam manis

Ombre rose cake (tort w róże)

vanilia81

 ombre rose cake tort w róże

Tort dla damy. Bez względu czy ma 6 lat jak Emilka- córeczka koleżanki, która zdmuchiwała wbite w niego świeczki, czy 60. Trochę pracochłonny, ale efektowny, a to w przypadku dam istotne...

W wersji białej może stać się pięknym tortem na komunię.

Z poniższego przepisu otrzymacie nawet 20 kawałków (polecam wówczas przed krojeniem wbić w jego środek szklankę, ułatwi to uzyskanie dużej ilości kształtnych porcji). Składa się z pięciu warstw biszkoptu w różowych odcieniach (niestety nie mam zdjęcia kawałka, musicie mi uwierzyć na słowo), przełożonych bitą śmietaną, pokryty różami z maślanego kremu szwajcarskiego.

Słów kilka o kremie na bezie szwajcarskiej (swiss meringue buttercream), bo to on przeciśnięty przez odpowiednią tylkę gwarantuje w torcie taki efekt. W mojej ocenie genialny! Ma cudowną, jedwabistą konsystencję, z jego pomocą możemy wyczarować róże czy falbanki, jest trwały i jak na taką ilość masła, całkiem smaczny. Po przeczytaniu opinii na jego temat, muszę Was jednak uprzedzić, że nie każdemu/nie zawsze się udaje, lubi płatać figle (więcej o tym jak ich uniknąć w uwagach poniżej). Dorota, którą zapytałam o szanse powodzenia w jego zrobieniu napisała mi ,,..tobie się uda" i chyba tylko te słowa oraz względy ambicjonalne spowodowały, że go przygotowałam. Z całą pewnością skorzystam z niego jeszcze nie raz.

Biszkopt:

( z podwójnej ilość składników na biszkopt rzucany)

Przepis na dwie foremkach o średnicy 24 cm (uzyskamy 4-5 warstw) lub dwie foremki 20 cm (6 warstw)

Jeśli nie macie dwóch foremek i piec będziecie biszkopty po kolei lub obawiacie się, że misa miksera nie pomieści takiej ilości ciasta, przygotujcie każdy biszkopt osobno, z połowy ilości składników, które podałam, czyli wg.ilości podanych np.  tutaj

szklanka ma 250 ml

  • 10 jajek
  • 1 i ½ szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 i ½ szklanki cukru
  • odrobina różowego barwnika

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dosypywać stopniowo cukier.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąki. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Jeśli chcemy uzyskać dwa odcienie różu, na tym etapie ciasto ważymy i rozdzielamy do dwóch miseczek, do których dodajemy mniejszą i większą ilość różowego barwnika i delikatnie mieszamy, by kolory były jednolite. U mnie część ciemnoróżowa była większa,więc biszkopt przekroiłam go na 3 części, jasnoróżowy biszkopt na dwie.

Dna dwóch tortownic (lub jednej jeśli pieczemy biszkopty po kolei) o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować).

Delikatnie przełożyć ciasta do swoich form.

Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasta wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Włożyć do uchylonego piekarnika by wystygły i dopiero wtedy obrysowując boki nożem, wyciągnąć z foremek.

Do przełożenia biszkoptu:

  • 600 ml śmietany kremówki (schłodzonej)
  • 2- 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki wody różnej (opcjonalnie)

Śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier puder, wodę i wodę różaną, jeśli jest przewidziana i ponownie chwilę zmiksować.

Blaty biszkoptu przeciąć na dwie (lub trzy jeśli jedna z części była większa) blaty. Można je oczywiście delikatnie nasączyć wodą z cytryną, czy wodą z wodą różaną).

Przełożyć bitą śmietaną.

Odstawić do lodówki.

Krem maślany na bezie szwajcarskiej (swiss meringue buttercream):

  • 600 g masła, miękkiego, pokrojonego na małe kawałki
  • ok.200 g białek dużych jajek (ok.8 szt.,mogą być prosto z lodówki)
  • 400 g cukru
  • szczypta soli
  • ½ łyżeczki cream of tartar (winian potasu) -opcjonalnie
  • odrobina różowego barwnika (używam tego w żelu)
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 2 łyżeczki wody różanej- opcjonalnie

Uwagi do kremu:

Moim zdaniem,aby krem się udał ważne są następujące rzeczy:

  • porządnie ubite białka, zarówno w fazie kąpieli wodnej, jak i potem przed dodaniem do nich masła.
  • bardzo miękkie masło, moje uginało się pod naciskiem palców, pokrojone w niewielkie kostki, dodawane stopniowo
  • użycie proszku cream of tartar (kwaśny winian potasu), który dobrze stabilizuje pianę z białek, na pewno nie zaszkodzi, choć nie jest konieczne

Do pokrycia różami całego tortu wystarczyły mi podane powyżej proporcje (została mi nawet szklanka kremu na ewentualne poprawki)

Przepis podstawowy na swiss meringue buttercream opiera się na proporcjach 1:2:3 tj. na 100 g białek potrzeba 200 g cukru i 300 g masła. Wiedząc o tym zawsze można zrobić go mniej (np. na różane babeczki) lub więcej.

Wykonanie kremu na bezie szwacarskiej (swiss meringue buttercream)

Białka umieścić w misie miksera wraz ze szczyptą soli.

W garnku zagotować wodę i postawić na nim misę z białkami, ubijać chwilę.

Dosypać cukier. Ubijać trzepaczką lub widelcem do momentu aż cukier w białku całkowicie się rozpuści (najlepiej sprawdzić to rozcierając masę między palcami- ziarenka cukru nie powinny być wyczuwalne). Potrwa to kilka minut.

Jeśli białka z cukrem mocno się zagrzały, odstawić je na chwilę, by trochę przestygły

Misę z masą umieścić w mikserze i końcówką do ubijania białek, (jeśli dodajecie cream of tartar, należy zrobić to teraz) ubijać przez około 10 minut, aż masa będzie bardzo gęsta i zimna.

Zmienić końcówkę miksera na mieszającą. Stopniowo, kawałek po kawałku dodawać masło, cały czas miksując.

Może się zdarzyć, że po jakimś czasie czasie ubijania masa stanie się rzadsza i będzie wyglądała na zważoną. TO NIC ZŁEGO. Po kilku minutach dalszego miksowania, krem zgęstnieje i będzie gotowy. Mnie ten etap ominął, ale wiem, że może się zdarza, więc uspokajam.

Dodać ekstrakt waniliowy lub wodę różaną jeśli ich używacie. O tym, że krem jest gotowy poinformuje Was charakterystyczne mlaskanie o ścianki miksera. Pamiętam ulgę i radość, kiedy usłyszałam ten dźwięk...:)

Film instruktażowy z przygotowania kremu na bazie szwajcarskiej bezy.

Ozdobienie tortu różami:

Potrzebne będą trzy kolory masy: kremowa, służącą do cienkiego posmarowania całego tortu, ozdobienia nim wierzchu tortu(dlatego jej potrzeba najwięcej), jasno różowy- do ozdobienia górnego rzędu i ciemnoróżowa do najniższej warstwy.

Z przygotowanego kremu połowę odłożyć do osobnej miseczki i odstawić, do reszty dodać odrobinę różowego barwnika i krótko zmiksować, by kolor był jednolity. Połowę uzyskanego jasnoróżowego kremu przełożyć do osobnej miseczki, a do reszty dodać kolejną minimalną ilość różowego barwnika, by uzyskać ciemny róż, także krótko zmiksować.

Wierzch i boki tortu torty posmarować cienko kremem bez barwnika.

Rękaw cukierniczy/woreczek z dużą tylką w kształcie otwartej gwiazdy napełnić ciemnoróżowym kremem i zaczynając od najniższej warstwy tortu pokryć go dookoła rzędem róż.

Różę robi się w następujący sposób: obrać sobie punkt, który będzie środkiem różyczki, trzymając tylkę prostopadle do boku tortu wycisnąć w tym miejscu trochę kremu, a następnie zatoczyć dookoła niego koło.

Możecie to zobaczyć od 1:30 min. na tym filmiku

Woreczek umyć lub wymieniamy na nowy i napełnić go kremem jasnoróżowym. Bezpośrednio nad warstwą ciemnoróżowych róż utworzyć rząd jasnoróżowych.

Ponownie umyć/wymienić woreczek, napełnić go kremem bez barwnika, ozdobić różami najwyższą warstwę tortu oraz jego górę, zataczając okręgi zaczynając od zewnętrznych, kierując się ku środkowi.

Schłodzić i przechowywać w lodówce. Przed degustacją najlepiej wyciągnąć z lodówki 15-30 min.  wcześniej, by różyczki były bardziej miękkie (w lodówce twardnieją całkowicie jak masło)

 ombre rose cake tort w róże

ombre rose cake tort w róże

ombre rose cake tort w róże

 źródło: biszkopt rzucany, jak zawsze z Moje Wypieki, krem maślany na bezie szwajcarskiej- klasyczny przepis.

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci