Menu

Ciasteczkolandia

Wpisy otagowane : karmel

Ciasto z karmelizowanymi bananami

vanilia81

chlebek z karmelizowanymi bananami

Foremkę keksówkę wygrzebuję z kuchennej szafki najczęściej jesienią. Pewnie dlatego, że takie wypieki pasują do ciepłej, popołudniowej herbaty, kiedy za oknem tak szybko robi się ciemno. Chlebki bananowe zarówno bez dodatków, jak i ten z przepisu Nigelli z bakaliami, piekę również wtedy, gdy znajduję w domu bardzo dojrzałe banany, które swym kolorem nie zachęcają do jedzenia, a paradoksalnie do pieczenia są najlepsze! W tym przepisie banany przed dodaniem do ciasta zostały skarmelizowane, co fajnie podkręciło ich smak. To prosty, warty polecenia przepis.

Składniki:

  • 3 banany (ok.460 g)pokrojone w 1 cm plasterki
  • 120g cukru
  • 80 g masła
  • 50 ml mleka
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu wanilii
  • 230 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody
  • ½ soli

Cukier z masłem rozpuścić na (najlepiej teflonowej) patelni.

Mieszać, aż powstanie złotobrązowy karmel.

Zdjąć z ognia, wrzucić plasterki banana i wymieszać, by karmel obkleił banany

Odstawić do ostudzenia, a następnie rozgnieść je.

Jajko ubić lekko z mlekiem i waniliowym ekstraktem, dodać banany i zmiksować.

W osobnej miseczce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól- całość połączyć za pomocą widelca (nie miksować!) z masą z bananami.

Keksówkę (ok. 27 cm x 13 cm) wysmarować masłem i obsypać bułką tartą.

Przelać do niej ciasto i piec w rozgrzanym do 170°C piekarniku przez 45-50 min.

Chwilę przestudzić w formie, przełożyć na metalową kratkę

 

chlebek z karmelizownymi bananami

źródło: ,,White Plate. Słodkie" Eliza Mórawska

Tarta Tatin z gruszkami

vanilia81

tarta tatin z gruszkami

Klasyczna tarta Tatin to pokryte chrupiącym karmelem jabłka na kruchym spodzie. W tym przepisie zastąpiłam jabłka gruszkami i teraz nie wiem, którą wersję wolę... Karmelizowane gruszki sprawdziły się już mini serniczkach waniliowych. To taka kwintesencja jesiennego deseru. Polecam.

Składniki ciasta:

  • 200 g mąki pszennej (typ 450) plus odrobina do posypania blatu
  • 170 g cukru
  • szczypta soli
  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 żółtko jajka
  • ok. 6 dużych gruszek

Karmel:

  • 150 g cukru
  • 100 g masła

Mąkę, 20 g cukru, szczyptę soli, masło (w temperaturze pokojowej, pokrojone w kosteczkę) i 1 żółtko miksować dodając 2 łyżki wody.

Miksować do momentu, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów miski.

Następnie zawinąć je w folię spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 30 minut.

Blat posypać mąką i rozwałkować ciasto.

Gruszki umyć, obierać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne, a następnie każdą ćwiartkę pokroić jeszcze na pół.

Do metalowej foremki wsypać 150 g masła i 150 g cukru i podgrzewać w celu uzyskania karmelu ( cały czas mieszając, uważając, żeby karmel się nie przypalił).

Zdjąć foremkę z ognia, odczekać chwilę aż zawartość stężeje.

W foremce ułożyć pierwszą warstwę gruszek (w jednym kierunku, tworząc wachlarz), posypać ją częścią cynamonu.

Ułożyć drugą warstwę gruszek, posypać resztą cynamonu.

Foremkę przykryć pokrywką. Całość podgrzewać, do momentu, aż karmel zacznie się pienić i pokryje wszystkie gruszki.

Dusić przez mniej więcej 5 minut.

Rozwałkowane ciasto nałożyć na foremkę z gruszkami.

Zbyt długie brzegi zawinąć do środka.

Na środku, zrobić niewielką dziurkę.

Do piekarnika nagrzanego do 190°C (termoobieg) włożyć foremkę z ciastem i piec ok. 25 minut na dolnej kratce.

Po upieczeniu odczekać chwilę, aż ciasto się ostudzi.

Za pomocą noża odkleić brzegi ciasta od foremki. Duży talerz, paterę położyć na foremce i energicznie obrócić i delikatnie wysunąć z niej tartę.

Kawałki ciepłej tarty dobrze smakują  z lodami waniliowymi.

 

tarta tatinz gruszkami

tarta tatin z gruszkami

źródło: przepis Pascala Brodnickiego, zamieniłam tylko jabłka na gruszki i zmniejszyłam ilość masła na karmel

Tarta Tatin wg. Pascala

vanilia81

tarta tatin

Jedna z moich ulubionych tart, która w 1898 r. powstała... przez roztargnienie. Pisałam już o niej kilka lat temu, jeśli interesuje Was jej historią, zajrzyjcie tutaj

Cóż tu wiele pisać. Najsmaczniejsze jesienne jabłka duszone w karmelu, który po ostygnięciu cudnie na nich zastyga. Podawana na ciepło z gałką lodów. Myślę, że taki deser podają w raju...

Składniki ciasta:

  • 200 g mąki pszennej (typ 450) plus odrobina do posypania blatu
  • 170 g cukru
  • szczypta soli
  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1 żółtko jajka
  • ok. 6 dużych, soczystych jabłek ( najlepiej odmiany jonagold)

Karmel:

  • 150 g cukru
  • 150 g masła

Ciasto:

Mąkę, 20 g cukru, szczyptę soli, masło (w temperaturze pokojowej, pokrojone w kosteczkę) i 1 żółtko umieszczamy w misie miksera i miksujemy, dodając 2 łyżki wody. Miksujemy do momentu, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów miski. Następnie zawijamy je w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na ok. 30 minut.

Posypujemy blat mąką i rozwałkowujemy ciasto.

Jabłka umyć, obierać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne,a następnie każdą ćwiartkę pokroić jeszcze na pół.

Do metalowej foremki wsypać 150 g masła i 150 g cukru i podgrzewać w celu uzyskania karmelu ( cały czas mieszając, uważając, żeby karmel się nie przypalił).

Zdjąć foremkę z ognia, odczekać chwil,ę aż zawartość stężeje. W foremce ułożyć pierwszą warstwę jabłek (w jednym kierunku, tworząc wachlarz), posypać ją częścią cynamonu.

Ułożyć drugą warstwę jabłek, posypać resztą cynamonu. Foremkę przykryć pokrywką

Całość podgrzewać, do momentu, aż karmel zacznie się pienić i pokryje wszystkie jabłka. Dusimy przez mniej więcej 5 minut.

Rozwałkowane ciasto nałożyć na foremkę z jabłkami. Zbyt długie brzegi zawinąć do środka. Na wierzchu ciasta, na środku, zrobić niewielką dziurkę.

Do piekarnika nagrzanego do 190°C (termoobieg) włożyć foremkę z ciastem i piec ok. 25 minut na dolnej kratce.

Po upieczeniu odczekać chwilę, aż ciasto się ostudzi. Za pomocą noża odkleić brzegi ciasta od foremki. Duży talerz, paterę położyć na foremce i energicznie obrócić i delikatnie wysunąć z niej tartę. Kawałki tarty można podawać z lodami śmietankowymi.

 tarta tatin

Źródło : Pascal Brodnicki dla Lidl Polska

Mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

vanilia81

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

To będzie bajka o chrupiących, maślanych, francuskich ciasteczkach, przykrytych delikatnym serniczkiem i pierzynką z karmelizowanych gruszek. I jeszcze o chrupiących orzeszkach, które wylądowały na samej górze i bez dwóch zdań są przysłowiową kropką nad ,,i".

Przepis opracowany na 8 serniczków, jeśli chcecie upiec 12 sztuk, zwiększcie po prostu o 30% ilość każdego składnika.

Składniki spodu:

  • 100 g kruchych, maślanych, bretońskich ciasteczek*
  • 30 g roztopionego masła

Ciasteczka przełożyć do woreczka i zmiażdżyć jak najdrobniej, połączyć z masłem i dobrze wymieszać, by składniki się połączyły

Foremkę do muffinek wyłożyć papilotkami (najlepiej podwójnie).

Ciasteczkową masą wypełnić spody papilotek (na każdy przypadnie po 2 łyżeczki), dociskając ją palcami do dna.

Tak przygotowane spody odstawić na kwadrans do lodówki.

Masa serowa:

  • 400 g białego mielonego sera
  • 50  g cukru
  • 2 jajka
  • łyżka budyniu waniliowego
  • łyżka mąki pszennej
  • pół łyżeczki ekstraktu waniliowego (ewentualnie łyżka cukru waniliowego, ale wówczas odjąć tyle samo cukru zwykłego)
  • 4 łyżki  śmietany kremówki

Ser zmiksować z cukrem, dodając pojedynczo jajka, śmietanę, ekstrakt waniliowy i obie mąki.

Masę wylać ( najwygodniej przelewając ją wcześniej do miarki, dzbanuszka z dziubkiem) na przygotowane, ciasteczkowe spody.

Piec w nagrzanym do 175°C piekarniku przez 10 min., następnie obniżyć temperaturę do 140°C i piec kolejne 25-30 min., aż masa się zetnie i zezłoci.

Po upieczeniu, wyciągnąć z piekarnika i odstawić do ostudzenia, po czym włożyć na kilka godzin do lodówki.

Karmelizowane gruszki:

  • 3 dojrzałe, ale nie bardzo miękkie gruszki
  • kilka łyżek brązowego cukru
  • łyżeczka masła
  • garść orzechów (użyłam włoskich)

Gruszki obrać, pokroić w 1-2 cm kosteczki. Na patelni rozpuścić masło, wsypać cukier i odrobinę ( maksymalnie łyżkę wody). Mieszać, do powstanie karmelu, wsypać gruszki i całość chwilkę podsmażyć. Tak przygotowane gruszki nakładać na schłodzone serniczki. Posypać posiekanymi orzechami.

Zaparzyć kawę i pokochać jesień :)

*WPIS POSIADA LOKOWANIE PRODUKTU

Ciasteczka bretońskie możecie kupić pod czas trwającego właśnie tygodnia francuskiego w Lidlu.

Są słodkie, baaaardzo maślane, dość grube, ale z łatwością można zmiażdżyć je wałkiem, a uzyskane w ten sposób okruszki posłużą (jak w dzisiejszym przepisie) jako bazy spodów serników czy tart. Jest to szybsza, wygodniejsza i równie smaczna alternatywa dla ciasta kruchego ( z której nagminnie korzystam). Opakowanie zawiera 2 oddzielnie pakowane paczki po 125 g każda. Wyprodukowane oczywiście we Francji. Szczerze polecam.

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

mini serniczki waniliowe z karmelizowanymi gruszkami

Przepis własny :)

TARTA TATIN

vanilia81

To jedno z ciast z historią. Tarta ta jest wynikiem... roztargnienie, więc mi, osobie okropnie roztrzepanej, od razu wydała się bliska sercu. Mam nawet wrażenie, że nawet gdybym o niej nie usłyszała, to wcześniej czy później sama niechcący taką tarte bym upiekła :)

Tarta powstała w 1898 roku we Francji w Lamotte-Beuvron. Jej twórczynią była Stéphanie Tatin, która wraz z siostrą Caroline prowadziła hotel i restaurację( istniejącą do dziś). Pewnego razu, w restauracji był duży ruch i Stephenie w pośpiechu, przygotowując zwykłą tartę z jabłkami, włożyła do pieca podpieczone jabłka zapominając o cieście. Kiedy się zorientowała, przykryła jabłka ciastem, upieczona tartę odwróciła do góry nogami. Efekt okazał się zaskakujący: kruchutki spód i soczyste jabłka i spływający karmelowy sos podane na gorąco. Tarta szybko stała się popisowym daniem Hotelu Tatin. Swoją międzynarodową sławę zawdzięcza prawdopodobnie Louisowi Vaudable - restauratorowi z Paryża, który spróbował tarty podczas swojego pobytu w Lamotte-Beuvron, a następnie dodał ją do menu prowadzonej przez siebie restauracji Maxim's. Mieszkańcy Lamotte-Beuvron założyli nawet stowarzyszenie La Confrérie des Lichonneux de Tarte Tatin, które ma promować i bronić prawdziwej tarty Tatin. Jego członkowie noszą specjalne stroje, podobne do tych, które dawniej odświętnie noszono na wsiach - niebieskie bluzy, czerwone chusty i czarne kapelusze. Co roku organizowane jest święto i targ, podczas których można dokonać degustacji tarty.

Tarta Tatin

z oryginalnego przepisu Confrerie des Lichonneux de Tarte Tatin

Ciasto:

·          200 g szklanki mąki

·          125 g masła

·          szczypta soli

·          łyżeczka cukru

·          lodowata woda

 Nadzienie:

·          125 g masła

·          125 g cukru

·          1 kg kwaśnych jabłek

Szybko zagnieść ciasto: mąkę z solą, cukrem, posiekanym masłem. Jeśli jest za suche, dodać trochę wody, rozwałkować, wstawić do lodówki.
W formie do pieczenia rozpuścić masło, dodać cukier i smażyć, aż się zrumieni i powstanie karmel. Obrane, przekrojone na pół jabłka bez gniazd nasiennych ułożyć ściśle na karmelu.
Wstawić do piekarnika (180°C) na 15-20 minut (lub smażyć na patelni pod przykryciem).
Wyjąć, ostudzić. Przykryć dokładnie ciastem, wsuwając brzegi do środka formy.
Nakłuć ciasto w kilku miejscach. Wstawić do piekarnika 180 st. C na 15-30 minut, aż ciasto się zrumieni. Wyjąć i odstawić na kilka minut. Przykryć większym talerzem i obrócić do góry dnem, zdjąć z wierzchu formę, w której się piekło i podawać gorące.

Moje uwagi: Jeśli chcemy piec tarte w tej formie w której podpiekaliśmy jabłka ( a tak jest najwygodniej) pamiętajcie, ze musi to być taka forma, która możemy postawić na gazie i w piekarniku. Sprawdzi się klasyczna ceramiczna forma do tart lub patelnia z uchwytem, który można włożyć do piekarnika. Jeśli takich nie posiadacie, możecie jabłka podsmażyć na patelni, a później przelać do tortownicy, pamiętajcie jednak, że karmel może z niej wykapać, więc dobrze byłoby owinąć ją w folie, lub podstawić pod nią blachę na którą będzie mógł skapywać. Mam zastrzeżenie co do proporcji masła i cukru w karmelu, moim zdaniem masła jest za dużo, ale to przecież oryginalna wersja i chyba nie ma co dyskutować. Mimo, iż użyłam dobrego do tego rodzaju wypieków jabłek- antonówek i pokroiłam je w solidne ćwiartki, smażenie i pieczenie ich to było dla nich za dużo... i otrzymałam mus. Następnym razem nie będę ich podsmażać, albo zrobię to na prawdę krótko. Nakładając na jabłka ciasto dobrze jest wsunąć jego brzegi pod ciasto, bo po obróceniu stworzą brzeg, siła rzeczy zamoczą się w karmelu i to jest fajne, bo brzegi sa potem najsmaczniejsze ;). Smak wynagrodził walory estetyczne, choć prawdę mówiąc nie liczyłam, że coś co powstało przez roztrzepanie będzie śliczne,

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci