DESERY

piątek, 14 lutego 2014

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

W musie tym intensywna słodycz białej czekolady została otulona subtelnym różanym aromatem i skropiona dla równowagi orzeźwiająca cytryną. Lekko (nie mówię tu o kaloriach, a konsystencji ;)), świeżo, romantycznie...Pięknych Walentynek i dużo miłości nie tylko 14 lutego Wam życzę:*

Składniki (na 2-3 porcje)

  • 100 g białej czekolady
  • 150 ml śmietany kremówki
  • płaska łyżeczka żelatyny
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki wody różanej
  • łyżeczka soku  cytryny
  • łyżeczka skórki otartej cytryny 
  • odrobina soli (pół szczypty)

Czekoladę (połamaną na kawałki) ze śmietanę umieścić w rondelku i stopić w kąpieli wodnej.

Żelatynę zalać łyżką ciepłej wody i wymieszać, by się rozpuściła. Naczynie z nią można umieścić w garnku z wodą kąpieli wodnej, ułatwi to sprawę.

Żółtka oddzielić od białek.

Do ostudzonej lekko mieszaniny czekoladowej dodać żelatynę, żółtka, wodę różaną, cytrynę oraz skórkę z niej otartą, całość dobrze wymieszać (najlepiej ubijaczką)

Odstawić na kwadrans do lodówki.

Ubić białka z odrobiną soli na sztywno.

Delikatnie, ale dokładnie wmieszać białka do schłodzonej masy.

Przelać do miseczek w których mus będziemy podawać i wstawić ponownie do lodówki na min. 3 godz.

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

przepis własny

niedziela, 23 czerwca 2013

waniliowa panna cotta z pieczonym rabarbarem

Rabarbar... czekam na niego z utęsknieniem cały rok. Uwielbiam go w staromodnym kompocie, jako dodatek do tarty czy crostaty, a także w duecie z truskawkami w dżemie. Tym razem upiekłam go wg. przepisu Nigelli i wykorzystałam jako dodatek do panna cotty. Satynowa konsystencja i słodka wanilia w jej składzie (której ziarenka uparcie gromadzą się na spodzie i po obróceniu wygląda jakbyśmy posypali deser pieprzem...) polubiły się z kwaśno-słodkim rabarbarowym syropem. Taki sympatyczny, czerwcowy deser.

Pieczony rabarbar: ( na ten deser wystarczy podana niżej ilość, ja robię go z podwójnej ilości i wykorzystuje do innych deserów)

  • ½ kg rabarbaru (waga przed obraniem)
  • 150 g cukru

Składniki na panna cottę

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 4 płaskie łyżeczki żelatyny
  • laska wanilii
  • 50 g cukru

Rabarbar obrać, umyć, pokroić na ok. 2 cm kawałki.

Przełożyć do żaroodpornego naczynia, zsypać cukrem, wymieszać, przykryć folią i piec pół godziny w 190°C.

Zlać do rondelka sok, który wypłynie z rabarbaru i na niewielkim ogniu gotować go redukując jego ilość o połowę (stanie się bardziej gęsty)

Wykonanie panna cotty:

Śmietanę kremówkę zagotować z cukrem.

Laskę wanilii przeciąć wzdłuż, wydobyć z niej nożem czarne ziarenka i wraz z laską wrzucić do śmietany.

Całość gotować na małym ogniu, by cukier przestał być wyczuwalny pod łyżką, a śmietana nabrała aromatu wanilii.

Odlać 150 ml śmietany, dodać do niej żelatynę i dokładnie wymieszać (najlepiej małą trzepaczką) by żelatyna dokładnie się rozpuściła

Połączyć obie śmietany i raz jeszcze całość wymieszać.

Przelać do naczynek, odstawić, by deser troszkę przestygł,  następnie na kilka godzin umieścić w lodówce aż stężeje.

Polać syropem rabarbarowym z dodatkiem pieczonych łodyg rabarbaru.

Rabarbarowy dodatek może być schłodzony lub dla kontrastu podany na ciepło.

waniliowa panna cotta z pieczonym rabarbarem

waniliowa panna cotta z pieczonym rabarbarem

środa, 27 marca 2013

jajka w czekoladowych skorupkach

To nie tyle przepis, co pomysł na wykorzystanie silikonowych foremek w kształcie jajek. Kiedy trafiły w moje ręce, oczami wyobraźni widziałam na wielkanocnym stole drożdżowe bułeczki, małe pasztety w nich upieczone i...czekoladowe jajka niespodzianki. Skoro czekoladki, które zdarza mi się robić w domu, tak zgrabnie wyskakują z miniaturowych silikonowych foremek, to dlaczego miałoby się to nie udać z większymi? Jak widać na zdjęciach pomysł okazał się wykonalny, czekoladowe miseczki dały się wydobyć z formy, a wielkanocne wzorki wyraźnie odbiły się na czekoladzie.

Wypełnić można je dowolnym, białym nadzieniem, które będzie udawało białko: przestudzonym budyniem śmietankowych, bitą śmietaną, lub taka jak ja kremem z bitej śmietany i serka.

W roli żółtek sprawdzi się najlepiej oczywiście brzoskwinia.

Składniki (na cztery miseczki):

  • 200 g dowolnej czekolady

Połowę czekolady stopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, wymieszać i za pomocą pędzelka (używam silikonowego) nałożyć dokładnie czekoladę wewnątrz foremek, tak by znalazła się w każdym wgłębieniu. Odstawić na 15 min, do lodówki. Stopić drugą tabliczkę czekolady i nałożyć drugą jej warstwę. Ponownie odłożyć do schłodzenia.

Nadzienie:

  • 200 g śmietany kremówki
  • 100 g serka kremowego (kanapkowo-sernikowego) lub mascarpone
  • ok. 2 łyżek cukru pudru
  • 4 połówki brzoskwiń z puszki

Brzoskwie przeciąć wzdłuż (żeby ,,żółtka" nie były za wysokie) za pomocą małego kieliszka wyciąć kółeczka.

Śmietanę ubić, dodać cukier puder, serek i ponownie, krótko zmiksować.

Czekoladowe skorupki ostrożnie wydobyć z foremek, napełnić je masą śmietanowo-serową. W dolnej, szerszej części położyć brzoskwinie i delikatnie wcisnąć ją w krem. Gotowe :)

Uwagi:

Przyszło mi do głowy, że zamiast wydobywać czekoladowe skorupki ze środka foremek, łatwiej byłoby to zrobić smarując czekoladą wypukłą część foremki, wtedy wystarczyłoby je ściągnąć...

Uprzedzając pytania- foremkę można kupić w Lidlu, pojawia się co roku w okresie wielkanocnym. Polecam je, z taką jakością silikonu jeszcze się nie spotkałam.

jajka w czekoladowych skorupkach

czekoladowa tarta bez spodu z puree malinowym

jajka w czekoladowych skorupkach

środa, 13 lutego 2013

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

Warstwa pokruszonych pierniczków, przykryta frużeliną wiśniową i solidną czapą bitej śmietany. Tylko tyle. A może aż?

Klasycznie pierniczki zastąpiłabym kruchymi, czekoladowymi ciasteczkami ( co sugeruję, jeśli nie macie do wykorzystania pierniczków, lub tak jak ja elementów piernikowej chatki, które nie doczekały się posklejania...). Deser nabrałby wówczas szwarcwaldzkiego charakteru. Niemniej jednak połączenie korzennego ciepła i cierpkości wiśni jest bardzo w porządku.

Składniki: (na dwie porcje)

  • 100 g pierniczków
  • 100 ml śmietany kremówki
  • 300 g mrożonych wiśni
  • kilka łyżeczek cukru
  • łyżeczka, dwie cukru pudru

Frużelina:

  • 300 g mrożonych wiśni
  • kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
  • kilka łyżeczek cukru

Rozmrozić wiśnie. Zlać sok, który puściły i (jeśli to konieczne) dolać wody tyle, by łącznie otrzymać ok. 200- 250 ml.

Sok przelać do rondelka, zostawiają 100 ml w kubeczku, do którego dodać mąkę ziemniaczaną i cukier, a całość dokładnie wymieszać.

Sok w rondelku zagotować, dolać sok z kubeczka i mieszając całość ponownie zagotować (jeśli jest bardzo gęsty dolać wody) dodać owoce i całość wymieszać.

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać według uznania cukier puder.

Do pucharków/kieliszków nałożyć po kilka łyżek pokruszonych (w malakserze lub ręcznie) pierniczków. Nałożyć na nie po ok. 2 łyżki bitej śmietany, następnie frużelinę wiśniową i ponownie, grubszą tym razem, warstwę śmietany (nakładałam ją za pomocą szprycy cukierniczej). Do ozdobienia przydadzą się listki mięty, kandyzowane wiśnie lub serduszka z czekolady.

Do momentu podania przechowywać w lodówce.

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

deser piernikowo-wiśniowy z bitą śmietaną

Przepis własny, ale tworząc go miałam w głowie obraz deseru piernikowego z frużeliną żurawinową ze strony Moje Wypieki :)

środa, 12 grudnia 2012

 kawoiwa panna cotta

 

Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu napisał

,,Takiej kawy jak w Polszcze nie ma w żadnym kraju
W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju
Jest do robienia kawy osobna niewiasta,
Nazwa się kawiarka, ta sprowadza z miasta
Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku,
I zna tajne sposoby gotowania trunku,
Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,
Zapach moki i gęstość miodowego płynu."

Dziś prace pań kawiarek spełniają ekspresy, do których wystarczy wyspać ziarna kawy i po wciśnięciu odpowiedniego przycisku otrzymamy ulubiona kawę. Nawet jeśli musimy ja zmielić w osobnym młynku, nawet takim retro jak ten na zdjęciu, to naprawdę warto, bo zapach świeżo mielonej kawy w niczym nie przypomina zapachu jej wersji rozpuszczalnej.

Z użyciem dobrej kawy w deserach, jest jak z wykorzystaniem w nich gorzkiej czekolady o zawartości 70% zamiast 30% kakao, tą różnice da się wyczuć i naprawdę użycie lepszej wersji ma sens.

Panna Cottę uwielbiam, sekret idealnej polega na jej konsystencji, trzeba użyć tyle żelatyny, by się nie rozpłynęła, ale tez nie była zbyt zwarta. Poniższe proporcje pozwalają taka uzyskać.

Składniki:

  • 250 ml śmietany kremówki
  • 80 ml świeżo zaparzonej kawy Melangerie Columbia*
  • 75 g cukru
  • 1 łyżka żelatyny

Śmietanę kremówkę zagotować z cukrem. Zapatrzyć kawę, ( jeśli nie korzystacie z ekspresu należy pozbyć się fusów) i dokładnie rozpuścić w niej żelatynę, dokładnie mieszając.

Kawę przelać do śmietany z cukrem i wymieszać. Mieszaninę przelać do przygotowanych pojemniczków, w których będziemy chodzić deser. Umieścić w lodówce dopiero, gdy deser zacznie tężeć ( nie wcześniej, bo żelatyny oddzielić się od śmietaną), będzie gotowy po 5 godzinch. Prawda, że proste?

Podana ilość wystarczy na 4 porcje o pojemności 150 ml, jeśli ma być przeznaczony dla 6-8 osob, ilość składników należy zwiększyć o połowę

Panna Cottę można podawać, w miseczkach, w których leżały w lodówce, lub tak jak u mnie przełożyć je na talerzyk. Najprościej wydobyć je wkładając na chwilkę do gorącej wody,  następnie przykryć talerzykiem i energicznie odwrócić, tak by zgrabnie się na nim znalazły. Lubię dekorować je czekoladowymi ziarnami kawy

Jeśli ktoś liczy kalorie, może śmietanę kremówkę zastąpić chudą śmietanką do kawy.

kawowa panna cotta

 kawowa panna cotta

 kawowa panna cotta

kawowa panna cotta

Źródło inspiracji ,,Kuchnia włoska"

*WPIS ZAWIERA LOKOWANIE PRODUKTU

Melangerie Columbią to kawa ziarnista, 100% Arabika, w niezwykle oryginalnym opakowaniu -drewnianej beczułce. W środku kawa zapakowana jest oczywiście dodatkowo próżniowo. Waga produktu to 250 g. Można ją kupić podczas tygodnia Deluxe w Lidlu. Tak oryginalnie opakowana kawa, wraz z paczuszką domowych pierniczków może być uroczym prezentem, kiedy wybieramy się z wizyta do znajomych. Mnie w każdym razie na pewno ucieszyłaby i zaskoczyła bardziej od czekoladek, czy wina :)

poniedziałek, 03 grudnia 2012

orzechowe tiramisu 

Tiramisu kolekcja jesień/zima 2012 :) Biszkopty skąpane w likierze kawowym, przełożone kremem z mascarpone, a wszystko to pod chrupiącą kołderką z orzechów. Moja przyjaciółka Madzia, którą go próbowała powiedziała, że jest lepszy od oryginału ( a nie ma w zwyczaju podlizywać się, zawsze mówi co myśli) Wolałabym nie popadać w samouwielbienie, ale faktem jest, że element chrupkości to był strzał w dziesiątkę. Nie obciąża deseru, tiramisu zachowało typową dla siebie lekkość. Trudno poprzestać na małym kawałku. Jeśli spróbujecie łyżeczkę, już po Was. Będziecie je wyjadać z foremki łyżeczkami, popijając tym bajecznym likierem i błogo się uśmiechać...

Składniki:

  • 200 g podłużnych biszkoptów
  • 1 jajko
  • 250 g mascarpone
  • 30 dag drobnego cukru
  • 125 ml likieru kawowego ,,Crema & caffe" Typ Latte Macchiatto do nabycia w sklepach LIDL *
  • 150 ml kawy
  • 20 dag (albo mniej) orzechów włoskich

W płaskim naczyniu wymieszaj kawę i 60 ml likieru.

Żółtko utrzyj dokładnie z cukrem, dodaj resztę likieru i mascarpone i całość wymieszaj.

Białko ubij na sztywno i delikatnie dodaj do kremu.

Połowę biszkoptów zanurzaj po kolei, z każdej strony w ostudzonej kawie z likierem. Ja zawsze liczę do trzech maczając z jednej strony, po czym czynność tą powtarzam.Trzeba uważać, żeby ich za bardzo nie rozmoczyć.

Warstwę tak przygotowanych biszkoptów przykryj połową masy jajeczno-serowej.

Resztę biszkoptów potraktuj tak samo i również nałóż na nie resztę kremu.

Przykryj tiramisu folią spożywczą i włóż do lodówki.

Karmelizowane orzechy:

  • 20 dag orzechów włoskich
  • 10 dag brązowego (lub zwykłego) cukru

Cukier wsyp na niewielką patelnię i podgrzewaj, mieszając.

Kiedy zacznie się tworzyć karmel, wrzuć orzechy i całość wymieszaj, by orzechy oblepiły się karmelem. Trzymaj chwilę na ogniu, odstaw by trochę przestygły i hojnie przykryj nimi tiramisu.

Całość odstaw ma kilka godzin (najlepiej całą noc) do lodówki.

Z podanej ilości wychodzi 6 porcji, albo jedna jeśli nie zdołasz się opamiętać...

orzechowe tiramisu

orzechowe tiramisu

orzechowe tiramisu


*wpis zawiera lokowanie produktu

Przepis własny inspirowany Irish cream tiramisu z książki ,,Nigella ekspresowo" Nigelli Lawson

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

 

deser z jezynami

Nareszcie są! Moje ukochane jeżyny. Tak bardzo je lubię, że nawet nie przeszkadza mi, że one mnie chyba nie, bo zawsze okropnie mnie kłują...

Ten deser to mieszanka konsystencji: chrupiące, słodkie bezy, aksamitna, puszysta kremówka i mocny akcent w postaci soczystych jeżyn. Prosty, szybki (jeśli bezy upieczecie wcześniej lub użyjecie kupnych)

Składniki: (na 3-4 porcje)

  • porcja bez (ok 100g., czyli z przepisu z 2 białek jaj)
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżeczki miodu lub cukru pudru
  • 3-4 garści jeżyn

Schłodzoną śmietanę kremówkę, ubić dosładzając miodem lub cukrem pudrem.

Do pucharków (lub tego w czym deser podacie) pokruszyć bezy, przykryć je warstwą kremówki, na górze poukładać jeżyny.

deser bezowy z jeżynami

deser bezowy z jeżynami

przepis własny

sobota, 21 lipca 2012

deser z malinami

Maliny. Mam wrażenie, że moje dzieci mogłyby je jeść na śniadanie, obiad i kolację. Na ich widok otwierają buźki, niczym pisklęta dzióbki, widząc dostarczonego do gniazdka robaka. Kiedy mijając stragan pytam ,,kupimy truskawki?" odpowiedz jest zawsze ta sama ,,mamo kup malinki..." Więc kupuję i wszyscy wcinamy te słodkie, leciutkie i wyjątkowo delikatnie owoce. By urozmaicić ten rytuał zrobiłam deser. Szybciutki, banalny, ale Maja wcinała jak szalona.

Jeśli warstwę płatków zastąpimy mieszanka musli crunch (ale tą z orzechami, nie owocami) będzie szybciej, jeśli krem jogurtowo-śmietanowy zamienimy na sam jogurt (dobry będzie grecki lub bałkański, bo gęstszy), albo serek waniliowy, powstanie smaczne letnie śniadanko i to nie tylko dla dzieci, ale także osób dbających o linie, bo 100g malin to przecież tylko 29 kcal. Nic tylko korzystać i koniecznie choć troszkę zamrozić na zimę...

Składniki:

  • 120 g płatków owsianych
  •   30 g masła
  •   40 g brązowego cukru
  • 200 g jogurtu malinowego/truskawkowego/naturalnego jaki lubicie
  • 150 g śmietany kremówki (schłodzonej)
  • 1-2 łyżki cukru pudru (można oczywiście pominąć)
  • maliny

W rondelku lub malutkiej patelni stopić masło, wsypać cukier, a następnie stopniowo płatki owsiane. Prażyć na średnim ogniu, mieszając kilka minut, aż płatki się przyrumienią na złoto. Odstawić do ostygnięcia.

Ubić kremówkę dodając pod koniec ubijania cukier puder. Dodać do niej jogurt i delikatnie połączyć.

Przyrumienione płatki rozłożyć na dnie miseczek, przykryć je warstwą kremu i posypać malinami.Podawać natychmiast.

 

deser z malinami

deser z malinami

chrupiąco kremowy deser z malinami

Przepis inspirowany deserami z książeczki z serii szybko & smacznie ,,Desery"

środa, 13 czerwca 2012

 tiramisu z nutellą

Wiem, wiem powinnam korzystać z uroków sezonowych owoców, ale to tak jakby kazać komuś uzależnionemu od papierosów, palić tylko zimą... Niewykonalne!

Wśród Was na pewno jest wielu nutelloholików. Mnie własne dziecko nazywa ,,mamą nutellicą", od kiedy (kolejny raz) przyłapała mnie na wyjadaniu jej ze słoiczka (bo tak smakuje przecież najlepiej, prawda?...). Mój mąż z kolei uwielbia tiramisu, więc deser ten jest połączeniem naszych deserowych preferencji. Warto dodać udanym połączeniem...

Jeśli obawiacie się, że deser, przez dodatek nutelli będzie okropnie słodki, to pragnę zapewnić, że dodatek mascarpone i gorzkiej kawy niweluje nadmierną słodycz i na pewno się nie przesłodzicie. Trudno go porównać (i na szczęście nie trzeba tego robić) ze zwykłym tiramisu, bo nawet dla mnie, klasyka ( w każdej dziedzinie zresztą) zawsze wygrywa, ale to doskonała alternatywa tego deseru, którą możecie zaskoczyć gości. No i te prażone orzechy laskowe...


Składniki:

  • 200 g nutelli
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 filiżanki kawy (ok. 450 ml)
  • paczka podłużnych biszkoptów ( 24 szt.)

Nutellę zmiksować na wolnych obrotach z serkiem mascarpone, powoli dolewać małą filiżankę (150 ml) przestudzonej kawy.

Połowę Biszkoptów nasączyć w reszcie kawy ( ja zawsze zamaczam na 3 sekundy z każdej strony).

Wyłożyć nimi formę, w której będziemy schładzać/podawać deser.

Na biszkopty nałożyć połowę kremu, przykryć ją drugą warstwą nasączonych w kawie biszkoptów, a na górę wylać resztę kremu.

Masa może się wydawać zbyt rzadka, ale to nie szkodzi, w lodówce masa stężeje (nutella stwardnieje) jeśli jednak macie obawy, można przygotowany krem włożyć na kwadrans do lodówki i dopiero potem przełożyć nią biszkopty.

Jeśli chcecie deser posypać kakao, należy zrobić to tuż przed podaniem, jeśli posiekanymi orzechami laskowymi, najlepiej, gdy krem zacznie tężeć (ładnie się przykleją)

Deser nie zawiera jajek, nie wymaga więc, jak ma to miejsce w klasycznym tiramisu kilkugodzinnego leżakowania w lodówce, nie mniej jednak, godzina czy dwie dobrze mu tam zrobi.

Uwagi:

Skórkę z orzechów laskowych, najłatwiej ściągnąć wkładając je na 10 min do rozgrzanego do 200°C piekarnika, a następnie przesypać do ściereczki/ręczniczka i pocierać nimi o siebie.



Przepis zainspirowany przepisami z książeczki Nutelli (zmniejszyłam ilość kawy i nie posłodziłam jej)

czwartek, 08 marca 2012

Czasami w kuchni bywa tak, że coś nie idzie po naszej mysli. Wtedy mamy dwa wyjścia: siąść i płakać, albo wziąść się w garść i coś z tym ,,czymś" zrobić. Chce powiedzieć, że każda pomyłka powinna być dla nas źródłem inspiracji. Ten deser jest właśnie efektem próby ratowania czegoś, co się nie do końca udało. Autor książki ,, Kuchnia włoska. Potrawy do przygotowania w ciągu 10-30 min." chyba sobie zażartował twierdząc, że po połączeniu podanych niżej składników kremu otrzymamy gęsty krem, do wyciśnięcia szprycą. No niestety krem wyszedł za rzadki, naszczęcie smaczny, więc nie myśląc za dużo, wyciągnęłam z szafki paczkę biszkoptów, nasączyłam je kawą i przełożyłam kremem. Nikt nie przypuszczał, że to produkt powstały w wyniku kulinarnej porażki. Ciiii...

Składniki kremu:

  • 200 g śmietanki do kawy
  • 7 łyżek rozpuszczalnej kawy espresso
  • 300g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru

W rondelku podgrzać śmietankę do kawy i rozpuścić w niej kawę.

Po wystudzeniu dokładnie utrzeć z mascarpone i z cukrem

Biszkopty maczać krótką chwilkę w przestudzonej kawie, przełożyć kremem, schłodzić.

Przed podaniem posypałam deser przesianym kakao.

Wyszły mi 4 porcje.

 

10:24, vanilia81 , DESERY
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2
Tagi
Instagram
zobacz moją galerię na mniamspinka.pl

Ulubiony sklep

pretty home interiors
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Top Blogi Smaczneblogi.pl