TORTY

piątek, 09 maja 2014

tort marchewkowy z orzechami laskowymi

Wiosna i jesień to pory roku, w których piekę marchewkowe ciasta. Wiosną (skuszona pęczkami młodej marchwi na straganach) dodaje do nich orzechy laskowe, oblewam słodka polewą z serka i ozdabiam marchewkami z marcepanu. Jesienią wybieram orzechy włoskie, czasami dosypuję też gorzką czekoladę albo ziarna dyni czy słonecznika oraz zwiększam ilość przypraw korzennych. Lubimy obie wersje.

Piekąc ten torcik do ciasta dodałam jogurt naturalny, dzięki czemu jest jest wilgotne. Ciasto dobrze się kroi (co ważne zarówno na etapie przygotowania, kiedy kroimy go na blaty, jak i przed podaniem, dzieląc go na kawałki)

Polewa jest słodka, ale jako dodatek to stonowanego smaku ciasta sprawdza się znakomicie

Składniki:

szklanka o pojemności 250 ml

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 4 jajka
  • 2 szklanki marchwi startej (na średnich oczkach)
  • 200 g orzechów laskowych
  • 150 g jogurtu naturalnego (u mnie Naturalny Gęsty Bakomy)
  • ½ szklanki oleju rzepakowego
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • ½ szklanki cukru

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i cynamonem.

W drugiej miseczce zmiksować jajka z olejem i jogurtem.

Orzechy posiekać (nie za drobno).

Połączyć zawartości obu miseczek, dodać orzechy, marchew, cukry i całość krótko zmiksować.

Piec piekarniku w rozgrzanym do 175°C przez ok. 1 godzinę, sprawdzić po 45min. jeśli drewniany patyczek, czy po wyciągnięciu jest czysty -ciasto jest upieczone).

Polewa:

Składniki muszą mieć temperaturę pokojową

  • 400 g białego serka kanapkowego -sernikowy (taki o zwiększonej ilości tłuszczu)
  • 350 g cukru pudru
  • 200 g miękkiego masła

Serek zmiksować z cukrem pudrem, dodawać stopniowo masło ponownie miksując całość na gładką masę.

Polewa będzie dość płynna, dlatego przed nałożeniem ją na blaty warto schłodzić ją przez 20 min. w lodówce, by masło stężało, choć nadal będzie to bardziej polewa niż krem.

Przestudzone ciasto przekroić na 3 równe blaty, każdy polać polewą, ewentualnie ozdobić (choć najlepiej zrobić to przed podaniem) i schować do lodówki.

 

tort marchewkowy z orzechami laskowymi

tort marchewkowy z orzechami laskowymi

tort marchewkowy z orzechami laskowymi

tort marchewkowy z orzechami laskowymi

sobota, 01 czerwca 2013

tort w kratkę , checkeret cake

Kiedy jest się mamą, która prowadzi Ciasteczkolandię, nie można na urodziny córki przygotować prostego biszkoptu ze śmietaną, bo pięcioletnia Solenizantka i jej przyzwyczajeni do wesołych tortów goście byliby rozczarowani. Trzeba podać ten biszkopt w zabawnej formie. Np. takiej... Wbić w niego iskrzącą fontannę i przyglądać się jak wygląda RADOŚĆ :)

Wiem, że tort wygląda na pracochłonny, ale tak naprawdę trzeba tylko upiec kilka kolorowych spodów, powycinać je, przełożyć śmietana i posklejać w całość.

Mąż wycinał okręgi, bo moja niecierpliwość nie może konkurować z jego inżynierską dokładnością. Tym sposobem można powiedzieć, że przygotowaliśmy go dla Mai wspólnie :)

Składniki na 5 blatów (o średnicy 20 - 22 cm):

  • 6 duże jajka
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 150 g mąki pszennej
  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • barwniki spożywcze (najlepiej w żelu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąki wymieszać, przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić je na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier ubijając.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Obie mąki przesiać i dodać je do masy jajecznej.

Delikatnie (żeby piana nie opadła), za pomocą szpatułki wmieszać je do ciasta, tak by składniki się dokładnie połączyły.

Ciasto rozdzielić do pięciu miseczek (najlepiej ważąc ciasto, by w każdej była ta sama ilość).

Do każdej miseczki dodać odrobinę barwnika (lub dwa, np. żółty+czerwony by uzyskać pomarańczowy) i ostrożnie, dokładnie wymieszać

Z papieru do pieczenia wyciąć pięć okręgów do wyłożenia dna tortownic ( w tym przypadku 2- 22 cm) Przełożyć do form ciasto.

Jeśli pieczecie kilka blatów na raz, należy użyć funkcji termoobiegu. Piec w temperaturze 160ºC przez około 20 - 22 minuty lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące biszkopty wyjąć z piekarnika i wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Przestudzić w temperaturze pokojowej.

Boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy najlepiej dopiero po jego wystudzeniu, jeśli jednak gorący piekarnik czeka na kolejną porcję ciasta do upieczenia, wystarczy chwila i tez można je wyciągać.

Przełożenie i pokrycie tortu:

  • 750 ml schłodzonej śmietany kremówki
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • opcjonalnie coś do nasączenie blatów

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier puder.

Wykonanie tortu:

Aby po przecięciu tortu uzyskać kolorową kratkę należy:

1. Przygotować tyle biszkoptowych blatów, ile chcemy, by tort miał warstw i jednocześnie kolorów, z każdego z tych blatów wykroić ilość okręgów równą ilości blatów.

W moim przypadku z każdego z pięciu blatów wycięłam pięć równej wielkości okręgów. W ten sposób uzyskałam 25 różnokolorowych biszkoptowych kół różnej wielkości.

2. kolejnym etapem jest z powstałych okręgów, utworzenie różnokolorowych blatów

Kombinacje kolorystyczne są dowolne, ważne jest jedynie, by żaden z blatów nie posiadał w swoim składzie tych samych kolorów.

Okręgi między sobą sklejamy bitą śmietaną (lub innym wybranym kremem)- po przekrojeniu będą to poziome rzędy oddzielające od siebie kolorowe kostki

3. Po utworzeniu pierwszego tęczowego okręgu, pokrywamy go bitą śmietaną (która w przekroju utworzy rzędy pionowe) na nim budujemy kolejny kolorowy blat i postępujemy tak z każdym kolejnym.

4. Górę i boki tortu także pokrywamy bitą śmietaną i ozdabiamy wedle uznania :)

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

tort w kratkę , checkeret cake

źródło przepisu na biszkopt Moje Wypieki

inspiracja wizualna tortu: masam manis

środa, 01 maja 2013

pina colada ombre petal cake

Maj, a ja myślami leżę już plaży z kolorowym koktajlem w ręku. Trochę dlatego, że w tym roku urlop zaplanowany mamy na czerwiec, a trochę za tortu, który przygotowałam. Tęczowy, ananasowo-kokosowy, optymistyczny. Smakuje dokładnie tak jak wygląda. Jemy, a buzia się śmieje :)

Biszkopt:

  • 6 dużych jaj
  • szklanka mąki pszennej tortowej
  • pół szklanki mąki ziemniaczanej
  • szklanka cukru
  • odrobina barwnika spożywczego w żelu w kolorze żółtym i czerwonym (lub pomarańczowym)
  • szczypta soli

Masa do przełożenia

  • puszka ananasa w puszce (może być krojony)
  • 2 opakowania galaretek pina colada lub ananasowych
  • 170 ml śmietany kremówki

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dosypać cukier i dalej miksować.

Zmniejszyć obroty miksera i dodać stopniowo żółtka.

Do białek przesiać oba rodzaje mąki i delikatnie, za pomocą szpatułki wymieszać, by całość dobrze się ze sobą połączyła.

Masę zważyć i podzielić  ją na trzy równe części.

Pierwszą miseczkę odstawić (będzie to najwyższa warstwa tortu, w naturalnym biszkoptowym kolorze)

Do drugiej dodać odrobinę żółtego barwnika (najlepiej wykałaczką, lub końcówką trzonka łyżeczki)

Trzecią masę zabarwić na pomarańczowo.

Tortownicę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować). Jeśli dysponujemy trzema formami, blaty możemy upiec (korzystając z funkcji termoobiegu) za jednym razem, jeśli nie należy piec je po kolei.

Piec w temp. 175°C przez ok. 30 min., odstawić do ostudzenia

Przygotowanie masy:

Galaretki rozpuścić w 170 ml gorącej wody, odstawić.

Ananasa pokroić na mniejsze kawałki (sok zachować).

Schłodzoną śmietanę kremówkę ubić na sztywno.

Do tężejącej galaretki dodać ananasa i zmiksować blenderem, a następnie stopniowo dodawać bitą śmietanę, a całość zmiksować.

Odstawić do lodówki, by jeszcze bardziej stężała (ale nie całkowicie!)

Przestudzone biszkoptowe blaty wyciągnąć z foremek.

Jedną z foremek ponownie zapiąć, a na jej spodzie umieścić pomarańczowy blat, nasączyć go 1-2 łyżkami soku z ananasa i pokryć połową ananasowej masy.

Przykryć biszkoptem żółtym, nasączyć go w ten sam sposób i wylać na niego pozostałą część masy

Nałożyć ostatni blat, który także można delikatnie nasączyć.

Tort przykryć folią i odstawić do lodówki.

Krem maślany na bezie szwajcarskiej (swiss meringue buttercream):

  • 300 g masła, miękkiego, pokrojonego na małe kawałki
  • 100 g białek dużych jaj (ok. 3-4 szt)
  • 200 g cukru
  • szczypta soli
  • ½ łyżeczki cream of tartar (winian potasu) -opcjonalnie
  • odrobina żółtego i czerwonego barwnika (lub pomarańczowego) barwnika (używam w żelu)

Do pokrycia płatkami całego tortu wystarczył mi krem z podanej ilości. Zostało mi go niewiele do ewentualnych poprawek. Gdyby zdarzyło się, że go ciut zabraknie, dobrym pomysłem może być ozdobienie środka tortu plastrem ananasa.

Wykonanie kremu na bezie szwacarskiej (swiss meringue buttercream)

Białka umieścić w misie miksera wraz ze szczyptą soli.

W garnku zagotować wodę i postawić na nim misę z białkami, ubijać chwilę.

Dosypać cukier. Ubijać trzepaczką lub widelcem do momentu aż cukier w białku całkowicie się rozpuści (najlepiej sprawdzić to rozcierając masę między palcami- ziarenka cukru nie powinny być wyczuwalne). Potrwa to kilka minut.

Jeśli białka z cukrem mocno się zagrzały, odstawić je na chwilę, by trochę przestygły

Misę z masą umieścić w mikserze i końcówką do ubijania białek, (jeśli dodajecie cream of tartar, należy zrobić to teraz) ubijać przez około 10 minut, aż masa będzie bardzo gęsta i zimna.

Zmienić końcówkę miksera na mieszającą. Stopniowo, kawałek po kawałku dodawać masło, cały czas miksując.

Może się zdarzyć, że po jakimś czasie czasie ubijania masa stanie się rzadsza i będzie wyglądała na zważoną. TO NIC ZŁEGO. Po kilku minutach dalszego miksowania, krem zgęstnieje i będzie gotowy. Mnie ten etap ominął, ale wiem, że może się zdarza, więc uspokajam.

O tym, że krem jest gotowy poinformuje Was charakterystyczne mlaskanie o ścianki miksera

Więcej o tym kremie napisałam tutaj

Ozdobienie tortu płatkami

Potrzebne będą trzy kolory masy: biała, żółta i pomarańczowa.

Kremu rozdzielić do 3 miseczek.

Pierwszej, która pozostanie biała proponuję odłożyć najwięcej, w razie potrzeby można odrobinę jej zabarwić na brakujący kolor kremu.

Do kremu w drugiej miseczce dodać odrobinę żółtego barwnika, zmiksować, by kolor był jednolity, w razie potrzeby czynność powtórzyć, by uzyskać intensywniejszy odcień.

Trzeci krem należy zabarwić na kolor pomarańczowy (podobnie jak biszkopt za pomocą barwnika pomarańczowego lub po zmieszaniu barwnika żółtego z czerwonym), całość zmiksować.

Rękaw cukierniczy/woreczek z zakończoną na okrągło tylką napełnić pomarańczowym kremem.

Za pomocą szpatułki lub noża cienką warstwą kremu pomarańczowego pokryć nim tort dookoła na wysokości 2-3 cm, by płatki dobrze się trzymały tortu. Wyższą partie pokryć kremem żółtym, najwyższą i górę białym kremem.

Zaczynając od najniższej warstwy, trzymając worek cukierniczy prostopadle do boków tortu, wyciskamy dwie kremowe kulki, jedna nad drugą.

Aby uzyskać efekt płatka potrzebna będzie specjalna wąska szpatułką do nakładania kremu, ale równie dobrze sprawdzi się końcówka płaskiego trzonka widelca czy łyżeczki zakończonego na okrągło.

W połowie kropki przykładamy szpatułkę i delikatnie przyciskając przeciągamy krem w prawo. W miejscu gdzie krem się kończy robimy kolejną kulkę i tak tworzymy dookoła dwie warstwy pomarańczowych płatków.

Schemat działania powtarzamy tworząc bezpośrednio nad pomarańczową warstwą, rzędy żółtych, a następnie płatki białe. Jeśli korzystacie z jednej tylki i woreczka wielorazowego użycia, trzeba je przed zmiana koloru dokładnie umyć

Wierzch tortu ozdabiamy kierując okręgi od zewnątrz, ku środkowi.

Tą metodę ozdabiana tortu możecie zobaczyć od 55 sek. TUTAJ

Schłodzić i przechowywać w lodówce. Przed podaniem wyciągnąć go z lodówki 15-30 min. wcześniej.

pina colada ombre petal cake

pina colada ombre petal cake

źródło przepisu na biszkopt- Moje Wypieki

krem- klasyczny przepis na maślany krem szwajcarski

piątek, 12 kwietnia 2013

 ombre rose cake tort w róże

Tort dla damy. Bez względu czy ma 6 lat jak Emilka- córeczka koleżanki, która zdmuchiwała wbite w niego świeczki, czy 60. Trochę pracochłonny, ale efektowny, a to w przypadku dam istotne...

W wersji białej może stać się pięknym tortem na komunię.

Z poniższego przepisu otrzymacie nawet 20 kawałków (polecam wówczas przed krojeniem wbić w jego środek szklankę, ułatwi to uzyskanie dużej ilości kształtnych porcji). Składa się z pięciu warstw biszkoptu w różowych odcieniach (niestety nie mam zdjęcia kawałka, musicie mi uwierzyć na słowo), przełożonych bitą śmietaną, pokryty różami z maślanego kremu szwajcarskiego.

Słów kilka o kremie na bezie szwajcarskiej (swiss meringue buttercream), bo to on przeciśnięty przez odpowiednią tylkę gwarantuje w torcie taki efekt. W mojej ocenie genialny! Ma cudowną, jedwabistą konsystencję, z jego pomocą możemy wyczarować róże czy falbanki, jest trwały i jak na taką ilość masła, całkiem smaczny. Po przeczytaniu opinii na jego temat, muszę Was jednak uprzedzić, że nie każdemu/nie zawsze się udaje, lubi płatać figle (więcej o tym jak ich uniknąć w uwagach poniżej). Dorota, którą zapytałam o szanse powodzenia w jego zrobieniu napisała mi ,,..tobie się uda" i chyba tylko te słowa oraz względy ambicjonalne spowodowały, że go przygotowałam. Z całą pewnością skorzystam z niego jeszcze nie raz.

Biszkopt:

( z podwójnej ilość składników na biszkopt rzucany)

Przepis na dwie foremkach o średnicy 24 cm (uzyskamy 4-5 warstw) lub dwie foremki 20 cm (6 warstw)

Jeśli nie macie dwóch foremek i piec będziecie biszkopty po kolei lub obawiacie się, że misa miksera nie pomieści takiej ilości ciasta, przygotujcie każdy biszkopt osobno, z połowy ilości składników, które podałam, czyli wg.ilości podanych np.  tutaj

szklanka ma 250 ml

  • 10 jajek
  • 1 i ½ szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 i ½ szklanki cukru
  • odrobina różowego barwnika

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dosypywać stopniowo cukier.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąki. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Jeśli chcemy uzyskać dwa odcienie różu, na tym etapie ciasto ważymy i rozdzielamy do dwóch miseczek, do których dodajemy mniejszą i większą ilość różowego barwnika i delikatnie mieszamy, by kolory były jednolite. U mnie część ciemnoróżowa była większa,więc biszkopt przekroiłam go na 3 części, jasnoróżowy biszkopt na dwie.

Dna dwóch tortownic (lub jednej jeśli pieczemy biszkopty po kolei) o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować).

Delikatnie przełożyć ciasta do swoich form.

Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasta wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Włożyć do uchylonego piekarnika by wystygły i dopiero wtedy obrysowując boki nożem, wyciągnąć z foremek.

Do przełożenia biszkoptu:

  • 600 ml śmietany kremówki (schłodzonej)
  • 2- 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki wody różnej (opcjonalnie)

Śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier puder, wodę i wodę różaną, jeśli jest przewidziana i ponownie chwilę zmiksować.

Blaty biszkoptu przeciąć na dwie (lub trzy jeśli jedna z części była większa) blaty. Można je oczywiście delikatnie nasączyć wodą z cytryną, czy wodą z wodą różaną).

Przełożyć bitą śmietaną.

Odstawić do lodówki.

Krem maślany na bezie szwajcarskiej (swiss meringue buttercream):

  • 600 g masła, miękkiego, pokrojonego na małe kawałki
  • ok.200 g białek dużych jajek (ok.8 szt.,mogą być prosto z lodówki)
  • 400 g cukru
  • szczypta soli
  • ½ łyżeczki cream of tartar (winian potasu) -opcjonalnie
  • odrobina różowego barwnika (używam tego w żelu)
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 2 łyżeczki wody różanej- opcjonalnie

Uwagi do kremu:

Moim zdaniem,aby krem się udał ważne są następujące rzeczy:

  • porządnie ubite białka, zarówno w fazie kąpieli wodnej, jak i potem przed dodaniem do nich masła.
  • bardzo miękkie masło, moje uginało się pod naciskiem palców, pokrojone w niewielkie kostki, dodawane stopniowo
  • użycie proszku cream of tartar (kwaśny winian potasu), który dobrze stabilizuje pianę z białek, na pewno nie zaszkodzi, choć nie jest konieczne

Do pokrycia różami całego tortu wystarczyły mi podane powyżej proporcje (została mi nawet szklanka kremu na ewentualne poprawki)

Przepis podstawowy na swiss meringue buttercream opiera się na proporcjach 1:2:3 tj. na 100 g białek potrzeba 200 g cukru i 300 g masła. Wiedząc o tym zawsze można zrobić go mniej (np. na różane babeczki) lub więcej.

Wykonanie kremu na bezie szwacarskiej (swiss meringue buttercream)

Białka umieścić w misie miksera wraz ze szczyptą soli.

W garnku zagotować wodę i postawić na nim misę z białkami, ubijać chwilę.

Dosypać cukier. Ubijać trzepaczką lub widelcem do momentu aż cukier w białku całkowicie się rozpuści (najlepiej sprawdzić to rozcierając masę między palcami- ziarenka cukru nie powinny być wyczuwalne). Potrwa to kilka minut.

Jeśli białka z cukrem mocno się zagrzały, odstawić je na chwilę, by trochę przestygły

Misę z masą umieścić w mikserze i końcówką do ubijania białek, (jeśli dodajecie cream of tartar, należy zrobić to teraz) ubijać przez około 10 minut, aż masa będzie bardzo gęsta i zimna.

Zmienić końcówkę miksera na mieszającą. Stopniowo, kawałek po kawałku dodawać masło, cały czas miksując.

Może się zdarzyć, że po jakimś czasie czasie ubijania masa stanie się rzadsza i będzie wyglądała na zważoną. TO NIC ZŁEGO. Po kilku minutach dalszego miksowania, krem zgęstnieje i będzie gotowy. Mnie ten etap ominął, ale wiem, że może się zdarza, więc uspokajam.

Dodać ekstrakt waniliowy lub wodę różaną jeśli ich używacie. O tym, że krem jest gotowy poinformuje Was charakterystyczne mlaskanie o ścianki miksera. Pamiętam ulgę i radość, kiedy usłyszałam ten dźwięk...:)

Film instruktażowy z przygotowania kremu na bazie szwajcarskiej bezy.

Ozdobienie tortu różami:

Potrzebne będą trzy kolory masy: kremowa, służącą do cienkiego posmarowania całego tortu, ozdobienia nim wierzchu tortu(dlatego jej potrzeba najwięcej), jasno różowy- do ozdobienia górnego rzędu i ciemnoróżowa do najniższej warstwy.

Z przygotowanego kremu połowę odłożyć do osobnej miseczki i odstawić, do reszty dodać odrobinę różowego barwnika i krótko zmiksować, by kolor był jednolity. Połowę uzyskanego jasnoróżowego kremu przełożyć do osobnej miseczki, a do reszty dodać kolejną minimalną ilość różowego barwnika, by uzyskać ciemny róż, także krótko zmiksować.

Wierzch i boki tortu torty posmarować cienko kremem bez barwnika.

Rękaw cukierniczy/woreczek z dużą tylką w kształcie otwartej gwiazdy napełnić ciemnoróżowym kremem i zaczynając od najniższej warstwy tortu pokryć go dookoła rzędem róż.

Różę robi się w następujący sposób: obrać sobie punkt, który będzie środkiem różyczki, trzymając tylkę prostopadle do boku tortu wycisnąć w tym miejscu trochę kremu, a następnie zatoczyć dookoła niego koło.

Możecie to zobaczyć od 1:30 min. na tym filmiku

Woreczek umyć lub wymieniamy na nowy i napełnić go kremem jasnoróżowym. Bezpośrednio nad warstwą ciemnoróżowych róż utworzyć rząd jasnoróżowych.

Ponownie umyć/wymienić woreczek, napełnić go kremem bez barwnika, ozdobić różami najwyższą warstwę tortu oraz jego górę, zataczając okręgi zaczynając od zewnętrznych, kierując się ku środkowi.

Schłodzić i przechowywać w lodówce. Przed degustacją najlepiej wyciągnąć z lodówki 15-30 min.  wcześniej, by różyczki były bardziej miękkie (w lodówce twardnieją całkowicie jak masło)

 ombre rose cake tort w róże

ombre rose cake tort w róże

ombre rose cake tort w róże

 źródło: biszkopt rzucany, jak zawsze z Moje Wypieki, krem maślany na bezie szwajcarskiej- klasyczny przepis.

piątek, 05 kwietnia 2013

tort kokosowy

Kakaowe, puszyste, biszkoptowe blaty delikatnie nasączone likierem kokosowym, przełożone masą, która przypomina nadzienie batonika bounty- mocno kokosową, słodką, gęstą oraz kremem na bazie bitej śmietany i mascarpone- dla równowagi lekkim i delikatnym. Boki obsypane płatkami prażonego kokosa. Mimo mocnego, trzykrotnie użytego kokosowego składnika, tort nie jest ani ciężki, ani za słodki, ani mdły. Subtelny -to słowo dobrze go określa :)

Biszkopt kakaowy 

(szklanka ma 250 ml)

  • 5 jajek
  • 2/3 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/3 szklanki kakao
  • 3/4 szklanki cukru
  • 50 ml likieru kokosowego (np.Malibu) do nasączenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dosypywać stopniowo cukier.

Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąkę i kakao. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Dno tortownicę o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować).

Delikatnie przełożyć ciasto do formy.

Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia i dopiero wtedy obrysowując boki nożem, wyciągnąć z foremki.

Masa kokosowa

  • 200 ml zagęszczonego mleka w puszce
  • 50 g cukru
  • 100 g wiórek kokosowych
  • 100 masła

Mleko i masło podgrzać w rondelu, tak by masło się rozpuściło.

Dodać cukier i wiórki kokosowe, całość zagotować na małym ogniu mieszając. Przestudzić.

Krem:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • łyżeczka likieru kokosowego

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier puder i serek mascarpone. Wymieszać szpatułką by składniki się połączyły.

Przestudzony biszkopt, odwrócić do góry nogami, tak by spód znalazł się u góry.

Przeciąć go na trzy blaty.

Nasączyć częścią likieru pierwszy (i każdy kolejny przed nałożeniem kremu) biszkoptowy blat, nałożyć masę kokosową, przykryć drugim, nałożyć krem śmietanowo-serowy i przykryć ostatnim blatem. Boki i wierzch tortu pokryć kremem kremem. Ja do dekoracji góry użyłam rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Kremem pokryć także boki tortu.

Płatki kokosowe przyrumienić na patelni, ostudzić je i obsypać nimi boki tortu.

tort kokosowy

przepis własny na bazie biszkoptu kakaowego ze strony Moje Wypieki

sobota, 17 listopada 2012

 czekoladowa wieża

Czekoladową wieże upiekłam na dwudzieste urodziny mojej Siostry. Dwudzieste! A pamiętam telefon do szpitala i to zaskoczenie, że jest dziewczynką a nie chłopcem. Była mała, szczupła i krzyczała wniebogłosy przy kąpieli. Trzy lala później nabierała się, że klamka do mojego pokoju jest gorąca, nie dotykała jej więc i nie wchodziła do środka...11 lat różnicy to dużo. Za dużo żeby w dzieciństwie bawić się razem lalkami, mieć wspólnych znajomych, rozumieć swoje problemy i decyzje. Jesteśmy jak dwie krople...benzyny. Całkowicie inne, ale to nie przeszkadza mi Ją kochać i piec dla Niej torty :) Sto lat Madzinku!

Składniki:

  • 6 białek dużych jaj
  • 300 g złocistego, drobnego cukru
  • 3 łyżki kakao w proszku
  • 1 łyżeczka czerwonego octu winnego

Krem:

  • 6 dużych żółtek
  • 100 g złocistego, drobnego cukru
  • 2 łyżki kakao w proszku
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 300 ml pełnotłustego mleka
  • 300 ml śmietany kremówki
  • 100 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 20 g orzechów włoskich ( w oryginale pistacje)

Na papierze do pieczenia odrysuj (przy pomocy foremki/talerzyka o tej średnicy) trzy okręgi o  średnicy 20 cm. Potrzebne są trzy blachy, ja mam dwie, ale przycięłam papier i udało mi się zmieścić dwa okręgi na jednej (tej bez wygiętych boczków) blaszce.

Białka ubij na sztywno, a następnie dosypuj po łyżce cukru, miksując po każdej z nich.Nie spiesz się! Pianę posyp kakao w proszku, skrop octem i wymieszaj delikatnie, ale konkretnie.

Podziel i rozłóż ją równo na 3 przygotowanych okręgach.

Piecz w 140ºC przez godzinę, po tym czasie wyłącz piekarnik i zostaw nim bezy do ostygnięcia. Najwygodniej piec je wieczorem i zostawić na noc w piekarniku.

Krem:

  • 6 dużych żółtek
  • 100 g złocistego drobnego cukru
  • 2 łyżki kakao w proszku
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 300 ml mleka 3,2%
  • 300 ml śmietany kremówki
  • 100 g gorzkiej czekolady dobrej jakości
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 20 g orzechów włoskich (w oryginale posiekanych pistacji)

Żółtka utrzyj z cukrem, mieszając dodaj kakao i mąkę (ja je przesiałam).

W rondlu podgrzej mleko i śmietanę, a następnie wlej je do jajek z cukrem, mieszając przy tym trzepaczką,

Przelej całość z powrotem do rondla i nie przerywając mieszania doprowadź do wrzenia.

Gdy krem zgęstnieje ściągnij go z ognia.

Czekoladę roztop w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, dodaj ją wraz z ekstraktem waniliowym do kremu i wymieszaj, by wszystko ładnie się połączyło.

Odstaw krem do ostygnięcia. Jeśli zależy Ci na czasie, wstaw rondel z nim, do lodowatej wody i mieszaj, wówczas szybko wystygnie. Żeby uniknąć tworzenia się skórki na wierzchu można na krem przesiać warstwę cukru pudru.

Bezowy blat połóż na paterze/talerzu, pokryj 1/3 częścią kremu, przykryj kolejnym blat i tak na przemian.Górę posyp orzechami

Uwagi:

Bezowe blatu upiekłam dzień wcześniej wieczorem, wystygły przez noc w piekarniku. Krem przygotowałam i przełożyłam nim tort rano, a podany był popołudniu. Do tego czasu przechowywany był w lodówce i w związku z tym, beza nabrała wilgoci, krem ją rozmiękczył i nie była już taka chrupiąca jak na zdjęciu, straciła też na wysokości. Dało się ją pokroić, ale powstał tort-deser z pysznym kremem o smaku (domowej roboty!) czekoladowego budyniu. Jeśli więc zależy Wam na jego dostojnym wyglądzie, przygotujcie krem i bezę wcześniej (przechowując w temp.pokojowej) i połączcie obie te części możliwie krótko przed podaniem.

Myśl o konieczności podgrzewaniu żółtek, u osób mniej doświaydczonych cukierniczo, może rysować w głowach wizję tortu przełożonego jajecznicą, pragnę uspokoić, mały ogień i ciągłe mieszanie nie pozwolą do tego dopuścić.

Z bezowymi blatami jest niewiele pracy, krem wymaga troszkę zabawy, ale nie jest skomplikowany.

Polecam, tort łączy w sobie niebanalny wygląd z doskonałym smakiem.

 

czekoladowa wieża

czekoladowa wieża

czekoladowa wieża

czekoladowa wieża

źródło przepisu: ,,Jak zostać domową boginią" Nigella Lawson

poniedziałek, 05 listopada 2012

niebieski tort

Mój 6-letni chrześniak na wiadomość, że to ja upiekę mu tort urodzinowy poważnym tonem zapytał ,,Mamo, ale czy ciocia się do tego przyłoży?" Słownictwo i sposób postrzegania rzeczywistości przedszkolaków rozbraja mnie nieustannie...

Dzieci są najsurowszymi krytykami. Można się im przymilić, umieszczając na torcie ulubionego bohatera, ale potem i tak usłyszeć, że jest niedobry, za słodki, mdły i godzić się z widokiem rozgrzebanego zaledwie kawałka tortu na talerzyku.

Ten tort smakował na szczęście wszystkim. Jeden chłopczyk miał obiekcje przed zjedzeniem niebieskiego pożywienia, ale się skusił. Mama dziewczynki pytał co to za tort, bo pierwszy raz zdarzyło się, że jej córka zjadła cały kawałek. Choć nie ma w nim ani jednej jagody, zgodnie został uznany przez dzieci za tort jagodowy :) Skłaniałabym się ku smerfowemu, ale z dziećmi i ich wyobraźnią, nie zamierzam polemizować.  

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • odrobina niebieskiego barwnika (używam w żelu)

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dosypać cukier, ciągle ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nie przerywając ubijania. Masę zważyć, podzielić na 3 części, które przełożyć do osobnych miseczek. Do każdej części dodać odrobinę barwika, zwiększając w każdej kolejnej jego ilość, tak by uzyskać 3 różne odcienie koloru niebieskiego. Mąki przesiać, wymieszać odważyć. Otrzymaną wagę podzielić na 3, każdą porcję wsypać do niebieskich ciast i delikatnie wymieszać drewnianą szpatułką, tak by nie było widać mąki, a całość ładnie się połączyła, stanowiąc jednolity kolor.

Spody 3 tortownic o średnicy 20 cm. wyłożyć papierem do pieczenia. Można je oczywiście piec po kolei, używając jednej foremki, lub użyć jednorazowych aluminiowych foremek. Przelać ciasta do formy. Piec w temp. 160 - 170º C ok. 20 min., do tzw suchego patyczka

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia.

UWAGA: Biszkopt nie zawiera proszku do pieczenia, a jego boki oddzielamy nożykiem od formy dopiero po wystudzeniu.

Krem:

  •  250 g serka mascarpone
  •  350 ml śmietany kremówki
  •  ok. 2 łyżek cukru pudru
  •  2 opakowania śmietan fix'u (jeśli tort pieczecie dzień wcześniej lub przewozicie go)

Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier i mascarpone.

Otrzymanym kremem przełożyć przestudzony biszkopt. Jeśli tort chcecie obłożyć tak jak ja połówkami biszkoptów, boki także posmarujcie kremem, ładnie się do nich przykleją.


niebieski tort

niebieski tort

niebieski tort

Przepis na biszkopt rzucany i inspiracja, by wykonać go w 3 odcieniach pochodzi ze strony Moje Wypieki

piątek, 26 października 2012

tort straccitella

Puszysty jak chmurka kakaowy biszkopt nasączony kawą, bita śmietana, mascarpone i chrupiące płatki czekolady. Fajnie?

Słów kilka o biszkopcie, bo to on jest fundamentem smaku tego tortu. Upiekłam w życiu kilkadziesiąt biszkoptów, ale z tak delikatną i puszystą jego wersją nie miałam jeszcze do czynienia. Niech was nie zraża konieczność rzucenia nim o ziemię (poważnie...). Ja również miałam obiekcję, a teraz nie mogę się doczekać kiedy upiekę następny!

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki tortowej
  • 1/3 szklanki kakao
  • ok pół szklanki mocnej kawy (do naponczowania biszkoptu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, nie przerywając miksowania dodawać stopniowo cukier. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej przesiać mąkę i kakao. Składniki, bardzo delikatnie wmieszać szpatułką, tak by dokładnie się połączyły.

Dno tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie smarować). Delikatnie przełożyć ciasto do formy. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 min. do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.

Krem:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 70 g płatków ciemnej czekolady

Śmietanę ubić, pod koniec ubijania dodać cukier puder i mascarpone. Ubić chwilę, dosypać płatki czekolady i wymieszać szpatułką by składniki się połączyły.

Przestudzony biszkopt, odwrócić do góry nogami, tak by spód znalazł się u góry. Przeciąć go na dwie części i nasączyć je przestudzoną kawą.

Nałożyć krem na pierwszą warstwę biszkoptu, przykryć drugą częścią, nałożyć resztę kremu na wierzchu i boki tortu. Ozdobić, np. czekoladowymi ziarenkami kawy. Gotowe :)

Uwaga: jeśli chcecie, by płatki czekolady były tylko wewnątrz tortu, do 1/3 kremu dodajcie ich tylko połowę i nałóżcie na pierwszy blat biszkoptu. Resztę pokryjcie kremem bez czekolady. Możecie wtedy z gładkiego kremu wyczarować szprycą do tortu rozetki, czy co tam lubicie. Tort będzie mniej chrupiący, ale bardziej elegancki :)

tort straccitella

tort stracciatella

tort stracciatella

tort stracciatella

Pomysł na tort powstał w mojej głowie, biszkopt kakaowy znalazłam u Dorotki :)

wtorek, 10 lipca 2012

 tęczowy tort rainbow cake

Na początku chciałabym wytłumaczyć, dlaczego ja, osoba nie przepadając za pieczeniem tortów, zdecydowała się upiec na pierwsze urodzinki syna tort, który składał się z 8 warstw...

Oto powód...

To mój syn Antoś, dokładnie rok temu, miał wtedy 3 tygodnie. Sesje fotograficzną wykonała mu moja serdeczna koleżanka, niezwykła osoba Agnieszka Dziduszkiewicz, której pracę możecie oglądać na stronie www.fotosister.eu. Kilka tygodni później dzięki Jej talentowi i (jak domniemam ) minie, którą zrobił Antoś na tym zdjęciu, został poproszony o udzielenie swojego wizerunku na puzzlach :) Fajnie prawda?

 

puzzle trefl tęczowy sen

Tęczowy chłopczyk...Czy mogłam mu upiec inny tort?

To tyle prywaty. Wracając do tortu, nie jest pracochłonny (choć tak wygląda). Jeśli szukacie tortu, który wzbudzi zachwyt, szok, radość i zdziwienie (jednocześnie...) to sprawdzi się idealnie. Miny gości po jego przecięciu warte są sfotografowania :) Ma jedną wadę. Jest moim zdaniem najzwyczajniej w świecie mało smaczny...Ciężkawy, trochę mdły, gliniasty. Do zjedzenia, dzieci na pewno go poskubią (jak każdy tort zresztą). Myślałam, że upiekę go na bazie biszkoptu, nie miałam czasu przeliczać potrzebnej ilości ciasta i zostałam przy tym. Myślę, ze upiekę go jeszcze kiedyś na urodziny Mai i wtedy spróbuję z biszkoptem :) Dodam jeszcze, że na co dzień radykalnie zwalczam wszelkie przejawy litery ,,E" dodawanej do żywności, którą kupujemy i spożywamy, ale w takich momentach, baaardzo okazjonalnie, potrafię zacisnąć zęby, przymknąć oko i użyć sztucznych barwników, by uzyskać (nie podlegający chyba dyskusji) efekt. 

Składniki na ciasto (6 blatów):

  • 226 g masła
  • 220 g cukru
  • 5 białek
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 375 g mąki pszennej
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli
  • 355 g mleka

Przesiać mąkę, proszek do pieczenia, sól.

Masło zmiksować na gładką, puszystą masę.

Dosypywać stopniowo cukier, cały czas miksując.

Wbijać białka, jedno po drugim, ekstrakt waniliowy i zmiksować.

Do masy maślanej dodawać na zmianę mleko i składniki suche, miksując do połączenia składników.

Ciasto zważyć, a otrzymany wynik podzielić na 6.

Każdą część ciasta umieścić w osobnej miseczce. Do każdej dodać kolejno barwniki: fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy, czerwony. Wymieszać dokładnie z ciastem, do otrzymania jednolitej barwy.

Ciasto przełożyć do 6 foremek (tortownic lub jednorazowych foremek aluminiowych o średnicy 21 cm- 23 cm)

Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 190ºC, do tzw. suchego patyczka. 

Krem ( a właściwie bita śmietana) :

  • 900 ml śmietany kremówki
  • kilka łyżek cukru pudru
  • 4 śmietan fix'y (opcjonalnie, użyłam, bo tort musiał być przetransportowany)

Śmietanę ubić z kilkoma łyżkami cukru pudru i ewentualnie śmietan fix'em 

Poszczególne blaty ciasta przekładać kremem:

blat fioletowy położyć na paterze i posmarować kremem,

następnie to samo uczynić z niebieskim, zielonym, żółtym, pomarańczowym, czerwonym,

wierzch i boki tortu również posmarować ubitą śmietaną

Cały tort schłodzić w lodówce przez minimum 3 godziny.

UWAGI:

1. Składniki powinny być w temperaturze pokojowej

2. Wystarczy kupić 3 kolory barwników czerwony, żółty i niebieski.

Fioletowy otrzymamy po zmieszaniu czerwonego barwnika z niebieskim, zielony- niebieskiego z żółtym, a pomarańczowy- żółtego z czerwonym.

3. Piekłam ciasto w 20 cm formach i tą wielkość polecam. Mój miał wystarczyć dla 10 osób, kawałki są tak wysokie, że jeszcze spory kawał go został. Czy upieczenie go w 20 cm formie czy 23 cm (bez zwiększania proporcji) wyjdzie przecież na to samo, w tym pierwszym kawałki będą po prostu wyższe.

4. Użyłam barwników firmy Wilton w żelu (w paście się nadają) trzeba je dozować z rozwagą, po upieczeniu kolor o ton ciemnieje, ale też nie bójcie się go, jeśli kolor wygląda jak róż, po upieczeniu nie stanie się czerwony. Widać to u mnie, czerwony i fiolet piekłam dwukrotnie (wykorzystałam wszystkie, co widać w przekroju), bo upiekły się za jasne (tak, wiem pewnie przesadzam).

rainbow cake tęczowy tort

tęczowy tort rainbow cake

Przepis znalazłam na blogu Moje Wypieki, pominęłam jedynie serek mascarpone jako składnik kremu.

Tagi: dla dzieci
15:45, vanilia81 , TORTY
Link Komentarze (17) »
niedziela, 19 lutego 2012

tort z nutella

,,Torta alla gianduia" tak brzmi oryginalna nazwa tego wypieku. Trudno pisać mi o nim per tort, bo ma 23 cm średnicy i nie jest przełożony kremem lub śmietaną. Dla mnie będzie więc torcikiem, co nie zmienia faktu, że jako słodka gwiazda moich urodzin, sprawdził się znakomicie.

Nie będę go zachwalać, najlepszą reklamą będzie odczytanie listy składników: duży słoik nutelli, tabliczka deserowej czekolady, 200 g orzechów laskowych...

Przymierzałam się do upieczenia innego tortu, z taka samo niedbale rozsypanymi, prażonymi orzeszkami laskowymi na górze, jednak kiedy znalazłam ten przepis w ,,Jak być domową boginią" Nigelli Lawson, myśl o  nutelli w jego wnętrzu, zdyskwalifikowała konkurenta w momencie. Bardzo polecam i to nie tylko miłośnikom nutelli :)

Składniki ciasta:

  • 6 dużych jajek (oddzielić białka od żółtek)
  • szczypta soli
  • 125 g  masła
  • 400 g nutelli (średni słoik dostępny w Polsce ma 350 g. i tyle dałam)
  • 1 łyżka likieru Frangelico, lub innego orzechowego, rumu lub wody
  • 100 g mielonych orzechów laskowych
  • 100 g gorzkiej czekolady stopionej

Spód 23 cm tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a boki natłuścić.

Białka ubić ze szczyptą soli na niezbyt sztywno. W drugiej misce zmiksować masło z nutellą, a następnie dodawać likier/wodę, żółtka i wsypać mielone orzechy. Wmieszać stopioną, przestudzoną czekoladę. Do całości dodać łyżkę ubitych białek, by masę rozrzedzić, a następnie w 3 porcjach resztę białek, delikatnie wszystko łącząc.

Piec w nagrzanym do 180°C piekarniku przez ok. 40 min. ( piekłam kilka minut krócej) aż ciasto zacznie odstawać od ścianek foremki.

Przełożyć na metalową kratkę do ostygnięcia

Polewa:

  • 100 g obranych orzechów laskowych
  • 125 g czekolady deserowej
  • 125 ml śmietany kremówki
  • łyżka likieru Frangelico, rumu lub wody

Orzeszki należy uprażyć na suchej patelni, kilka minut, do momentu aż zaczną się robić miejscami brązowe i poczujecie ich obłędny zapach.

Czekoladę, śmietanę i alkohol umieścić w małym garnku ( z grubym dnem lub teflonową powłoką) podgrzać do roztopienia się czekolady, a następnie zdjąć z ognia i dokładnie wymieszać.

UWAGI

Ważne, żeby ilość śmietany i czekolady była taka sama, ale wydaje mi się, że jeśli macie 100 g czekolady i dodajcie do niej 100 ml śmietany, to ilość ta też wystarczy, a nie trzeba będzie ,,uruchamiać" drugiej tabliczki czekolady.

Jeśli nie uda Wam się kupić obranych orzeszków laskowych, wystarczy wrzucić na 10-12 min. orzechy do nagrzanego piekarnika, a następnie włożyć je do kuchennej i pocierać kilka minut w dłoniach. Po odwinięciu wybieramy z zawiniątka pozbawione cieniutkiej łupinki orzeszki.

tort z nutellą Nigelli

Przepis pochodzi z książki ,,Jak być domową boginią" Nigelli Lawson

 
1 , 2
Tagi
Instagram
zobacz moją galerię na mniamspinka.pl

Ulubiony sklep

pretty home interiors
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Top Blogi Smaczneblogi.pl