Menu

Ciasteczkolandia

CIASTECZKA

Makrony z migdałami (wersja deluxe dla św. Mikołaja)

vanilia81

makrony_deluxe_z_migdaami_1

Są tradycję, które my- rodzice wynosimy z rodzinnych domów i przekazujemy je swoim dzieciom, ale są też takie, które tworzymy sami. Przykładem takiej naszej nowej tradycji jest coroczne pieczenie ciasteczek dla Św. Mikołaja.To obmyślanie, co tym razem upieczemy, te dywagacje czy na oknie, czy na blacie zostawić, na talerzyku czy do puszki włożyć, no i ten kolor rurki taki ważny! Ta ekscytacja, że dzieje się coś ważnego. Małgosia i Antek oczami szeroko twartymi wielkimi łapią te obrazy tworzące przecież ich dzieciństwo, (choć pojęcia o tym w tym momencie jeszcze nie mają). Nawet Maja, która rozpracowała dnia któregoś, w garderobie prezenty niezapakowane znajdując, że to nie Mikołaj, a rodzice prezenty w nocy podkładają ( ciasteczks zjadają i mleko spijając w międzyczasie) się na ten wieczór cieszy. Ważny jest dla niej. Zależy jej, żeby dopracowane to było, żeby ten pan z brodą białą choćby w fantazji jej tylko, to jednak zadowolony był i szczęśliwy.

W tym roku przygotowaliśmy makrony migdałowe z płatkami owsianymi. To taka wersja deluxe trochę, bo klasyczne śląskie makrony, takie jak te sprzedawane na odpustach, zawierają jedynie bułkę tartą.

Smaczne są muszę powiedzieć. W sam raz słodkie, o wyczuwalnej migdałowe nucie, z chrupiącymi kawałkami migdałów. Do ich pieczenia wykorzystałam wspomniane,,opłatkowe" spody, ale i bez, jeśli użyjemy papieru do wypieków, ciasteczka się udadzą.

W okresie Świąt warto upiec je z podwójnej ilości i sprezentować komuś sympatycznemu.

Składniki:

  • 2 białka średnich jajek
  • odrobina soli (pół szczypty)
  • 120 g drobnego cukru (u mnie pół na pół białego z brązowym)
  • 125 g migdałów (najlepiej mielonych)*
  • 50 g całych migdałów
  • 50 gram płatków owsianych (lepiej drobnych)
  • ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego (nie mylić z olejkiem)
  • opłatkowe spody  (myślę, że nie są konieczne, ale bardzo wygodne)

*Jeśli korzystamy z całych migdałów, należy je na chwilę zalać wrzątkiem, a następnie w prosty sposób, ręcznie usunąć z nich skórkę i zmielić jak najdrobniej w malakserze.

Białka ubić z odrobina soli. Dodać cukier, wanilię i dalej miksować.

Przełożyć białka z cukrem do miseczki, dodać mielone migdały i delikatnie połączyć całość szpatułką.

Migdały pozbawić skórki i posiekać (ja posiekałam blenderem, w naczyniu z ostrzem do niego dołączonym)

Dosypać posiekane migdały (również bez skórki) i płatki owsiane, całość delikatnie, dokładnie wymieszać.

Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i opłatkami. Na każdy opłatek (moje mają 5 cm) nakładać 2 łyżeczki masy.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 150ºc przez ok 25-30 min., aż ciasteczka się zarumienią.

Wyjąć na metalowa kratkę, przestudzić, położyć na noc w widocznym miejscu w kuchni.

Rano sprawdzić, czy przypadkiem nie zniknęły...

makrony_deluxe_z_migdaami_3

makrony_deluxe_z_migdaami_4

makrony_deluxe_z_migdaami_5

worki_na_prezenty

Zasłonki w kredensie i woreczki na prezent- galeria Dekodom (klik)

Proporczyk ,,Santa pleas stop here" Lemon duck (klik)

Buteleczka na mleko- Mia home passion (klik)

zBLOGowani.pl



Ciasteczka listki (z syropem klonowym)

vanilia81

 ciasteczka_listki_z_syropem_klonowym_1

Nie wiem czy to ten trawnik za domek usłany liśćmi dębu, czy nadwyżka syropu klonowego w lodówce sprawiła, że na pomysł upieczenia takich ciasteczek wpadłam.

Posmak syropu klonowego, pełnoziarnista mąka i brązowy cukier sprawiają, ze idealnie wpisały się w jesienny klimat. Takie wiecie, kruche ciastka do herbarki po obiedzie.

I jeszcze cytat z Antosia mojego ,,Tato upiekliśmy dziś z mamą ciasteczka o kształcie liści dębu i Kanady".

Takie pieczenie to dla dzieci świetna nauka botaniki ( i geografii jak się okazuje ;) ale o tym więcej w kolejnym poście...

Składniki:

szklanka o pojemności 250 ml.

  • 2 szklanki mąki pszennej zwykłej
  • 1 szklanka pełnoziarnistej mąki pszennej
  • 2 szczypty soli
  • 200 g miękkiego masła
  • ¾ szklanki drobnego cukru (u mnie pół na pół biały i brązowy)
  • pół szklanki syropu klonowego
  • 1 żółtko
  • ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego

Mąkę zwykłą przesiać do pełnoziarnistej, dodać sól, wymieszać.

Utrzeć masło z cukrem na puszysta masę. Dolać syrop klonowy, żółtko, wanilie i miksować jeszcze chwilę.

Wsypać mąki z solą i wyrobić mikserem, by składniki się połączyły.

Podzielić ciasto na dwie części, owinąć folią spożywczą i odstawić na ok. 30 min. do lodówki.

Duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyjąć pierwszą część ciasta, rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na grubość ok. 5-6 mm i wycinać foremkami w kształcie liści ciasteczka.

Przekładać na blachę.

Piec w rozgrzanym do 180ºC (termoobieg) piekarniku przez ok. 12 min. do momentu, aż się zarumienią.

upieczone przełożyć na metalową kratkę do ostudzenia.

Przechowywać w metalowej puszce do tygodnia.

Smacznego!

foremki: Home and you klik i Ale dobre klik

szara puszka na ciastka: Artisanhome& garden klik

drewniana, dębowa deska: Wild wood stories klik

ciasteczka_listki_z_syropem_klonowym_3

ciasteczka_listki_z_syropem_klonowym_2

Owsiane kruche ciasteczka z ,,Anatomii farmy"

vanilia81

Anatomia_farmy_1

Obiecany przepis na kruche ciasteczka owsiane z książki ,,Anatomia farmy", o której pisałam tutaj (klik)

Jeśli nie przygotowuję ich piknik szkolny, najazd znajomych z dużą ilością dzieci, to piekę je z połowy ilości i takie proporcje podaje poniżej. Wychodzi spokojnie ok. 30 ciasteczek.

Często nakładam je na blachę gałkownicą do lodów, a następnie spłaszczam dłonią. Gwarantuje nam to równe ciastka, ale dość słusznej wielkości...Jeśli wolicie takie na 2-3 kęsy, formujcie kulki wielkości orzechów włoskich (i spłaszczajcie), albo nakładajcie łyżka.

Klasyczny przepis zawiera więcej cukru, białą mąkę i sugeruje, by wymieszać wszystkie składniki na raz.

Dodatkami są dowolne orzechy i czekolada, ja tym razem zamiast orzechów użyłam pestek dyni i słonecznika.

No dobra...

Tak - jestem roztargniona...

Tak - zaczęłam piec ciasteczka z orzechami i okazało się, że nie mam w domu ani pół orzecha... ;)

Składniki:

  • 250 g masła
  • 2 jajka
  • 1 i ½ szklanki brązowego cukru
  • 1 i ½ szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 3 szklanki płatków owsianych zwykłych, górskich
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ (albo więcej) szklanki orzechów (lub ziarenek dyni, słonecznika)
  • ½ szklanki groszków czekoladowych (albo gorzkiej czekolady pokrojonej w drobną kosteczkę)

Masło zmiksować z cukrem, dodać jajka i ekstrakt waniliowy, dalej miksując.

Mąkę wymieszać z sodą i solą i dodać do masy.

Dosypać płatki owsiane, orzechy i czekoladę, całość dokładnie wymieszać.

Dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia.

Nakładać porcjami ciasto na blachy, pamiętając o zachowaniu odstępach.

Piec w piekarniku nagrzanym do 175ºC przez ok. 10-15 min. w zależności od wielkości ciastek lub do momentu, gdy brzegi ciastek zaczną przybierać kolor brązowy.

Upieczone przełożyć na metalową kratkę.

Uwaga: Jeśli przygotowujemy ciasto z podwójne porcji, z połowy surowego ciasta można uformować rulon, owinąć w folię spożywczą i przechowywać kilka dni w lodówce, a kiedy zechcemy pokroić w plasterki i upiec.

Anatomia_farmy_15

 

Batoniki z musli, moreli i sezamu (zdrowe, proste, szybkie i pyszne)

vanilia81

IMG_1444

Po ostatnim poście, w którym pokazałam moją wersję kobiecego biurka ( klik), miałam sporo pracy fotografując inne wnętrzarskie cuda, ale w przerwach, by mieć coś pożywnego pod ręką, no dla dzieci oczywiście, piekłam te batoniki.

To moje ostatnie odkrycie, mogłabym się nimi w sumie żywić na okrągło. Dorzucam czasem nasiona chia, cześć pestek słonecznika zastępuję pestkami dyni, ale bazę zawsze tworzą płatki owsiane, suszone morele i sezam.

Zdrowa przekąska dla dzieci, na piknik czy do pudełka szkolnego. Miód i sezam zapewniają im słodycz, pestki chrupią- dla mnie bomba. Kupionych batoników nie można nawet postawić obok.

Robi się je błyskawicznie, wystarczy podgrzać olej z miodem i zalać resztę składników.

Ważne by kroić je na kwadraty dopiero, gdy wystygną inaczej będą się kruszyć. Wystudzone dają się ładnie pokroić choć zawsze trochę się pokruszy, staje się granolą i ląduje w porcji jogurtu ;)

Składniki:

  • 320 g płatków owsianych (zwykłych, górskich, nie błyskawicznych)
  • 30 g ziaren sezamu
  • 50 g ziaren słonecznika (może być pół na pół z pestkami dyni)
  • 100 g suszonych moreli
  • 50 g rodzynek
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 100 ml oleju (słonecznikowy, rzepakowy)
  • 180 ml miodu

Do miseczki wsypać płatki owsiane, pokrojone morele, rodzynki, pestki słonecznika, sezam i cynamon. Wymieszać składniki.

W rondelku podgrzej olej i miód by się połączyły i dodać do miski z resztą składników,

Dobrze wymieszać, tak by płyn dokładnie obkleił suche składniki.

Przełożyć masę do foremki wyłożonej papierem do pieczenia, podociskać, wygładzić masę delikatnie łyżką lub palcami i piec w nagrzanym do 180ºC przez ok. 30 min. (do zarumienienia).

Odstawić do ostygnięcia pokroić na kawałki.

Spokojnie kilka dni można przechowywać w puszce.

Wiklinowy koszyczek i ściereczka: home and you

IMG_1463

IMG_14481

IMG_1467

 Przepis ( z moimi małymi zmianami) pochodzi z książki Billa Grangera ,,Nakarm mnie"

Szyszki z ryżu preparowanego

vanilia81

szyszki_z_ryu_preparowanego

Szyszki z ryżu preparowanego, cudownie obklejonego słodka masa krówkową to przysmak znany z PRL-u. Jest więc szansa, że przygotowując je przywołacie wspomnienia z dzieciństwa. Banalnie proste i super szybkie w wykonaniu. Trochę zapomniane, a szkoda, bo idealne na np. przyjęcie urodzinowe dla dzieci. Np. takie w leśnym stylu

Składniki:

  • 80 g preparowanego ryżu
  • 300 g cukierków krówek (dowolnych, mlecznych)
  • 100 g masła
  • płaska łyżka gorzkiego kakao (dla koloru)

Krówki kroimy lub przełamujemy na pół, dodajemy masło i topimy na małym ogniu mieszając.

Odstawiamy z ognia i do gorącej masy wsypujemy preparowany ryż i mieszamy, tak by masa dokładnie go obkleiła.

Możliwie szybko formujemy kulki. Masa jest bardzo ciepła, więc ułatwiam sobie pracę nabierając ją metalową gałkownicą do lodów. Porcje są wówczas równe i z tworzą zgrabne kulki. Każdą szyszkę przekładam do papilotki do muffinek ( te moje maja ok, 2,5 cm w podstawie, są mniejsze od tradycyjnych)

Można oczywiście uformować kulki mniejsze, takie na ,,jeden ząb" lub pokusić się o nadanie im kształtu prawdziwej szyszki.

Biszkopciki dla dzieci i szkolna uwaga

vanilia81

biszkopty_2

Maja wróciła ostatnio ze szkoły. Z uwagą, na niemieckim otrzymaną. Nie żeby pierwszą, bo incydenty już ze dwa były, standardowe takie, że przeszkadzała czy przezywała. Ale ta ostatnia wygrała. I kiedy ją czytałam jej trzęsła się broda od płaczu, a mi ze śmiechu...

 IMG_8054

Bo oczywiście jeść na lekcji się nie powinno. Od tego są przerwy, ale ten wyraz ,,biszkopty"... No rozłożył mnie na łopatki. Nie tylko mnie, na facebooku wygrał komentarz ,,no jak Ciasteczkolandia to przecież nie będzie golonki jadła na lekcji tylko ciasteczka" a na instagramie ,,dobrze, że nie makrelę".

I choć tymi schrupany na lekcji poczęstował ją kolega, tak mi do głowy wpadło, ze dawno biszkoptów dzieciom nie piekłam...Więc gdyby ktoś na przepis reflektował to poniżej podaję. Pracy z nimi tyle co nic, a wiem, że one z jajek tych od kur co je za płotem widzę, z cukrem brzozowym, bez oleju, syropu glukozowo- fruktozowego, spulchniaczy i barwników (po co oni je tam ładują i jakim cudem ,,pozytywną opinie instytutu Matki I Dziecka" dostają to ja nie wiem...)

Warto dodać, że te są bardzie miękkie, puchate, nie tak zbite i suche jak te ze sklepu.

Jeśli pieczecie ja dla jednego dziecka, wystarczy upiec je z połowy składników.

Jeśli komuś zależy by wyglądały jak sklepowe, to zamiast łyżeczką, szpryca cukierniczą porcje na blachę nakładać, albo w foremce/ na macie do makaroników piec polecam, ja nie widziałam ku temu powodu.

Składniki:

  • 4 jajka (używam ekologicznych)
  • 100 g mąki pszennej tortowej
  • 50 g mąki ziemniaczanej (lub skrobi kukurydzianej)
  • 5 łyżek cukru (u mnie ksylitol)

Oddzielić białka od żółtek.

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodać cukier i chwilę miksować.

Miksując na najniższych obrotach miksera dodawać po kolei żółtka.

Przesiać obie mąki i delikatnie wmieszać szpatułką do masy, tak by składniki się połączyły.

Duże blachy wyłożyć papierem do pieczenia.

Nakładać łyżeczką do herbaty (kopiasta jeśli chcemy biszkopty wielkości tych sklepowych) porcje ciasta, spłaszczając je łyżka delikatnie, pamiętając o zachowaniu niewielkich odstępów.

Piec w piekarniku nagrzany do 175ºC (termoobieg jeśli pieczemy dwie blachy na raz) przez ok. 10 min.

Przełożyć na metalowa kratkę, żeby przestygły.

Ciasta wystarczy na 3-4 blachy ( w zależności od odstępów)

 

Świateczne ciasteczka czekoladowe

vanilia81

ciasteczka czekoladowe kakaowe kruche z posypka świateczne

Takie niby nic.

Ciasteczka upiekłam.

Proste takie. W sumie nawet na wyrost czekoladowymi nazwane, bo czekolady w nich zero.

Kakao tylko. Łyżek kilka.

Kruche, delikatne.

Bardzo smaczne w tej swej prostocie to fakt. Obsypane posypką hojnie, bo świąteczne już trochę przecież, a ekscytacje wywołały u dzieci mych taką, że pół wsi słyszało.

Bo dla Mikołaja upiekłam, pytając je czy takie mogą być...

Z buteleczka mleka dziś mu na blacie w kuchni na noc, tradycyjnie zostawimy, licząc, że nie ma nietolerancji glutenu i alergii na kakao... 

Fajnych Mikołajek Kochani!

W ubiegłym roku karmiliśmy Mikołaja bułeczkami drożdżowymi z czekoladą

Składniki:

na ok. 24- 30 ciasteczek

  • 250 g miękkiego masła
  • 130 g cukru (najlepiej drobnego)
  • 40 g kakao w proszku
  • 300 g maki pszennej
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Najprościej zmiksować wszystkie składniki w malakserze (bez przesiewania maki i kakao)

Jeśli jednak korzystamy z miksera to...

Masło miksować z cukrem do uzyskania miękkiej, puszystej masy.

Wmieszać przesiane kakao.

Mąkę wymieszać z soda i proszkiem do pieczenia i również dodać do masy.

Dwie duże blachy  wyłożyć papierem do pieczenia

Podebrać  z ciasta kawałek wielkości orzecha włoskiego, ukręcić z niego kulkę, położyć na blaszce i spłaszczyć na gruby placuszek.

Czynność powtórzyć, aż do wykończenia masy, pamiętając o zachowaniu odstępu między ciasteczkami.

Piec w piekarniku nagrzanym do 170º C przez 15 min.

Jeśli pieczemy dwie blachy naraz piec korzystając z termoobiegu.

Gotowe ciasteczka mogą wyglądać na niedopieczone, spokojnie dojdą stygnąc.

Po wyciągnięciu z piekarniku położyć blachę na 15 min. na chłodnym podłożu.

Po tym czasie przenieść je na metalowa kratkę, na której po ostygnięciu będą polewane polewa i ozdabiane. 

Polewa bankowo będzie spływała, warto więc podłożyć pod kratkę kawałek papieru, unikniemy czyszczenia blatu.

Polewa i przybranie:

(można zmniejszyć ilość składników o połowę i ozdobić tylko połowę ciasteczek, nie wszyscy dorośli lubią posypki...)

  • 2 łyżki kakao w proszku
  • 175 g cukru pudru
  • 60 ml wrzątku
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • posypka

Wszystkie składniki umieścić i podgrzać w rondelku, mieszając(najlepiej trzepaczka) do uzyskania gładkiej masy.

Zdjąć z ognia, odstawić na 10 min.

Polewać wierzch kilku ciasteczek polewa (nie wszystkich naraz, bo polewa dość szybko zastyga, a do zastygniętej nie przyklei nam się posypka!).

Ozdobić posypka w ulubionym kolorze.

Odstawić do ostygnięcia.

Ciasteczka można upiec do 5 dni przed podaniem i przechowywać w szczelnym pojemniku, przekładając je pergaminem.

wiateczne_ciasteczka_czekoladowe_4

 wiateczne_ciasteczka_czekoladowe_21
wiateczne_ciasteczka_czekoladowe_1

 wiateczne_ciasteczka_czekoladowe

źródło przepisu (ze zmianami) ,,Nigella świątecznie" Nigella Lawson

 

Kopytka migdałowe (ciasteczka o smaku przyjaźni)

vanilia81

 ciasteczka kopytka migdałowe

Miałyśmy jakieś 8 lat. Agnieszka przyszła do mnie przed lekcjami (które wtedy zaczynały się przed południem) i konspiracyjnym tonem powiedziała, żebym wyciągnęła masło, kakao, kubek i łyżkę, bo zna przepis na Nutellę...Tak to się jakoś zaczęło.

Potem była nauka, wagary, zakupy, sałatki z tuńczyka, imprezy, Sylwestry, obozy letnie ( z których nie raz chciano nas wyrzuć) a nawet wakacje w Egipcie. Były tajemnice, bunty, pomysły głupie i głupsze. Chwile piękne, trudne i zwyczajne, ale wszystkie niezapomniane. 

Przyjaźnimy się do dziś.

Tak bardzo.

Tak prawdziwie.

Tak na zawsze.

Agnieszka (w przeciwieństwie do mnie nigdy Aga) mieszka teraz ze swoją rodziną w Irlandii. Tej zimy, po dwóch latach niewidzenia się dane mi było zrobić Jej niespodziankę i stanąć w drzwiach Jej domu (Elu dziękuję, że mnie namówiłaś i trwałaś przy mnie w tym szaleństwie!) Kiedy zbliżała się pora popołudniowej kawy Agnieszka wstała i poszła do kuchni ,,zrobić coś do kawy". Wyciągnęła mąkę, cukier i migdały. Robiła to tak zwyczajnie, jak gdyby otwierała pudełko gotowych ciastek. A potem...Potem pachniało migdałami i wanilią w całym domu. Zawsze twierdze, że rzeczy najprostsze są najlepsze, a te ciasteczka są tego dowodem.

Tak powinna smakować przyjaźń. Prawdziwie, domowo, ciepło i  słodko. Najlepsza z kubkiem kawy, kojąca i uzależniająca...Dla mnie to ciasteczka zimy 2015. Zdecydowanie. Upieczcie koniecznie, nie pożałujecie...

Aguś! 

Dziękuje Kochana, że choć tak cholernie daleko to jesteś. Zawsze jesteś...

 

Temperatura pieczenia: 180°C

Potrzebne będą dwie blachy wyłożone papierem do pieczenia

Składniki:

  • 100 g mielonych migdałów
  • 50 g posiekanych migdałów
  • 270 g mąki
  • 70 g  cukru
  • 200 g masła
  • 2 żółtka
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • ekstraktu waniliowego

do posypania:

  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki cukru waniliowego

Składniki zagnieść, rozwałkować, a następnie uformować ruloniki o średnicy ok. 3 cm i ciąć kopytka o długości 3-4 cm.

Piec na przygotowanych blaszkach, przez ok 25 min., do ich zarumienienia.

Wyjąć z piekarnika i jeszcze GORĄCE hojnie posypać cukrem pudrem i cukrem waniliowym.

Smacznego!

 ciasteczka kopytka migdałowe

ciasteczka kopytka migdałowe

ciasteczka kopytka migdałowe

Tabliczka ,,let it snow" pochodzi ze sklepu Pretty Home.

Dziecinnie proste ciasteczka owsiano - migdałowe

vanilia81

ciasteczka owsiano-migdałowe

Smaczne, szybkie, pożywne. Lubiane przez dzieci, które najpierw chętnie pomagają w ich przygotowaniu, a potem opróżnianiu puszek z ich zawartością.

Migdały możemy zastąpić dowolnymi orzechami albo użyć 50 g wiórków kokosowych.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by pokruszyć je sobie do jogurtu

temperatura pieczenia:

grzałka góra/ dół (wówczas pieczemy każdą blaszkę osobno) 175°C

termoobieg 150°C

czas pieczenia: ok. 20 min.

Składniki:

  • 120 g masła
  • 100 g cukru (może być brązowy)
  • ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego (lub 2 łyżki cukru waniliowego)
  • 1 jajko
  • 125 g płatków owsianych (użyłam błyskawicznych)
  • 75 g posiekanych migdałów
  • 60 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masło, cukier, ekstrakt waniliowy (lub cukier waniliowy) oraz jajko zmiksować.

Dodać resztę składników dokładnie wymieszać.

Nabierać łyżeczką porcje ciasta, z których formować kuleczki (będą wielkości małych orzechów włoskich).

Układać na blaszkach do pieczenia wyłożonych papierem do pieczenia.

Każdą kuleczkę ciasta spłaszczyć (najwygodniej zewnętrzną stroną łyżeczki)

Piec ok. 20 min, aż się zezłocą.

 

ciasteczka owsiano-migdałowe

ciasteczka owsiano-migdałowe

Ciasteczka rumiankowe z cytryną i miodem

vanilia81

ciasteczka rumiankowe z cytryną i miodem

Czas płynie jak szalony, mam wrażenie, że wczoraj biegałyśmy z Mają po łące zrywając rumianek, z którego potem zrobiłam syrop (przepis obiecuję podać latem), a już po jesiennych spacerach zaparzam dzbanki gorącego z niego naparu z dodatkiem cytryny i miodu.

Dzisiejszy wpis sponsoruje literka R jak rumianek, a właściwie K jak Kamill, bo to z tą marką, na dniach zorganizuję na blogu konkurs, na który już dziś serdecznie Was zapraszam.

Marka Kamill powstała rok przed narodzinami mojej Mamy i to właśnie z nią kojarzą mi się charakterystyczne, okrągłe, zielone pudełeczka kremów z logo rumianku na wieczku. Odkąd pamiętam, stoją na jej stoliku nocnym. Ulubieńcem Mamy od lat jest zielona wersja Classic. Ja także jestem wierna tej marce, ale już rodzaje kremów zmieniam jak rękawiczki w zależności od potrzeb moich dłoni, pory roku, nastroju...Obecnie jestem zafascynowana szybkością wchłaniania się wersji Soft&Dry.

Pamiętam, że kiedy miałam problem ze skórą dłoni po użyciu detergentów, dermatolog poleciła mi, bym w składzie kremów do rąk szukała składnika o nazwie UREA (mocznik). Wiąże on wilgoć nawet w głębokich warstwach naskórka i natychmiast łagodzi uczucie napięcia. Im go więcej (przeważnie 2% - 5%), tym działanie mocniejsze. Krem Hand Repair pomógł mi wtedy bardziej niż maść sterydowa, więc gorąco go Wam polecam w takich ,,kuchennych" przypadłościach.

W szerokiej ofercie marki, na pewno znajdziecie swojego ulubieńca, a ja póki co zapraszam Was na gorącą herbatkę z rumianku i kruche, delikatne ciasteczka do niej...

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g zimnego masła
  • 60 g drobnego cukru (lub cukru pudru)
  • 2 łyżki miodu
  • 1 żółtko
  • 4 torebki suszonego rumianku
  • skórka starta z cytryny (ekologicznej/ niewoskowanej)
  • 1-2 łyżki zimnego soku z cytryny
  • szczypta soli

Mąkę wymieszać z cukrem i solą, wrzucić pokrojone w kostkę masło i zagnieść.

Dodać miód, żółtko, skórkę i sok z cytryny, rumianek, całość zmiksować.

Uformować z ciasta dysk, owinąć w folię spożywczą i odstawić na 30 min. do lodówki.

Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość ok. pół cm i wykrawać ciasteczka.

Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 175ºC przez ok. 15 min.

Upieczone z pomocą nożna przełożyć na metalową kratkę, by przestygły

ciasteczka rumiankowe z cytryną i miodem

ciasteczka rumiankowe

ciasteczka rumiankowe

ciasteczka rumiankowe

 przepis własny

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci