Menu

Ciasteczkolandia

DESERY

Tiramisu z malinami dla dwojga

vanilia81

tiramisu z malinami maliny deser mascarpone

Maliny zasadził. Milion spraw na głowie przy tym wykończeniu domu, a on je na taczce od sąsiada przywiózł i zasadził. Bo tak zawsze chciał żebyśmy je w ogrodzie mieli. Bo on w dzieciństwie miał. I podlewał je, a one tak pięknie wyrosły, owoce rodziły całe lato. Dzieciaki je skubały codziennie. A ja ulubione jego tiramisu zrobiłam, malinami obłożyłam i podałam. A on uśmiechał się gdy jadł. Taki maż...

Składniki 

Porcja dla dwojga, ale z dokładka, więc wystarczy dla 4 osób ;)

  • 16 podłużnych biszkoptów
  • 200 g serka mascarpone
  • 3 jajka
  • filiżanka mocnej kawy
  • 4 łyżki Marsali lub amaretto (ewentualnie likieru kawowego)
  • szklanka malin

Schłodzona kawę wymieszać z marsala.

Białka ubić na sztywno ze szczypta soli.

Żółtka zmiksować z cukrem, dodawać stopniowo mascarpone.

Dodać białka i ostrożnie wymieszać całość, by uzyskać jednolita masę.

Połowę biszkopty kolejno zanurzać z obu stron, na kilka sekund w przygotowanej kawie.

Układać je w naczynku/ foremce obok siebie.

Nałożyć na nie połowę jajeczno-serowej masy.

Na masie ułożyć pozostałe, nasączone w kawie biszkopty i ponownie przykryć reszta masy

Przykryć folia spożywcza i odstawić na min. 3 godz. do lodówki

Podzielić na porcję (przyda się łopatka do ciasta), obłożyć malinami i podawać

By tiramisu było jeszcze bardziej malinowe, można na pierwsza warstwę biszkoptów, przed nałożeniem masy nałożyć trochę konfitur z malin, albo dwie garści ugniecionych, świeżych malin. W wersji czekoladowo- malinowej warstwy masy jajecznej posypujemy przesianym kakao (druga warstwę dopiero przed podaniem!).

tiramisu z malinami maliny deser mascarponetiramisu_z_malinami2tiramisu z malinami maliny deser mascarpone

 

Owoce jesieni pod chrupiącą, owsiana kołderka z miodowym jogurtem

vanilia81

śliwki gruszki zapiekane crumble

Miękkie, soczyste, aromatyczne śliwki i gruszki podane na ciepło, ukryte pod zdrową, owsianą posypką z dodatkiem ziaren dyni. Do tego delikatnie posłodzony miodem, aksamitny, gęsty jogurt (mleko i przetwory mleczne to ważne elementy w diecie dzieci i młodzieży, ponieważ zawierają wit.B12, która pomaga wzmacniać odporność organizmu, a to ważne szczególnie w okresie jesienno-zimowym).  I jak tu nie kochać jesieni?

Wystarczy wieczorem przygotować owoce, odmierzyć resztę składników, a rano tylko stopić masło, połączyć z kruszonką, posypać owoce, zapiec i pół godziny mamy pyszne, pełnowartościowe śniadanie. Dzieci je uwielbiają!

Składniki:

  • 50 dag śliwek *
  • 2 -3 gruszki
  • 120 g masła (plus trochę do wysmarowania formy)
  • 10 kopiastych łyżek płatków owsianych (zwykłych, nie błyskawicznych)
  • 70 g mąki pszennej
  • 4 łyżki brązowego cukru
  • garści pestek dyni **
  • łyżeczka cynamonu
  • 2 szczypty imbiru
  • łyżka cukru waniliowego (domowego, lub zwykłego drobnego)
  • 2 łyżki maki ziemniaczanej
  • ok. 300 ml gęstego jogurtu naturalnego
  • dwie łyżki miodu

 * równie pyszna jest wersja z jeżynami

** można dodać lub zastąpić płatkami migdałów

Masło rozpuścić, odstawić.

Śliwki umyć, przekroić na pół, pozbawić pestek. 

Gruszki umyć, obrać, pokroić w kostkę.

Owoce przełożyć do naczynia, w którym będziemy je zapiekać, posypać maka ziemniaczana, a następnie cukrem waniliowym.

W miseczce wymieszać płatki owsiane, mąkę, brązowy cukier, pestki dyni, cynamon oraz imbir.

Dodać do tego roztopione masło i delikatnie wymieszać.

Kruszonkę nałożyć na owoce.

Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 190º C przez ok. 25 min.

Lekko przestudzić

Jogurt wymieszać z miodem.

Podawać na ciepło z solidnym kleksem miodowego jogurtu.

Smacznego!

śliwki, gruszki, jogurt,płati owsiane

 

Malinowo- bananowe tiramisu dla dzieci

vanilia81

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone_1

Z klasycznym tiramisu jest jeden problem. Surowe żółtka, kawa i alkohol dyskwalifikują go z listy deserów dla dzieci. Wymyśliłam więc dla nich, jego mleczno- owocową wersję, którą mogą zajadać nawet roczne dzieci. Mięciutkie biszkopty nasączone mlekiem lub kakao, pełna witamin słodko- kwaśna warstwa bananów i malin, a wszystko to pokryte pierzynka z puszystej bitej śmietany i seria mascarpone. Mleko i przetwory mleczne to ważne elementy w diecie dzieci i młodzieży, ponieważ są źródłem wapnia, który  buduje i dba o ich zęby i kości.

Tiramisu sprawdzi się oczywiście jako podwieczorek, choć zauważyłam, że kiedy w weekend przygotuje je wieczorem, to  znikają z lodówki już w porze drugiego śniadania...

Składniki:

na 3 porcje

  • 15 szt. podłużnych biszkoptów (najlepiej bez cukrowej posypki)
  • szklanka mleka
  • łyżka rozpuszczalnego napoju kakaowego (u mnie malinowy)
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 3 pełne łyżki serka mascarpone
  • 2 łyżeczki miodu, ksylolitu lub cukru
  • 1 banan
  • 3 garści malin
  • sok z połowy cytryny (opcjonalnie)
  • listki melisy do ozdoby (opcjonalnie)

Z mleka i proszku kakao przygotować napój, przelać do płaskiego naczynia.

Maliny przebrać, umyć, odszypułkować.

Banana obrać, pokroić w ok. pół centymetrowe plasterki i zanurzyć je w soku z cytryny (jeśli zależy nam by nie zczerniały).

Śmietanę (schłodzoną!) ubić, pod koniec ubijania dodać miód lub cukier, serek mascarpone i  krótko zmiksować.

Przygotować 3 miseczki/ szersze szklanki.

Biszkopty maczać po kolei w mleku, tak by się nim nasączyły, ale nie rozpadły.

Wyłożyć nimi dno, przycinając jeśli to konieczne (na spód przewidziane są 3 biszkopty).

Na biszkopty nałożyć po dwie łyżki kremu z bitej śmietany i mascarpone, na niego, gęsto warstwę z połówek plasterków banana i malin.

Następnie ponownie układamy warstwę nasączonych w napoju mlecznym biszkoptów, na nią warstwę masy śmietankowo - serowej (wygładzając ja szpatułka lub nożem) na górze umieszczamy resztę owoców, ozdabiamy melisa (ucząc w ten sposób dzieci estetyki...)

To tiramisu nie zawiera jajek, nie wymaga więc leżakowania w lodówce.

Smacznego!

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone_2

malinowobananowe_tiramisu_dla_dzieci_z_bita_mietana_mlekiem_i_mascarpone

 

 

Szybki deser z jeżynami, ciasteczkami amaretti, bita śmietana i ajerkoniakiem

vanilia81

jeżyny, ciasteczka amaretti, bita śmietana, szybkie, proste, deser

Najpierw odkryłam w lodówce resztkę gęstego, domowego ajerkoniku, potem znalazłam (ukrytą skrzętnie przed  resztą domowników) paczkę moich ukochanych ciasteczek amaretti (zakupionych w czasie tygodnia włoskiego w Lidlu). Następnie pokłułam nogi w krzakach jeżyn zbierając owoce (nigdy nie chodzcie na jeżyny w szoratach!) i tak powstał ten ekspresowy deser. Smaczny dodajmy. Lubię jak coś kwaśnego ( jeżyny) równoważy słodycz ( ajerkoniak) i gdy coś chrupiącego ( ciasteczka) spotyka się z czymś miękkim ( bita śmietana). Dużo słońca Kochani!

Składniki:

(na 4 porcje)

  • 20 szt.migdałowych ciasteczek amaretti 
  • 400 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżki gęstego ajerkoniaku
  • ok.szklanki jeżyn

Przygotować 4 szklanki/pucharki, w których podawany będzie deser.

Do każdej wkruszyć po 5 ciasteczek amaretti.

Śmietanę ubić na sztywno, dodać ajerkoniak,krótko zmiksować, lub wymieszać.

Masę nałożyć na ciasteczka, a na niej umieścić po garści przebranych, umytych jeżyn.

Najlepiej podawać od razu.

jeżyny, ciasteczka amaretti, bita śmietana, szybkie, proste, deser

jeżyny, ciasteczka amaretti, bita śmietana, szybkie, proste, deser

 

Tiramisu z After Eight (miętowo- czekoladowe)

vanilia81

tiramisu After eight miętowo- czekoladowe

Jestem wielką fanką czekoladek After Eight. Myślę, że to uwielbienie przekazał mi w genach mój Tata... Podjadając je kiedyś z lodówki (schłodzone smakują mi najbardziej) pomyślałam, że cudownie byłoby stworzyć tiramisu z ich dodatkiem. Wyobraziłam sobie jak ładnie wyglądałoby ten deser w przekroju, przełożony cieniutkimi, nadziewanymi miętą czekoladkami. By jeszcze bardziej podkreślić orzeźwiającą nutę deseru, wmiksowałam czekoladki także w masę, którą przełożyłam biszkopty. Nieskromnie stwierdzę, że to tiramisu jest pyszne! Chłodząca, miętowa nuta sprawia, że jest idealnym deserem na ciepłe wiosenne dni. Bardzo, bardzo Wam polecam.

Składniki:

(na 4 porcje)

  • 16 szt. podłużnych biszkoptów
  • 250 serka mascarpone
  • 3 jajka 
  • 3 płaskie łyżki cukru (najlepiej drobnego)
  • 10 szt. czekoladek After Eight (lub ich odpowiedników, Mint Chocolate z Lidla)
  • pół szklanki ostudzonej kawy
  • łyżka gorzkiego kakao w proszku
  • gałązka świeżej mięty (opcjonalnie)

Jajka umyć, oddzielić żółtka od białek.

Białka ubić na sztywno, odstawić.

Żółtka ubić z cukrem, dodać 2 szt. rozdrobnionych czekoladek After Eight, nadal miksując (można również na tym etapie masę potraktować blenderem). 

Stopniowo dodawać serek mascarpone.

Delikatnie za pomocą szpatułki wmieszać ubite białka.

Połowę biszkoptów,czyli 8 szt. po kolei zamaczać na moment (3 sekundy) z każdej strony w kawie i układać, stykając koło siebie w naczynku/ foremce,  w której przygotowywany będzie deser.

Pozostałe 8 szt. czekoladek przekroić na pół i poukładać na biszkoptach tak, by na każdym leżały dwie połówki, pokrywając cały biszkopt.

Na tak przygotowane biszkopty z czekoladkami nałożyć połowę masy jajeczno -serowej.

Ponownie poukładać warstwę pozostałych biszkoptów, pamiętając o ich krótkim zamoczeniu w kawie.

Pokryć je pozostałą ilością masy.

Odstawić (najlepiej przykrywając folią spożywczą) na minimum 6 godz. do lodówki.

Przed podaniem górę posypać przesianym kakao w proszku.

Podzielić na cztery porcje starając się kroić między biszkoptami i ozdobić listkami mięty. 

Smacznego!

after eight

tiramisu After eight

tiramisu after eightłyżeczki talerzyki ib laursen mint

przepis własny

ceramika pochodzi ze sklepu Pretty Home

Jagody z jogurtem (jako substytut wymarzonych pierogów)

vanilia81

jagody z jogurtem

Nigdy dotąd czas nie mijał mi tak szybko jak teraz, kiedy do naszej przeprowadzki zostało sześć tygodni. Z Antkiem uwiązanym u nogi obdzwaniam pół Polski w poszukiwaniu upragnionych płytek, karmiąc Gosię wybieram przyciski do toalet. Wciąż nie wiem czy w prysznicu potrzebny jest mi do szczęścia termostat, a między płytkami fuga epoksydowa. Mam ochotę na pierogi z jagodami i zerowe szanse na to, że uda mi się je w tym zamieszaniu ulepić. Warstwowy jogurt z jagodami to ostatnio u nas deserowe wyżyny. Miseczkę tych granatowych skarbów można oczywiście posypać cukrem, przykryć kleksem jogurtu i smak będzie ten sam, ale jeśli zmiksuje się jedną warstwę owoców jest ładniej prawda? A ładnie powinno być nawet jak brakuje czasu. Trzymajcie za nas kciuki!

Składniki:

Na 4-6 porcji

  • ½ litra jagód
  • 4 łyżeczki cukru
  • 400 ml jogurtu naturalnego (użyłam Bakoma naturalny  gęsty)

Jagody umyć, przebrać. Odsypać ¾ szklanki owoców, resztę zmiksować blenderem, dodając cukier.

Do szklaneczek nałożyć zmiksowane jagody, na nie po dwie kopiaste łyżki jogurtu (ważne żeby był gęsty!) i posypać resztą owoców.

jagody z jogurtem

jagody z jogurtem

Mus z białej czekolady z różano-cytrynową nutą

vanilia81

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

W musie tym intensywna słodycz białej czekolady została otulona subtelnym różanym aromatem i skropiona dla równowagi orzeźwiająca cytryną. Lekko (nie mówię tu o kaloriach, a konsystencji ;)), świeżo, romantycznie...Pięknych Walentynek i dużo miłości nie tylko 14 lutego Wam życzę:*

Składniki (na 2-3 porcje)

  • 100 g białej czekolady
  • 150 ml śmietany kremówki
  • płaska łyżeczka żelatyny
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki wody różanej
  • łyżeczka soku  cytryny
  • łyżeczka skórki otartej cytryny 
  • odrobina soli (pół szczypty)

Czekoladę (połamaną na kawałki) ze śmietanę umieścić w rondelku i stopić w kąpieli wodnej.

Żelatynę zalać łyżką ciepłej wody i wymieszać, by się rozpuściła. Naczynie z nią można umieścić w garnku z wodą kąpieli wodnej, ułatwi to sprawę.

Żółtka oddzielić od białek.

Do ostudzonej lekko mieszaniny czekoladowej dodać żelatynę, żółtka, wodę różaną, cytrynę oraz skórkę z niej otartą, całość dobrze wymieszać (najlepiej ubijaczką)

Odstawić na kwadrans do lodówki.

Ubić białka z odrobiną soli na sztywno.

Delikatnie, ale dokładnie wmieszać białka do schłodzonej masy.

Przelać do miseczek w których mus będziemy podawać i wstawić ponownie do lodówki na min. 3 godz.

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

różano-cytrynowy mus z białej czekolady

przepis własny

Warsztaty z Kasią do pieczenia

vanilia81

We wrześniu wraz z autorkami blogów: Book me a cookie, Mała cukierenka, Słodkie fantazje i Talerz Pokus spędziłam przesympatyczny, słodki, czekoladowy dzień w Warszawie na warsztatach, na które zaprosiła nas firma Unilever- producent Kasi do pieczenia. Poprowadzili je mistrz cukiernictwa Tomasz Deker z Piotrem Murawskim-szefem kuchni Knorr.

Zresztą zobaczcie sami:

Piotr opowiedział nam historię margaryny i pokazał jak można ją przygotować w warunkach domowych. Poczęstował nas także dwiema szarlotkami: jedną upieczoną z dodatkiem masła, drugą margaryny. Uwierzcie jabłka i cynamon sprawiły, że ogromną trudność sprawiło odgadnięcie, która jest którą.

Upiekłyśmy sernik nowojorski, brownie, czekoladowe fondue, przygotowałyśmy krem brulee i trójkolorowy mus czekoladowy. Przepisy na te słodkości z pewnością pojawią się na blogu, bo są godne polecenia.

Zapraszam Was także do odwiedzenia strony mojeciasto.pl, na której znajdziecie mnóstwo ciekawych przepisów na ciasta i desery.

potrójny mus czekoladowy

brownie

krem brulee

czekoladowe fondue

Pod okiem Tomasza powstały także nasze obłędne torty Queen chocolate z pastą orzechową i chrupiącymi prażynkami Paillete Feuilletine.

tort Queen Chocolate

Nauczyłyśmy się także, jak można wyczarować różne cuda z karmelu...

ozdoby z karmelu

Duże wrażenie zrobiła na mnie wprawa z jaką Tomasz temperował czekoladę, by potem stworzyć z niej czekoladki. Te z nadzieniem z marakui były najsmaczniejszymi jakie jadłam w życiu (naprawdę!), do dziś pamiętam ich smak...

czekoladkiz nadzieniem z marakui

Bardzo dziękuję firmie Unilever za zaproszenie, Piotrowi i Tomaszowi za podzielenie się swoją imponującą wiedzą. Asi, Agnieszce, Kasi i Natalii za tak słodko spędzony czas, a Idze, Julii i Grześkowi za świetną organizację :***

warsztaty z kasią

Waniliowa panna cotta z pieczonym rabarbarem

vanilia81

waniliowa panna cotta z pieczonym rabarbarem

Rabarbar... czekam na niego z utęsknieniem cały rok. Uwielbiam go w staromodnym kompocie, jako dodatek do tarty czy crostaty, a także w duecie z truskawkami w dżemie. Tym razem upiekłam go wg. przepisu Nigelli i wykorzystałam jako dodatek do panna cotty. Satynowa konsystencja i słodka wanilia w jej składzie (której ziarenka uparcie gromadzą się na spodzie i po obróceniu wygląda jakbyśmy posypali deser pieprzem...) polubiły się z kwaśno-słodkim rabarbarowym syropem. Taki sympatyczny, czerwcowy deser.

Pieczony rabarbar: ( na ten deser wystarczy podana niżej ilość, ja robię go z podwójnej ilości i wykorzystuje do innych deserów)

  • ½ kg rabarbaru (waga przed obraniem)
  • 150 g cukru

Składniki na panna cottę

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 4 płaskie łyżeczki żelatyny
  • laska wanilii
  • 50 g cukru

Rabarbar obrać, umyć, pokroić na ok. 2 cm kawałki.

Przełożyć do żaroodpornego naczynia, zsypać cukrem, wymieszać, przykryć folią i piec pół godziny w 190°C.

Zlać do rondelka sok, który wypłynie z rabarbaru i na niewielkim ogniu gotować go redukując jego ilość o połowę (stanie się bardziej gęsty)

Wykonanie panna cotty:

Śmietanę kremówkę zagotować z cukrem.

Laskę wanilii przeciąć wzdłuż, wydobyć z niej nożem czarne ziarenka i wraz z laską wrzucić do śmietany.

Całość gotować na małym ogniu, by cukier przestał być wyczuwalny pod łyżką, a śmietana nabrała aromatu wanilii.

Odlać 150 ml śmietany, dodać do niej żelatynę i dokładnie wymieszać (najlepiej małą trzepaczką) by żelatyna dokładnie się rozpuściła

Połączyć obie śmietany i raz jeszcze całość wymieszać.

Przelać do naczynek, odstawić, by deser troszkę przestygł,  następnie na kilka godzin umieścić w lodówce aż stężeje.

Polać syropem rabarbarowym z dodatkiem pieczonych łodyg rabarbaru.

Rabarbarowy dodatek może być schłodzony lub dla kontrastu podany na ciepło.

waniliowa panna cotta z pieczonym rabarbarem

waniliowa panna cotta z pieczonym rabarbarem

Jajka w czekoladowych foremkach

vanilia81

jajka w czekoladowych skorupkach

To nie tyle przepis, co pomysł na wykorzystanie silikonowych foremek w kształcie jajek. Kiedy trafiły w moje ręce, oczami wyobraźni widziałam na wielkanocnym stole drożdżowe bułeczki, małe pasztety w nich upieczone i...czekoladowe jajka niespodzianki. Skoro czekoladki, które zdarza mi się robić w domu, tak zgrabnie wyskakują z miniaturowych silikonowych foremek, to dlaczego miałoby się to nie udać z większymi? Jak widać na zdjęciach pomysł okazał się wykonalny, czekoladowe miseczki dały się wydobyć z formy, a wielkanocne wzorki wyraźnie odbiły się na czekoladzie.

Wypełnić można je dowolnym, białym nadzieniem, które będzie udawało białko: przestudzonym budyniem śmietankowych, bitą śmietaną, lub taka jak ja kremem z bitej śmietany i serka.

W roli żółtek sprawdzi się najlepiej oczywiście brzoskwinia.

Składniki (na cztery miseczki):

  • 200 g dowolnej czekolady

Połowę czekolady stopić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, wymieszać i za pomocą pędzelka (używam silikonowego) nałożyć dokładnie czekoladę wewnątrz foremek, tak by znalazła się w każdym wgłębieniu. Odstawić na 15 min, do lodówki. Stopić drugą tabliczkę czekolady i nałożyć drugą jej warstwę. Ponownie odłożyć do schłodzenia.

Nadzienie:

  • 200 g śmietany kremówki
  • 100 g serka kremowego (kanapkowo-sernikowego) lub mascarpone
  • ok. 2 łyżek cukru pudru
  • 4 połówki brzoskwiń z puszki

Brzoskwie przeciąć wzdłuż (żeby ,,żółtka" nie były za wysokie) za pomocą małego kieliszka wyciąć kółeczka.

Śmietanę ubić, dodać cukier puder, serek i ponownie, krótko zmiksować.

Czekoladowe skorupki ostrożnie wydobyć z foremek, napełnić je masą śmietanowo-serową. W dolnej, szerszej części położyć brzoskwinie i delikatnie wcisnąć ją w krem. Gotowe :)

Uwagi:

Przyszło mi do głowy, że zamiast wydobywać czekoladowe skorupki ze środka foremek, łatwiej byłoby to zrobić smarując czekoladą wypukłą część foremki, wtedy wystarczyłoby je ściągnąć...

Uprzedzając pytania- foremkę można kupić w Lidlu, pojawia się co roku w okresie wielkanocnym. Polecam je, z taką jakością silikonu jeszcze się nie spotkałam.

jajka w czekoladowych skorupkach

czekoladowa tarta bez spodu z puree malinowym

jajka w czekoladowych skorupkach

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci