Menu

Ciasteczkolandia

BABECZKI & MUFFINKI

Muffiny orkiszowe z jeżynami

vanilia81

muffiny_orkiszowe_z_jezynami

Polubiłyśmy się ostatnio z mąką orkiszową. Mądrych książek się naczytałam i jakoś mi tak z nią po drodze, pszennej sporadycznie używam (do biszkoptu w sumie tylko). Muffinki, jak to muffinki- szybkie, łatwe, poręczne. W sam raz żeby złapać do rączki i biec dalej się bawić...

Składniki:

(szklanka o pojemności 250 ml)

  • 1 szklanka mąki orkiszowej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody
  • 3 łyżki cukru (u mnie ksylitol)
  • szklanka gęstego jogurtu
  • 2 łyżki oleju (np. rzepakowy)
  • 2 duże jajka
  • 1½  szklanki jeżyn

W miseczce wymieszać dokładnie mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą.

Jogurt wymieszać z jajkami, olejem  i cukrem i dodać do mąki.

Wymieszać tak, by składniki się pomieszały.

Przełożyć do 12 tradycyjnych lub 6 dużych foremek na muffinki.

Piec w nagrzanym do 180ºC przez ok. 30 min. (do tzw. suchego patyczka)

Smacznego!

puszka: home and you (klik)

muffiny_orkiszowe_z_jezynami_2

Urodziny w leśnym klimacie

vanilia81

leśne urodziny dla dziecka

Dziś garść inspiracji do przygotowania urodzin w leśnym stylu. Imprezę o takim temacie przewodnim wyprawiłam niedawo mojemu Antosiowi z okazji piątych urodzin.

Początkowo planowałam słodki bufet ustawić na tarasie, pogoda tego dnia była jednak kapryśna i finalnie znalazł się on przy schodach w salonie.

lesne_urodziny_2

lesne_urodziny_4

lesne_urodziny_3

lesne_urodziny_6

lesne_urodziny_5

lesne_urodziny_12

Myśląc las zaraz przyszły mi do głowy drzewa, ptaki, mech, szyszki i grzyby i jakieś robaczki.

Tort Leśny mech, na bazie szpinaku (absolutnie niewyczuwalny w smaku) piekłam już w ubiegłym roku. Bardzo nam wtedy smakował dlatego nie kombinowałam tyko wybrałam ponownie ten przepis. Tym razem jednak ciasto przekroiłam na trzy blaty, by móc dwukrotnie przełożyć go masą śmietanowo-cytrynową.

lesne_urodziny_7

lesne_urodziny_20

Szyszki...Kto pamięta czasy PRL-u kojarzy ten słodki smakołyk przygotowany z ryżu preparowanego, obklejonego masą krówkową. Banalnie prosty i szybki w wykonaniu, efektowny i rozchwytywany przez dzieci. Przepis znajdziecie tutaj.

lesne_urodziny_8

lesne_urodziny_181

Ciasteczka grzybki.... No z nimi to zabawy trochę było. Ja też nie wiem czemu jak głupia w dniu imprezy się za nie wzięłam, a przecież spokojnie elementy z kruchego ciasta mogłam upiec nawet kilka dni wcześniej, a dzień przed imprezą ich kapelusze nadziać masą budyniową. Efektowne maksymalnie, choć dzieci się na nie jakoś specjalnie nie rzuciły. Teraz sobie myślę, że mogły nie wiedzieć, ze to ciastka...

Drugiego dnia, kiedy świętowaliśmy urodziny Antosia w dorosłym, rodzinnym towarzystwie zrobiły natomiast prawdziwą furę.

Przepis podam wkrótce.

lesne_urodziny_16

lesne_urodziny_10

lesne_urodziny_9

Do picia można podać zielone smoothie z soku jabłkowego, banana, kiwi i garści listków szpinaku, albo zielony, przecierowy sok dla dzieci dostępny w sklepie.

Do wysuwanych pojemniczków na deser nałożyłam zieloną, pokrojoną w kosteczkę galaretkę (i podałam zapominając na amen o bitej śmietanie i listku mięty...)

lesne_urodziny_30

Był też popcorn, jako element niesłodki, mało leśny może, ale wiedziałam, że dzieci go lubią no i tak ładnie prezentował się w tych pudełeczkach...

lesne_urodziny_11

lesne_urodziny_13

Dużo śmiechu i radości sprawiły dzieciom żelki dżdżownice, które znalazły na stole w foremkach do babeczek. Zaraz zaczęła się zabawa, że robaczki wyszły z jabłek, które poustawiałam na stole jako dekorację.

Były też lody w rożkach (pistacjowe, zielone a jakże...), zielone winogrona.

Pomysłów miałam jeszcze w zanadrzu kilka, ale organizując przyjęcie dla dzieci nie możemy przesadzić z ilością słodkości.

O pomysłach na zabawy na urodzinach musiałabym napisać osobny post. Wspomnę więc może tylko o naszej wyprawie do lasu (mieszkamy w lesie, więc wystarczyło przejść kilka metrów).

Poszliśmy na spacer w określonym celu- nazbierać jak najwięcej różnych liści i w domu sprawdzić jak się nazywają (tu pomógł nam plakat liści z Las i Niebo)

lesne_urodziny_22

lesne_urodziny_23

lesne_urodziny_25

lesne_urodziny_24

lesne_urodziny_28

lesne_urodziny_29

lesne_urodziny_31

lesne_urodziny_32

Tata, kiedy w końcu po wszystkich tych karnych (trwał mecz Polska-Irlandia) oderwał się od telewizora usmażył domowe frytki :)

lesne_urodziny_35

Na pyszne nugettsy, mam świetny patent, ale to też przy najbliższej okazji podam.

Na koniec słów kilka o produktach, które pomogły mi stworzyć ten leśny klimat.

Drewniany stolik piknikowy z ławeczkami firmy I haha trafił do nas kilka dni wcześniej, ale zamówiony został nie z myślą o tej imprezie, ale by przy większej ilości gości latem (grill, te sprawy) mogły przy nim jadać dzieci. Okazało się, że spadł mi na te urodziny z nieba i sprawdził się idealnie jako bufet, do którego dzieci podchodziły po napoje i słodkości. Przystawiłam go do ściany, a na ławeczkę, która znalazła się przy ścianie postawiłam drewniane skrzynki zyskując w ten sposób różne wysokości i dodatkowe miejsce do ustawienia smakołyków.

Gdybym go nie miała kombinowałam by pewnie jakieś deski, albo położyłabym na dziecięcym stoliku kawałek sztucznej, wykładzinowej trawy...

Duży efekt zapewniły papierowe talerzyki, rurki, foremki do babeczek, kartoniki na popcorn, buteleczki, pojemniczki na desery, torebki na pożegnalne drobiazgi. Wszystko utrzymane w tonacji zielono-szarej. Wszystko ze sklepu  PARTYmika

W wystrój świetnie wkomponowały się ptaki na girlandzie (zamówionej z myślą o pokoju Antosia). Moje dzieci kiedy ją wieszaliśmy przed imprezą zaciekawione siedziały na schodach dopytując o nazwy poszczególnych ptaków. Piękne rysunki, gruby papier i świetna, nienachalna lekcja przyrody (Las i Niebo)

,,Tron" na drugim zdjęciu, to nasze ukochane szare krzesełko Tripp Trapp (Stokke)

Korona z imieniem solenizanta... Miałam małe wątpliwości, czy Antek pozwoli ją sobie założyć, czy nie usłyszę czegoś w stylu ,,mamo nie jestem księżniczkową babą", no i czy będzie się ładnie trzymała główki, ale nosił ją z uśmiechem większą część imprezy, a ona mimo szaleństw trzymała się go dzielnie. Jest dwustronna, mamy też do niej muchę ;) (Mone Mone)

Plecak jeż to prezent, mamy już bidony firmy Skipp Hopp, dzieci bardzo je lubią, więc do kompletu Antoś dostał plecak. Bardzo fajny, porządny, idealny dla przedszkolaka ( Moncziczi)

Szary, sznurkowy dywanik pochodzi ze sklepu Cottonowe love 

Drewniane patery, a właściwie plastry drzewa zapewnił mój niezawodny w takich kwestiach mąź, emaliowana tabliczka i dzbanek pochodzą z mojej ,,kolekcji" (zbieram namiętnie takie rzeczy ;)

Mam nadzieję, ze ten post okaże się choć trochę dla Was przydatny i inspirujący. Dajcie koniecznie znać w komentarzach jeśli zorganizujecie lub już organizowaliście imprezę w takim klimacie, oraz jeśli macie swoje pomysły na słodkości pasujące do tego typu imprezy.

Lokówkowe zauroczenie

vanilia81

loki_remington_1

Wesela, chrzciny, komunie. Uroczystości rodzinne. Urodziny koleżanek i kolegów. Święta. Dnie Babci, Dziadka, Barbórki. Bale, dyskoteki szkolne i Jasełka. Ciągle coś. I ciągle coś na tej głowie trzeba Majce zrobić.

A z warkoczami to mam problem delikatnie mówiąc. Francusy to już całkiem jakiś matrix dla mnie. I można by do salonu fryzjerskiego, ale czasem te loki w niedziele potrzebne. A czasem na 8 rano. A czasem na wyjeździe.

Lokówkę wymyśliłam. Przypadkowo w sumie, perfumy  i jedną z tych genialnych szczotek (Ikoo) chciałam w perfumerii internetowej zamówić i  tą lokówkę zobaczyłam, opinie przeczytałam, że niby och i ach.

I powiem Wam na lepszy pomysł to ja dawno nie wpadłam. 10 minut i voila fryzura jest, nawet jak matka z gatunku tych niezdarnych. Niedroga sprawa. Tak więc jeśli w genach Wam, tudzież córką natura loków poskąpiła, to ja polecam, bo i zabawa jest i efekt.

Kłopot z głowy. Zamiast kłopotu burza loków.

Zobaczcie sami...

Muffinki brzoskwiniowe z płatkami owsianymi i miodem na maśle i mleku

vanilia81

 muffinki muffinki z brzoskwiniami z płatkami owsianymi z miodem

No i stało się! Mamy w domu uczennicę. Jest ukochana Pani nauczycielka, jest tornister, są koledzy, zadania domowe no i pudełko-śniadaniówka. Dziwna sprawa, ale obok piórnika to właśnie pudełko na drugie śniadanie wzbudza u mojej córki najwięcej emocji. Nigdy przecież nie wiadomo, co się w nim znajdzie...

Dzisiejsze muffnki skrywają w sobie płatki owsiane, miód, owoce oraz tak ważny nabiał. Od dawna wiadomo, że mleko i przetwory mleczne to ważne elementy w diecie dzieci i młodzieży, ponieważ zawarte w nich składniki są niezbędne do ich prawidłowego rozwoju fizycznego i umysłowego. Warto o tym pamiętać przygotowując dzieciom śniadanie.

Składniki:

  • 240 g maki pszennej (może być pełnoziarnista)
  • 60 g płatków owsianych (zwykłych, nie błyskawicznych)
  • 150 g pełnotłustego mleka
  • 60 g masła
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 4 łyżki miodu
  • 2 jajka
  • 2 brzoskwinie
  • szczypta soli
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło roztopić, przestudzić.

Brzoskwinie umyć, sparzyć, obrać, usunąć pestki i pokroić w kostkę. 

Odłożyć dwie łyżki płatków owsianych, pozostałe wraz z maką, sola, proszkiem do pieczenia umieścić w miseczce i wymieszać.

W drugiej miseczce roztrzepać jajka, dodać do nich mleko, roztopione masło, miód i cukier.

Połączyć zawartość obu miseczek, dodać owoce (kilka kosteczek brzoskwiń warto odłożyć, żeby powtykać po napełnieniu papilotek), krótko wymieszać widelcem, tylko tak, by nie było widać maki,

Foremkę do muffinek wyłożyć 10-12 papilotkami, napełnić je ciastem do ¾ wysokości.

Powtykać odłożone brzoskwinie, posypać reszta płatków owsianych.

Piec ok. 25 min. (do tzw. suchego patyczka) w temp. 180º C.

Smacznego! 

muffinki muffinki z brzoskwiniami z płatkami owsianymi z miodem

muffinki muffinki z brzoskwiniami z płatkami owsianymi z miodem dzieci

mleczne_sniadanie_200_x_200

 

Babeczki czekoladowo- kawowe

vanilia81

babeczki czekoladowo kawowe

Jestem! Witam po miesięcznej przerwie związanej z przeprowadzką do naszego nowego domu. Babeczki czekoladowo-kawowe były wypiekiem, którym żegnałam piekarnik w starej kuchni i jednym z pierwszych, które upiekłam w nowym piekarniku. Są tak mocno czekoladowe, że przypominają brownie. Likier czekoladowy zastąpiłam raz rumem i wyszły równie smaczne. Pewnie idealnie byłoby oblać je polewą czekoladową lub ozdobić kremem, ale kto się przeprowadzał wie, że nie ma w tym czasie szans na taką ekstrawagancję. Na szczęście w takiej prostej wersji także są pyszne. Pozdrawiam Was ciepło! :*

Składniki:

  • 120 g masła
  • tabliczka (100 g) gorzkiej czekolady
  • ½ szklanki wody
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 4 łyżki likieru kawowego (w wersji rumowej zastępujemy go rumem)
  • 200 g cukru (brązowego, białego lub pół na pół)
  • 150 g mąki pszennej
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 1 duże jajko

W rondelku na małym ogniu roztopić masło, czekoladę, wodę, kawę i likier.

Mieszać i gotować do uzyskania gładkiej masy.

Zdjąć z ognia, dodać cukier, wymieszać i odstawić na kilka minut, by masa przestygła

Do miseczki przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao.

Wymieszać je z czekoladową masą. Dodać jajko i ponownie całość dokładnie połączyć.

Foremkę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami.

Napełnić je ciastem do 2/3 wysokości i piec w piekarniku rozgrzanym do 170°C  przez 20-30 min., aż włożony w babeczkę patyczek będzie suchy.

Upieczone wyjąć z foremki i wystudzić na metalowej kratce.

Można je polać polewą lub udekorować kremem.

babeczki czekoladowo kawowe

babeczki czekoladowo kawowe

babeczki czekoladowo kawowe

Babeczki podwójnie jogurtowe z białą czekoladą i malinami

vanilia81

 babeczki podwójnie jogurtowe z białą czekolada i malinami

Proste, lekkie babeczki na bazie jogurtu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by przed pieczeniem powtykać w nie kawałki białej czekolady lub po upieczenie ponadziewać je dżemem malinowym, ale moim zdaniem aksamitna polewa, którą je oblałam i towarzystwo malin to najlepsze co mogło je spotkać...

Babeczki:

Składniki na 6-8 babeczek

Ważne, by składniki miały temperaturę pokojową

  • 125 g jogurtu naturalnego (użyłam naturalny gęsty Bakomy)
  • 75 g masła
  • 2 duże jajka
  • 90 g cukru (najlepiej drobnego)
  • 150 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej

Masło roztopić. Do miseczki przełożyć jogurt, jajka i ostudzone lekko masło, roztrzepać.

Do podanych składników przesiać mąkę z sodą i dodać cukier. Wymieszać widelcem lub krótko mikserem (na wolnych obrotach), tylko do połączenia się składników i uzyskania gładkiej masy.

Foremkę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami i napełnić je do ¾ wysokości ciastem.

Piec w temperaturze 170ºC przez 25 - 30 minut, do tzw. suchego patyczka.

Wyjąć z piekarnika, przestudzić na metalowej kratce.

Polewa:

  • 100 g białej czekolady
  • 2 łyżki (40g) jogurtu naturalnego ( u mnie Bakoma)

Czekoladę stopić (w mikrofalówce lub kąpieli wodnej). Dodać jogurt, najpierw łyżeczkę, a potem resztę i intensywnie mieszać, do uzyskania gładkiej masy.

Polać babeczki i po chwili ozdobić malinami (jagody,truskawki, borówki też się sprawdzą).

babeczki podwójnie jogurtowe z białą czekolada i malinami

Muffinki jogurtowe z truskawkami i rabarbarem

vanilia81

jogurtowe muffinki z truskawkami i rabarbarem

Truskawki i rabarbar to duet, który sprawdza się zawsze, bez względu na to czy mówimy o dżemie, kompocie czy o ciastach. Właśnie te owoce trafiły do muffinek, które upiekłyśmy z Mają na zakończeniu jej roku przedszkolnego. Upieczone z podwójnej porcji zniknęły błyskawicznie rozchwytywane przez małe rączki. Mogę więc zagwarantować, że dzieci przyjmą je z entuzjazmem.

Składniki:

  • 350 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 300 g jogurtu naturalnego (użyłam Bakoma Naturalny Gęsty)
  • 2 jajka 
  • 90 g (7 łyżek) cukru
  • 125 ml oleju rzepakowego
  • 200 g truskawek
  • 150 g rabarbaru
  • opcjonalnie 12 łyżeczek cukru perlistego lub cukru pudru do posypania.

Dobrze, żeby jajka i jogurt miały temperaturę pokojową.

Truskawki i rabarbar umyć i obrać. Truskawki pokroić na połowę, większe na ćwiartki, rabarbar na 1 cm plasterki lub wzdłuż a potem na 2 cm paseczki.

Mąkę z sodą przesiać do miseczki.

Do drugiego naczynia wbić jajka, dodać cukier, olej i jogurt, całość dokładnie wymieszać.

Przelać mokre składniki do suchych, całość krótko wymieszać widelcem, tylko tak by nie było widać suchej mąki.

Foremkę do muffinek wyłożyć papierowymi papilotkami i napełnić je ciastem do 2/3 wysokości.

W każdą porcję powtykać owoce.

Jeśli używacie cukru perlistego, posypujemy nim muffinki przed pieczeniem, jeśli cukru pudru dopiero po upieczeniu i ostudzeniu.

Piec w 175° C przez ok. 20 min.

jogurtowe muffinki z truskawkami i rabarbarem

jogurtowe muffinki z truskawkami i rabarbarem

przepis własny

Chrupiące muffinki marchewkowe z olejem rzepakowym

vanilia81

chrupiące muffinki marchewkowe z pestkami dyni i słonecznika i olejem rzepakowym

,,Marchewkowe pole rośnie wokół mnie
W marchewkowym polu jak warzywo tkwię
Głową na dół zakopany niczym struś
Chcesz mnie spotkać, głowę obok w ziemię wpuść

Wszystko się może zdarzyć
Wszystko się może zdarzyć..."

Lady Pank

To tak tytułem muzycznego wstępu, a teraz...

Wyobraźcie sobie pęczek ubrudzonej ziemią młodej marchwi, pola ukwiecone radośnie żółtym rzepakiem, skąpane w słońcu kłosy pszenicy, pomarańczową dynię na schodach przed domem i rząd słoneczników pod płotem ugiętych od ciężaru swoich nasion. Pomyślcie o kurniku z czerwonym daszkiem, z którego dochodzi gdakanie kur i krowach leniwie skubiących trawę na łące. To widok, którym za kilka tygodni, po przeprowadzce na wieś stanie się naszą codziennością, ale to też wyobrażenie tego, z czego składają się dzisiejsze muffiny. Kwintesencja polskiej wsi, garść natury i cicha nadzieja, że życie, które tam na nas czeka, będzie tak dobre jak ten dzisiejszy podwieczorek, które bardzo Wam polecam...

Składniki:

(szklanka 250 ml)

  • pęczek młodej marchwi
  • 100 g (niepełna szklanka) mieszanki pestek dyni i słonecznika
  • szklanka cukru ( u mnie ¾ szklanki białego i ¹⁄3 brązowego)
  • ¾ szklanki oleju rzepakowego
  • 2 duże jajka
  • 1 i ½ szklanki mąki pszennej
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • kilka łyżek kremowego, białego serka

Odciąć natkę marchewek tak, by zostały na niej kawałki marchwi, a następnie przyciąć  zachowująca kilka centymetrów łodygi, dokładnie umyć i odłożyć do dekoracji.

Kilka marchewek obrać, umyć i zetrzeć na grubych oczkach, tak by otrzymać jej 2 szklanki.

Przełożyć do większej miseczki/misy miksera, dodać do cukier, jajka, olej rzepakowy oraz pestki dyni i słonecznika.

Zmiksować na wolnych obrotach (lub dokładnie wymieszać).

Do drugiej miseczki przesiać mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia i cynamonem, wymieszać.

Sypkie składniki wsypać do miski z mokrymi i dokładnie wymieszać (ręcznie lub krótko mikserem)

Foremkę na muffiny wyłożyć papilotkami, wypełnić ciastem do ¾ wysokości.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 175°C przez 20 min.

Przestudzone muffinki posmarować serkiem, na czubkach umieścić odcięte kawałki marchwi.

Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego bez względu na to, czy smażę naleśniki, czy piekę muffiny, używam w mojej kuchni właśnie tego gatunku oleju.

Całkiem niedawno piekłam marchewkowy tort, który również polecam.

chrupiące muffinki marchewkowe z pestkami dyni i słonecznika i olejem rzepakowym

chrupiące muffinki marchewkowe z pestkami dyni i słonecznika i olejem rzepakowym

chrupiące muffinki marchewkowe z pestkami dyni i słonecznika i olejem rzepakowym

chrupiące muffinki marchewkowe z pestkami dyni i słonecznika i olejem rzepakowym

Przepis bierze udział w konkursie "Blogerzy odkrywają walory oleju rzepakowego"

Magdalenki pączki róż

vanilia81

różane magdalenki

Nigella Lawson nazwała tak te delikatne, lekkie biszkoptowe babeczki, bo przypominają zwinięte pączki róż, a dodatkowo aromatyzowane są wodą różaną. Jeden z bardziej kobiecych wypieków jakie znam. Różany akcent nie jest nachalny, ale zdecydowanie wyczuwalny. To coś co warto upiec z okazji Dnia Kobiet, na spotkanie z  przyjaciółkami lub na wieczór panieński.

Składniki:

  • 50 g masła + 1 łyżka
  • 1 duże jajko
  • 40 g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 45 g mąki tortowej ( w oryginale włoska 00)
  • 1 łyżka wody różanej
  • cukier puder do oprószenia

Masło stopić ( na mały ogniu lub w mikrofali).

W misce ubijać mikserem przez 5 min. jajko z cukrem i szczyptą soli.

Do masy jajecznej przesiać mąkę i całość delikatnie najlepiej za pomocą szpatułki wymieszać.

Odłożyć łyżkę stopionego masła (posłuży do wysmarowania foremki), resztę wraz z wodą różą dodać do ciasta. Powoli, starannie całość wymieszać.

Odstawić miseczkę na godzinę do lodówki,a następnie wyjąć je pół godziny przed pieczeniem, by wróciło do temp. pokojowej.

Solidnie natłuścić wgłębienia foremki do magdalenek (masło można ponownie stopić),najwygodniej zrobić to pędzelkiem kuchennym.

Ja każde wgłębienie (ok.4 cm) wypełniłam 2 płaskimi łyżeczkami ciasta i wystarczyło mi go na 14-16 wgłębień. Nigella najpierw pisze, że potrzebujemy blachę z 24 wgłębieniami, a potem podaje, że z przepisu uzyskamy 48 magdalenek...:)  Piekłam je dwukrotnie i moim zdaniem nie ma szans uzyskania aż takiej ich ilości, co nie zmienia faktu, że nawet tuzin róż do szczęścia wystarczy...

Piec 3-5 min. w temp. 220ºC.

różane magdalenki

różane magdalenki

różane magdalenki

źródło: ,,Jak być domową boginią" Nigella Lawson

Babeczki z nutellą

vanilia81

babeczki z nutellą

Jestem, już jestem... 7 stycznia zostałam szczęśliwą mamą malutkiej Małgosi (pochwale się nią niebawem), mogę więc powiedzieć, że najsłodsza babeczka, została już z mojego ,,piekarnika" wyciągnięta ;) Wszystko poszło dobrze, czujemy się świetnie. Doba wydaje się co prawda za krótka, by ogarnąć obowiązki domowe, trójkę dzieci, zająć się kwestiami wykończenia domu który budujemy, znaleźć czas dla siebie i bloga, ale słodkości pojawiają się na naszym stole, więc postaram się je w miarę możliwości pokazywać.

Dziś coś dla małych i dużych fanów nutelli. Proste w wykonaniu, smaczne babeczki, posypane kawałkami chrupiących orzechów laskowych. Nic nie stoi na przeszkodzie, by dodatkowo, po upieczeniu ponadziewać je nutellą...

Składniki: 

  • 125 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g cukru
  • 120 g miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 4 łyżki nutelli (lub innego kremu czekoladowo-orzechowego)
  • 2-3 łyżki mleka

Wszystkie składniki z wyjątkiem mleka zmiksować na gładką masę. Dodać mleko, ponownie zmiksować.

Formę do muffinek wyłożyć 12 papierowymi papilotkami i napełnić je równomiernie masą.

Piec w 175°C przez ok. 20 min. Będą gotowe, gdy wbity drewniany patyczek po wyciągnięciu nie będzie oblepiony ciastem.

Upieczone wyciągnąć z piekarnika, ostudzić chwilkę w formie, wydobyć i wystudzić na metalowej kratce.

Krem :

  • 200 g serka mascarpone
  • 200 g nutelli
  • garść orzechów laskowych do ozdoby

Zmiksować mascarpone z nutellą na gładki, jedwabisty krem. Za pomocą rękawa cukierniczego ozdabiać przestudzone babeczki, posypać posiekanymi orzechami laskowymi.

 babeczki z nutellą nutella cupcake

bbeczki z nutellą

przepis własny

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci