Menu

Ciasteczkolandia

LUDZIE & MIEJSCA

Niezapominajki & kawa

vanilia81

Julia_R_1

Garść małych marzeń tej wiosny miałam.

Żeby mi pod płotem niezapominajki zakwitły z tych nasion, które w zeszłym roku zasiałam. Trochę chociaż.

I o kawie u Julii Rozumek marzyłam. Przy tym stole drewniany. Z tego kubka żółtego. Z Tosią i Beniem biegającym wokół...

Ale jak zawsze. Po ciuchu marzyłam. Nie było szans by usłyszała. I ranka pewnego w szufladce na Instagramie ,,Czy ja mogę zaprosić Cie na kawę?" - wiadomość od Niej przeczytam.

W niedowierzaniu oczy zmrużyłam, nos do ekranu zbliżyłam, myśląc, że chyba źle przeczytałam.

Bo niby dlaczego ja?

Dlatego, że komentarz miły pod jakimś zdjęciem czy postem napisałam? Miłych komentarzy to jej pisze 50 tyś osób miesięcznie.

Umawiamy się..

Pytam w żartach czy ma dom ubezpieczony bo jeśli tak, to ja bym z dziećmi chętnie.

Ubezpieczony. I pewnie, z dziećmi mam przyjechać.

Ciasteczka waniliowe pieczemy z Mają do północy. 

Rano w ogródku niezapominajek kępka zakwitła!

Zrywam je. Wszystkie. Wstążką owijam. Antoś wręczy Tosi .  

Jedziemy w czwórkę.

I widzę ten dom już z daleka i wierzyć się nie chce, że to w okolicy mi znanej, pół godziny drogi ode mnie.

Julia_R_24

Parkuje. I nie wiem czy kolejny filmik Julii oglądam, czy mi się to śni może. Tosię widzę jak stoi w jednym z tych wielkich okien w stroju baletnicy uśmiecha się i macha do nas.

I taką nutkę obawy mam w sercu, czy mi się ta wizja Julii, Jej Rodziny, domu, który stworzyła, a który przecież tylko ze zdjęć znam, nie popsuje zaraz. Nie pryśnie jak bańka mydlana. Bo może ona przemądrzała, dla dzieci niedobra, mąż gbur jakiś.

Ale nie Kochani. U nich naprawdę jest tak jak Jej blogu. To jest dom pełen miłości i normalności. Z pokruszonym ciastkiem na podłodze, szalem Tosi rzuconym w przedpokoju, kompotem na stole, śmieciami do wyniesienia i Mężem, który po zjedzeniu pomidorowej  zupę pochwalił. Nie dlatego, żeby się żonie przymilić, tylko dlatego, że mu najzwyczajniej na świecie smakowała...

Julia_R_3

Julia_R_10

Julia_R_12

Julia_R_11

Julia_R_9

Julia_R_13

Julia_R_14

Julia_R_15

Julia_R_4

Julia_R_8

Julia_R_16

Julia_R_17

Julia_R_5

Girlanda gwiazdek Radosna Fabryka

Julia_R_19

Julia_R_20

Julia_R_2

Narzuta z motyle Las & Niebo

Julia_R_28

Julia_R_18

Julia_R_21

Julia_R_26

Julia_R_27

Julia_R_23

Julia_R_29

Julia_R_22

Julia_R_25

Dom jaki jest widzicie. Słów tu za wiele nie potrzeba. Oryginalny do granic możliwości. Niepowtarzalny. Żaden architekt wnętrz i stu stylistów tak by go nie urządziło. Styl, wyczucie, konsekwencja w doborze materiałów, mebli, tkanin, miłość do rzeczy z duszą, chęć ocalenie tych wyjątkowych, które dawno mogły zapomniane skończyć swój żywot go stworzyły. A przede wszystkim atmosfera. Bez jego mieszkańców, tych malutkich rączek na szybie odbitych, nie byłby w połowie tak wspaniały...

Tosia to taki typ dziecka, które masz ochotę złapać, przytulić i ukraść. Rezolutna, uśmiechnięta, komunikatywna. Taka równiacha. Jestem z Nią umówiona na pieczenie ciasteczek w kształcie serc i nocne zwiedzania placów zabaw z latarkami. Warta wszystkich niezapominajek na tym świecie...

Benio.. no łyżkami bym go jadła. Nie widziałam chyba nigdy takiej burzy loków, a w połączeniu z wielkimi, brązowymi oczami to już na pewno nie.

A Julia? Do bólu normalna. Malutka. Drobna. Serdeczna. W dresowych spodniach i włosach na prędce upiętych, a piękna taka, że oczu oderwać nie sposób. Za dziećmi w ogień by skoczyła, troskliwa, ciepła, cierpliwa, ale o sobie w tym świecie niezapominająca. Fajna kobieta. Ciesze się, że mogę o niej mówić per moja koleżanka. Z wrażenia zdjęcia Pani domu nie zrobiłam.

Jeśli cudem jakimś nie znacie jeszcze bloga Julii Rozumek, (wcześniej Szafą Tosi nazywanym), to polecam. Warto jej spojrzenie na życie przyswoić.

A gdyby ktoś film wolał, z muzyką jakby dla nich przez Zakopower pisaną, to poniżej, na zębatym kółeczku jakość HD ustawcie sobie...

 

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci