Menu

Ciasteczkolandia

ŚWIĄTECZNE

Baranek wielkanocny

vanilia81

baranek wielkanocny

Pamiętacie zielonookiego zajączka, którego upiekłam w zeszłym roku? Przedstawiam jego tegorocznego, niebieskookiego następcę. Powstał z klasycznego ciasta na babkę (możecie ją upiec stosująć podwójną ilość podanych niżej składników). Przystojniak prawda?

Kochani pięknych Świąt Wielkanocnych Wam życzę!
Wiosny w sercach i za oknem, zdrówka, słodkiego lenistwa i pyszności na stołach :*

Składniki:

  • 75 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • ½  łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g cukru pudru (plus łyżkę do posypania)
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 120 g miękkiego masła plus masło do wysmarowania formy
  • 1 łyżeczka skórki startej z cytryny
  • szczypta soli

Foremkę do baranka dokładnie wysmarować miękkim masłem ( ja wstawiam do lodówi by stężało)

Mąki z proszkiem do pieczenia przesiać do miski. 

Białka od żółtek.

Masło zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę.

Zmniejszyć obroty, dodawać po jednym żółtku oraz skórkę z cytryny.

Do masy maślanej dodać mąkę i miksować do połączenia składników.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, delikatnie połączyć je z ciastem.

Przelać ciasto do formy, postawić ją na blasze i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C.

Piec ok. 45 minut. Wyjąć z piekarnika, odstawić by przestygł i dopiero wtedy ostroznie wyjąć go z formy.

Wbić oczy (sprawdzą się większe posypki, rodzynki, goździki) Baranka można polukrować lub oprószyć cukrem pudrem. Nieźle się prezentuje w kokardzie na szyji ;)

Uwagi:

Z podwójnej ilości podanych wyżej składników można upiec klasyczną babkę piaskową :)

baranek wielkanocny

baranek wielkanocny

Źródło: Lawendowy dom

ZAJĄCZEK WIELKANOCNY

vanilia81

 

Nie wiem kto bardziej się cieszy, ja foremki zajączka, czy moje dziecko z wypieku, który dzięki niej powstał. Tak czy siak uważam, że warto taką mieć. To nic, że używa się jej raz w roku. To nic, że zajmują miejsce w kuchni przez resztę czasu. To wszystko przestaje się liczyć, kiedy stawiamy takiego zajączka na stole :) Mam nadzieję, że moim dzieciom będzie się odtąd kojarzyć ze Świętami Wielkanocnymi w naszej rodzinie.

Nie powiem, że upieczenie go poszło mi gładko. Pierwszemu (upieczonemu z innego, nota bene bardzo smacznego przepisu) przypiekłam uszy i odpadły. Moja córeczka powiedziała: ,,Mamo upiecz jeszcze jednego, może nie będzie wyglądał jak bóbr, bo ten mamo wygląda jak bóbr..." Upiekłam i ten wyszedł na szczęście, jak widać zgrabnie. Nie wiem jak smakuje, ale to sprawa drugorzędna w tym przypadku ;)

Kochani! Wesołych Świąt Wielkanocnych! Niech będą radosne, kolorowe i słodkie!

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • szczypta soli
  • 130 g miękkiego masła( (plus trochę do wysmarowania foremki)
  • 120 ml. mleka
  • 1 łyżeczka otartej skórki z cytryny

Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia.

Oddzielić białka od żółtek.

Zmiksować masło z cukrem do uzyskania puszystej masy.

Zmniejszyć obroty i nadal miksując dodawać po jednym żółtku oraz skórkę z cytryny.

Stopniowo, ciągle mieszając dolewać mleko i  przesianą mąkę  i skórkę z cytryny

Białka z solą ubić na sztywno i delikatnie wmieszać do masy, tak by całość dokładnie się połączyła

Foremkę dokładnie wysmarować masłem, poczekać aż zaschnie, złożyć foremkę, wlać do środka masę.

Górę (czyli spód zajączka) dobrze jest zabezpieczyć warstwą folią aluminiową, bo ciasto lubi wypływać.

Foremkę postawić na blaszce i piec w piekarniku nagrzanym do 180° C ok. 45 min.

Wyjąć z piekarnika, odstawić do ostygnięcia, a następnie delikatnie wyjąć z formy.

Jako oczy sprawdzą się posypki-kuleczki, goździki albo rodzynki.

Jeśli nie zamierzamy go jeść możemy użyć margaryny i odpuścić sobie cytrynę.

Gotowego zajączka można polukrować lub obsypać cukrem pudrem.

 Źródło: ,,Wielkanocne wypieki" poradnik Lidl

SNICKERS

vanilia81

ciasto snickers

Ciąg dalszy wypieków świątecznych. Snickers to jest to co tygryski lubią najbardziej. Miodowe ciasto, orzeszki, budyń i ten niebiański karmel... Mmmm

Składniki ciasta:

  • 60 dag mąki
  • ¾ szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 20 dag masła ( w oryginale margaryna)
  • 3 łyżki mleka
  • 3 łyżki miodu
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

polewa orzechowa:

  • ½ kostki margaryny
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 20 dag posiekanych orzechów włoskich (ja dodaję po 10 dag włoskich i ziemnych niesolonych)

krem 1:

  • 2 budynie waniliowe lub śmietankowe

krem 2:

  • puszka skondensowanego mleka słodzonego (lub gotową masę kajmaową)

 1. Puszkę z mlekiem wstawić (zamkniętą) do garnka z woda i gotować 3 godz. Ostudzić.

2. Mąkę wymieszaną z sodą oczyszczoną i przesianą przez sito posiekać z margaryną, dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Podzielić na 3 części.

3. Ciasto rozwałkować na 3 identyczne placki wielkości 29x30cm. Posmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia blachy, przełożyć na nie placki. Na jedną z części wylać gorąca polewę orzechową i upiec razem z pozostałymi ok 10 min.(może chwilkę dłużej).

4. Ugotować budynie zużywając o połowę mniej mleka niż jest na opakowaniu, tj. w sumie 500 ml mleka. Ostudzić.

5. Na jeden upieczony, ostudzony placek nałożyć budyń, przykryć drugim plackiem posmarowanym karmelem, a następnie nakryć plackiem z polewa orzechową.

Ciasto jest najlepsze jeśli poleży noc w lodówce :)

CIASTO DAKTYLOWO- ORZECHOWE

vanilia81

Ciasto przypomina mi piernik z daktylami, który piekę co roku na Święta Bożego Narodzenia. Nie zawiera jednak miodu, więc  piernikiem nie jest, ale skutecznie wprowadza w świąteczny klimat. Przepis pochodzi z książki ,, Pieczenie jest łatwe" i sugeruje, żeby piec je w 20 cm tortownicy, mi jednak piernikowe ciasto w takiej formie wizualnie nie pasuje, więc upiekłam w kwadratowej o boku 20 cm i pokroiłam na prostokąty. Podobno smakuje jeszcze lepiej, jeśli przed ostudzeniem poleje się je polewą ze 150 g cukru pudru i 3 łyżek soku z cytryny...Nie wiem zrobiłam bez polewy. Smaczne, wilgotne i proste w wykonaniu.

- 200 g suszonych daktyli bez pestek

- 50 g masła (plus trochę do wysmarowania formy)

- 1 łyżeczka sody

- 150 g brązowego cukru

- 2 jajka

- 300 g mąki

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 i ½ łyżeczki przyprawy piernikowej

- szczypta soli

- 120 g grubo posiekanych orzechów włoskich

Zagotować w rondelku 250 ml wody. Włożyć daktyle wraz z masłem i sodą do miski i zalać wrzątkiem. Przepis nie mówił nic o tym, by daktyle pokroić, ja każdego przekroiłam na pół, ale jak dla mnie i takie kawałki były zbyt duże, także radzę pokroić każdego daktyle na 4 części. Zamieszać, aż masło się rozpuści, a następnie odstawić na bok do ochłodzenia. Nagrzać piekarnik do 180° C. Nasmarować formę masłem, a dno wyłożyć papierem do pieczenia. Ubić cukier i jajka w dużej misce na prawie biały puszysty krem, taż żeby cukier rozpuścił się zupełnie. Dodać daktyle z masłem i sodą i wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, przyprawą piernikową oraz solą i wymieszać. Przełożyć ciasto do formy i wygładzić wierzch. Piec 1 do 1½ godziny, aż ciasto ładnie wyrośnie. Nakłuć patyczkiem, żeby sprawdzić, czy upiekło się w środku. Wyjąć ciasto z piekarnika i studzić 5 minut w formie. Wyjąć z formy na druciana podstawkę i tam ostudzić do końca. Ciasto to można przechowywać 5 dni zawinięte w folię.

© Ciasteczkolandia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci