|
Blog > Komentarze do wpisu
TORCIK RAFAELLONie przepadam za tortami (szczególnie takimi, których masa zawiera całe kostki masła), niektóre okazje wymagają jednak od nas postawienia na stole tortu i wtedy staram wybierać takie, które mają w sobie to ,,coś". Do moich ulubionych należy torcik rafaello, czyli przerobiona na tort wersja ciasta o tej nazwie. Biała czekolada, kokos, prażone migdały i bita śmietana- to nie może być niedobre. Biszkopt: - 4 jajka - szklanka cukru - szklanka maki pszennej - 1/4 mąki ziemniaczanej - 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia - łyżka octu Białka ubić na szytwna pianę, odstawić. Żółtka ubić z cukrem do białości, delikatnie wmieszać ubite białka, tak by piana nie opadła. Obie przesiane mąki i proszek wmieszać do masy, na koniec dolać łyżkę octu i wymieszać. Piec w 175 stopniach ok 15 min. (na zloty kolor, sprawdzając środek drewnianym patyczkiem) Masa: - 500 ml śmietany kremówki - 100 do 200 g białej czekolady (w zależności od tego jak słodki torcik chcecie uzyskać) - 100 g wiórków kokosowych - paczka płatków migdałowych Białą czekolade rozpuścić w kąpieli wodnej (jeśli tak jak ja boicie się, że zrobią się grudy można dolać trochę kremówki, która ułatwi tą czynność), przestudzić. Kremówkę ubić, dodawać do niej rozpuszczona czekoladę i wiórki kokosowe. Płatki migdalowe przyrumienic na patelni. Przestudzony biszkopt przekoić na pół, można go nasączyć białym rumem, adwokatem lub sokiem pomarańczowym. Przełożyć połową masy, resztą masy pokryć górę i boki biszkoptu. Posypać płatkami migdałowymi. Jeśli tort przygotowujecie dzień wcześniej, bezpiecznie jest do śmietany dodać śmietan fixy, ta odrobina chemii sprawi, że śmietana się nie rozpłynie :) Ja dałam mniej kremówki niż w przepisie ( ze szkodą dla tortu), dlatego na zdjęciu nr.2 wygląda jakby nie było w środku kremu, krem był tylko częściowo wpił się w biszkopt (no i jest tego koloru co biszkopt, więc go nie widać).
poniedziałek, 03 marca 2008, vanilia81
Komentarze
majanaboxing
2008/03/03 14:56:10
Piekny jest ten tort ! :) Taki delikatny, puszysty, tak wyglada, lekko i zwiewnie. Sliczny!
2008/03/06 15:54:23
uwielbiam rafaello! tu wyglada bosssssssssko :-) a jak tam sie czujesz kochana?ile to jeszcze zostalo??
2008/03/08 08:26:26
Majana bez degustacji trafiłas w sedno :)
Cuda.wianki to Ty jestes Rafaella :) Kochana u mnie z górki 2 miesiące zostały :) Dzień Matki planuje juz w tym roku obchodzić ;) Ty pewno tez juz odliczasz do Twojego wydarzenia co :) 2008/03/09 11:18:17
Vanilko, ciesze sie,ze trafilam :)
Kochana to juz tak niedlugo bedziesz tulic swoje malenstwo :) Pięknie :) 2008/03/10 19:23:46
Jaki piękny ten torcik. Gdyby tak jeszcze ktoś go za mnie zrobił....Ach rozmarzyłam się troszeczkę.... Ale na pewno przygotuję taki na najbliższą imprezkę :-)
2008/03/11 00:48:24
Witam serdecznie ...:) Nie bede ukrywać, że spadłaś mi z nieba...:) Mój mężczyzna za 4 dni ma urodzinki, a ja w tym roku nie mam, a raczej nie miałam żadnego pomysłu na tort. Nigdy nie stawiam na stole w tak ważne okazje kupnych ciast. Czas się kończył a ja wciąż byłam z niczym. On uwielbia kokos więc nie mogłam wymarzyć sobie lepszego tortu na ten dzień... Dziękuje...
2008/03/12 13:31:03
Scoraczek naprawde niewielę z nim pracy, ale fatycznie lepiej miec powód, by go zrobić :)
Nicolcia komentarze jak Twój dodają mi skrzydeł (i potem mogę śmialo spadać z nieba ;) ) Jestem w 3 trymestrze ciązy i mimo,że nadal piekę i mam sporo fortek do wklejenia jakoś nie mam motywacji, by wklejac je na bloga, a takie miłe slowa ja Twoje powodują, ze wim, ze warto. Wszystkiego dobrego dla Twojego ,,kokosowego" mężyczyzny i udanej imprezki :) 2008/03/14 18:09:55
oj coraz bardziej, coraz bardziej :-)
trzymam kciuki i nie moge sie doczekac do Twojego nowego szczescia :-) pozdrawiam :-) 2008/05/13 22:01:14
Witaj, Ach jak wygląda smakowicie i brzmi również wspaniale :) Jestem wielbicielką mlecznych smaków, kokosowych, maślanych i słodkich, to zdecydowanie przepis z serii tych, co lubię najbardziej. Na pewno w najbliższym czasie zawita na mój stół :) i zapewne zniknie szybciej, niż go na nim postawię, no ..., ale takie jego prawo ;)
|
|